X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Gest Kozakiewicza

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2014 06:00
30 lipca 1980 roku, Władysław Kozakiewicz podczas igrzysk olimpijskich w Moskwie, wygrał konkurs skoku o tyczce, zdobywając złoty medal. Odpowiadając gwiżdżącym kibicom radzieckim, wykonał słynny gest, który przeszedł do historii jako "gest Kozakiewicza".
Audio

Symbol Solidarności

Obraźliwy gest stał się symbolem dla Polaków w okresie solidarnościowych strajków. Władysława Kozakiewicza okrzyknięto bohaterem narodowym. Zdjęcie ze stadionu w moskiewskich Łużnikach trafiło do wszystkich gazet na świecie, w tym do podziemnego tygodnika „Solidarność", który wykorzystał je jako symbol polskiego oporu wobec ZSRR. Przed zwycięskim skokiem, polski tyczkarz chciał za wszelką ceną pobić kolejny rekord świata, bo - jak potem mówił - walczył nie tylko o złoto. Olimpiada się kończyła, a ja myślałem jak ograć ruskich - wspominał sportowiec.

Cień Afganistanu

Moskiewskie Igrzyska Olimpijskie w 1980 roku odbywały się w cieniu sowieckiej agresji na Afganistan. W wyniku bojkotu wzięło w nich udział tylko 81 państw, a narodowych komitetów olimpijskich było wtedy 145. Na znak protestu 16 państw podczas uroczystości otwarcia igrzysk maszerowało pod flagami olimpijskimi.

Sowieckie władze „starannie” przygotowały się do imprezy. Z Moskwy wywieziono większość dzieci i młodzieży, aby nie miały kontaktu ze „zgniła kulturą zachodu”. Usunięto z ulic żebraków, złodziei i panie wykonujące najstarszy zawód świata, wszystko w trosce o wizerunek państwa „powszechnej szczęśliwości i dobrobytu”. Na czas trwania olimpiady poprawiło się znacznie zaopatrzenie w sklepach. Uroczystość otwarcia na stadionie im. Lenina na Łużnikach oglądało 102 tysiące ludzi. Szczytem hipokryzji były gołąbki pokoju, które w białych rękawiczkach nieśli podczas uroczystości otwarcia zawodnicy ZSRR. Mimo bojkotu igrzysk przez wiele państw, padło 36 rekordów świata.

Gest Kozakiewicza

Polskim kibicom najwięcej radości sprawił konkurs skoku o tyczce, w którym Władysław Kozakiewicz zdobył nie tylko olimpijskie złoto, ale też ustanowił fantastyczny rekord świata wynikiem 5,78 cm. W walce o olimpijski medal Władysław Kozakiewicz zmagał się nie tylko z rywalami, ale też z szowinistycznie nastawioną do Polaka publicznością. Podczas trwania całych igrzysk gospodarze stosowali wiele nieczystych chwytów, aby ułatwiać zwycięstwa swoim zawodnikom. Na przykład podczas finału rzutu oszczepem organizatorzy zamykali i otwierali bramy stadionu regulując w ten sposób przepływ prądów powietrznych. W konkursie skoku o tyczce Rosjanie liczyli na Konstantina Wołkowa.

Zabrać mu medal!

Nasz zawodnik kolejne wysokości pokonywał przy wtórze gwizdów. Kiedy za drugim razem pokonał poprzeczkę na wysokości 5.74, odwrócił się do publiczności i pokazał jej zgiętą w łokciu rękę. W ten sposób narodził się słynny „gest Kozakiewicza”. Wołkow nie pokonał tej wysokości i razem z Tadeuszem Ślusarskim zdobył srebrny medal. Kozakiewicz natomiast pokazał klasę pokonując wysokość 5,78 i tym samym ustanawiając rekord świata. „Gest Kozakiewicza” lotem błyskawicy obiegł całą prasę. Przysporzyło to naszemu zawodnikowi jeszcze więcej sympatii, ale też i kłopotów. Ambasador sowiecki w Polsce Boris Aristow domagał się odebrania Polakowi medalu.

Byłem tak wkurzony na kibiców, którzy gwizdali, że skoczyłbym może i sześć metrów - wspominał Kozakiewicz.

"Gest Kozakiewicza" urósł do miana epokowego wydarzenia, choć sam tyczkarz nie spodziewał się tego. Jak tłumaczył po latach, jego gest w założeniu nie miał nic wspólnego z polityką.

W 1985 roku Władysław Kozakiewicz wyjechał na stałe do Niemiec. Mieszka pod Hanowerem. Po otrzymaniu obywatelstwa niemieckiego kilkakrotnie wystąpił w turniejach lekkoatletycznych w barwach tego kraju. Wynikiem 5 metrów 70 centymetrów poprawił nawet rekord RFN.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zaczęło się w Świdniku - początek strajków 1980 roku

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2018 06:00
Robotnicy ze Świdnika przełamali barierę strachu. Za nimi poszła cała Polska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bolesław Bierut - namiestnik Stalina

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2015 06:03
- Z łaski Józefa Stalina zostaliście, tak jak dawniej z łaski cara, gubernatorem opanowanej przez Moskwę, Polski – zwracał się do Bolesława Bieruta na antenie Radia Wolna Europa, były funkcjonariusz bezpieki, ppłk Józef Światło.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władysław Anders - bohater spod Monte Cassino

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2018 06:22
11 sierpnia 1892 urodził się Władysław Anders. Komuniści odebrali mu obywatelstwo i szlify generalskie, ale dla Polaków pozostał bohaterem.
rozwiń zwiń