Historia

Stanisław Jankowski"Agaton": "Podrobiliśmy dokumenty niemieckiego generała, na których po Europie jeździł kurier Armii Krajowej"

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2020 05:45
- Na przełomie lat 1942/1943 wydawaliśmy około tysiąca fałszywych dokumentów miesięcznie. Wszyscy kurierzy, zwłaszcza zagraniczni, po powrocie z akcji, mieli obowiązek nam meldować, jak te dokumenty działają - opowiadał o działalności konspiracyjnej legendarny cichociemny Stanisław Jankowski ps. Agaton.

Stanisław Jankowski wspominał o jednym z najbardziej spektakularnych fałszerstw, których dokonał.

- Najbardziej efektownym przykładem naszej działalnści był Kazimierz Leski, słynny "Bradl", który przyszedł do mnie i powiedział, że dostał rozkaz zmontowania szlaku kurierskiego z Warszawy do Hiszpanii przez Paryż - wspominałlegendarny cichociemny. 

"Bradl" pierwszy raz pojechał jako kolejarz niemiecki, ale po powrocie poinformował "Agatona", że najlepiej podróżuje się po okupowanej Europie w mundurze niemieckiego żołnierza. "Bradl" chciał jeździć jako generał niemiecki.

- To było wyzwanie, za namową Bradla uruchomiliśmy warszawskich złodziei kieszonkowych, którzy dla potrzeb Armii Krajowej, ryzykując życie, okradali oficerów niemieckich, którzy przejeżdżali przez Warszawę - opowiadał Stanisław Jankowski w nagraniu zachowanym w radiowym archiwum. 

"Agaton" był jednym z 316 cichociemnych, którzy skoczyli na spadochronie do okupowanej Polski. Od nocy z 3 na 4 marca 1942 roku aż do wybuchu Powstania Warszawskiego działał w konspiracji. W okupowanym kraju został kierownikiem Wydziału Legalizacji i Techniki w Oddziale II Komedy Głównej Armii Krajowej. Jego wydział z powodzeniem zajmował się podrabianiem dokumentów.

Powstanie Warszawskie - zobacz serwis specjalny

W Powstaniu Warszawskim był dowódcą plutonu "Agaton" w batalionie "Pięść". Powstanie rozpoczął na Woli. W nocy z 13 na 14 sierpnia razem ze swoim patrolem przedarł się ze Starego Miasta na Żoliborz z rozkazami dla pułkownika Mieczysława Niedzielskiego "Żywiciela". Jeszcze tej samej nocy ruszył z patrolem do oddziałów w Puszczy Kampinoskiej skąd wrócił z batalionem posiłków. W nocy z 21 na 22 sierpnia brał udział w nieudanym ataku na Dworzec Gdański. Po upadku powstania przebywał w niemieckiej niewoli, gdzie został adiutantem gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego.

Po wojnie Jankowski wrócił do Polski. Jako architekt przez wiele lat pracował w Biurze Planowania Rozwoju Stolicy. Zmarł  5 marca 2002 roku w Warszawie.

2 sierpnia 2020 roku, w 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego na Powiślu odsłonięty został pomnik Stanisława Jankowskiego.

Czytaj także

Posłuchaj wspomnień gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego o okolicznościach wybuchu Powstania Warszawskiego

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2020 06:00
– Pamiętam, było to w sobotę albo niedzielę 30 lipca. Przebywałem wraz z całym sztabem w lokalu konspiracyjnym przy ulicy Pańskiej 6. To tam właśnie zapadła decyzja o wybuchu powstania – wspominał gen. Tadeusz Bór-Komorowski w rozmowie z Janem Nowakiem-Jeziorańskim, ówczesnym dyrektorem Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zdzisław Sierpiński - człowiek, który rozpoczął Powstanie Warszawskie. Posłuchaj jego wspomnień

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2020 05:55
Powstanie Warszawskie nie wybuchło, jak zostało to zapamiętane w powszechnej świadomości, o godz. 17.00 - godzinie "W". Pierwsze strzały padły ok. 13.50 na Żoliborzu. Oddał je Zdzisław Sierpiński. W Archiwum Polskiego Radia zachowała się jego wypowiedź na temat tej chwili. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Jankowski "Agaton": "Gestapo robiło wszystko, aby nas wytropić"

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2020 05:44
- W Polsce miałem zorganizować komórkę, która miała produkować fałszywe dokumenty i opakowania. Założyliśmy kilka pracowni w pełnej konspiracji. To było solą w oku Gestapo, które orientowało się o naszej działalności i robiło wszystko, żeby nas wytropić - mówił Stanisław Jankowski o konspiracyjnej działalności w Warszawie przed wybuchem Powstania Warszawskiego.
rozwiń zwiń