Historia

17 września 1939. Sowieci wbijają Polsce nóż w plecy

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 06:00
- 17 września w środku nocy otrzymałem telefon z sekretariatu wicekomisarza z zawiadomieniem, że pragnie mi on przekazać ważne oświadczenie rządu sowieckiego i zapytuje, czy mógłbym przybyć do niego o 3.00 rano - wspominał Wacław Grzybowski, ambasador RP w Moskwie.

Agresja sowiecka. 17 września 1939- zobacz serwis specjalny

Nóż w plecy

Na antenie Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Wacław Grzybowski, ambasador II RP w Moskwie w 1939 roku, wspominał tragiczny dzień.

- 17 września w środku nocy otrzymałem telefon z sekretariatu wicekomisarza z zawiadomieniem, że pragnie mi on przekazać ważne oświadczenie rządu sowieckiego i zapytuje, czy mógłbym przybyć do niego o 3.00 rano - wspominał Wacław Grzybowski, ambasador RP w Moskwie.

Dalej mówił: - Byłem przygotowany na złe wiadomości, ale te, które na mnie czekały, były jeszcze gorsze. Odczytano mi tekst noty Mołotowa mówiącej, że państwo polskie przestało istnieć, wobec czego rząd sowiecki nakazał swym wojskom przekroczyć granicę Polski. Zaprotestowałem gwałtownie przeciwko kłamstwu i kategorycznie odmówiłem przyjęcia noty. Gdy opuszczałem gabinet była godzina 4.30. O 5.00 wojska sowieckie wtargnęły na terytorium Polski. 

17 września 1939 roku o godzinie 5 rano Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę Rzeczpospolitej. Dwie godziny później Radio Moskwa rozpoczęło nadawanie tekstu noty sowieckiej. W przemówieniu radiowym Wiaczesława Mołotowa znalazły się m.in takie słowa: "Nie ma już Warszawy jako stolicy państwa polskiego. Nikt nie wie o miejscu pobytu polskiego rządu. [...] Rząd wyraża mocną pewność, że nasza robotniczo-włościańska Armia Czerwona wykaże i tym razem swoją potęgę bojową, uświadomienie oraz dyscyplinę oraz że wykonując swoje wielkie wyzwoleńcze działanie, okryje siebie nowymi wyczynami, bohaterstwem i sławą".

Cynizm Stalina

Stalin dobrze wiedział, że Zachód nie ruszy na pomoc Polsce. - Z kolei Zachód wiedział, że Stalin wyruszy na pomoc Hitlerowi - powiedział w Polskim Radiu prof. Paweł Wieczorkiewicz. - Stali czekał z decyzją na potwierdzenie inercji Francji, potem ruszył na Polskę.

W wyniku agresji radzieckiej zaginęło bez wieści lub było zamordowanych strzałem w tył głowy około 14.500 polskich oficerów. Blisko 3 miliony Polaków wywieziono do łagrów, z czego milion pięćset tysięcy zmarło z głodu i wycieńczenia.

im

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pakt Ribbentrop-Mołotow jak czwarty rozbiór Polski

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2020 06:00
"Gdy Polska przestanie istnieć, zachód nie będzie miał o co walczyć" – tak w 1939 roku rozumowano w Moskwie i w Berlinie. III Rzesza i Związek Sowiecki podpisały Pakt o Nieagresji, na mocy którego Hitler i Stalin podzielili między siebie terytorium Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

17 września 1939 - zdradziecki atak Stalina na Polskę

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 06:01
Tego dnia, 81 lat temu, na rozkaz Stalina na pozbawione obrony tereny wschodniej Rzeczpospolitej ruszyło 700 tys. żołnierzy Armii Czerwonej. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

17 września 1939. Unikatowe nagranie - Polskie Radio o wkroczeniu Sowietów

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 05:56
Polskie Radio informowało słuchaczy o wkroczeniu Sowietów, a szef propagandy Dowództwa Obrony Warszawy Wacław Lipiński wypowiedział się na antenie o sytuacji politycznej. – Rosja po prostu uwierzyła, że my jesteśmy już wykończeni przez Niemców.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Historia Białorusi. Część 14: 17 września 1939 roku

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2020 17:00
17 września 1939 roku ziemie należące do Polski, a nazywane przez Sowietów Białorusią Zachodnią, zostały podstępnie zaatakowane przez Armię Czerwoną. Wielu z Białorusinów broniło swojego domu, służąc w szeregach Wojska Polskiego i Korpusu Ochrony Pogranicza.
rozwiń zwiń