Historia

Stanisław Jankowski "Agaton": "Zgłosiliśmy się we czterech na ochotnika, żeby iść z meldunkiem na Żoliborz"

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2020 05:43
- Przez niemiecką obronę nie można było przedostać się ze Starego Miasta na Żoliborz. Wielokrotnie próbowano nawiązać łączność między dwoma sąsiednimi dzielnicami górą i dołem, tj. kanałami, ale za każdym razem kończyło się tragicznie - wspominał Powstanie Warszawskie Stanisław Jankowski ps. Agaton. 

63 dni walki o wolność

Po wybuchu Powstania Warszawskiego został dowódcą plutonu "Agaton" w batalionie "Pięść".

Powstanie Warszawskie - zobacz serwis specjalny

– Przez dwa i pół roku mojej działalności konspiracyjnej, od momentu skoku, aż do momentu kiedy poszedłem na zbiórkę przed powstaniem, nie miałem nigdy autentycznych dokumentów – wspominał konspirację "Agaton”. – Siedmiokrotnie zmieniałem miejsce zamieszkania. Jedyny prawdziwy dokument, który w tym czasie miałem, to była legitymacja powstańcza.

W nocy z 13 na 14 sierpnia 1944 roku wraz z patrolem przedarł się ze Starówki na Żoliborz z rozkazami dla płk. Mieczysława Niedzielskiego "Żywiciela", po czym następnej nocy do oddziałów Grupy "Kampinos" w Puszczy Kampinoskiej. Po upadku powstania dostał się do niewoli razem z gen. Tadeuszem Borem-Komorowskim, gdzie został jego adiunktem.

"Wywalcz Polsce wolność albo zgiń"

Nad okupowaną Polskę Stanisław Jankowski został zrzucony w nocy z 3 na 4 marca 1942 roku. Był jednym z 316 cichociemnych, grupy elitarnych żołnierzy-spadochroniarzy, którzy zostali zrzuceni nad Polską i działali w konspracyjnych oddziałach Armii Krajowej.

– Jest to olbrzymie przeżycie – wspominał pierwszy skok spadochronowy "Agaton". – Człowiek sobie wyobraża setki razy, jak to będzie, jak ja pierwszy raz skoczę i co to będzie, jak będę już nad Polską? Wtedy sobie uświadomiłem, jak tu jest prześlicznie – była pełnia księżyca, wielka polana pięknego, białego śniegu i te pięć spadochronów.

Cichociemni-zobacz serwis specjalny

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisław Jankowski "Agaton": "Każdy się bał pierwszego skoku ze spadochronem"

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2020 05:50
- W Anglii dostałem sie do prawdziwego wojska. Poszedłem na kurs szkolenia oficerów wywiadu. Przeszedłem trudne szkolenie. I wreszcie poleciałem skoczyć do Polski - mówił Stanisław Jankowski o szkoleniu elitarnej grupy cichociemnych i swoim skoku do Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Jankowski "Agaton": "Gestapo robiło wszystko, aby nas wytropić"

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2020 05:44
- W Polsce miałem zorganizować komórkę, która miała produkować fałszywe dokumenty i opakowania. Założyliśmy kilka pracowni w pełnej konspiracji. To było solą w oku Gestapo, które orientowało się o naszej działalności i robiło wszystko, żeby nas wytropić - mówił Stanisław Jankowski o konspiracyjnej działalności w Warszawie przed wybuchem Powstania Warszawskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Jankowski"Agaton": "Podrobiliśmy dokumenty niemieckiego generała, na których po Europie jeździł kurier Armii Krajowej"

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2020 05:45
- Na przełomie lat 1942/1943 wydawaliśmy około tysiąca fałszywych dokumentów miesięcznie. Wszyscy kurierzy, zwłaszcza zagraniczni, po powrocie z akcji, mieli obowiązek nam meldować, jak te dokumenty działają - opowiadał o działalności konspiracyjnej legendarny cichociemny Stanisław Jankowski ps. Agaton.
rozwiń zwiń