Historia

Zmartwychwstanie w religiach świata. Bogowie odradzali się wcześniej, ale żaden nie zrobił tego tak, jak Jezus

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2022 06:00
Topos umierającego i odradzającego się bóstwa znany był już tysiące lat przed Chrystusem, ale powstały w chrześcijaństwie motyw zmartwychwstania jest, z punktu widzenia religioznawstwa, czymś przełomowym – ocenia prof. Sławomir Sztajer.
Paul-Dominique Philippoteaux, Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, przed 1874, Petit Palais, muse des Beaux-arts de la Ville de Paris
Paul-Dominique Philippoteaux, Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, przed 1874, Petit Palais, musée des Beaux-arts de la Ville de ParisFoto: Creative Commons Zero (CC0)

Dla wielu chrześcijan zaskoczeniem może być fakt, że motyw zmartwychwstania jest starszy niż ich religia.

Motyw ten pojawia się w wielu religiach. Problem polega na tym, czy możemy mówić o zmartwychwstaniu w tym chrześcijańskim znaczeniu. Sam termin ma chrześcijańskie konotacje i jest silnie powiązany z tą tradycją. Zastosowanie tego terminu w innych religiach nastręcza wielu problemów. Znajdziemy w innych tradycjach religijnych, niechrześcijańskich, ideę bogów umierających, nie jest ona czymś niezwykłym w dziejach świata. Podobnie jak odradzający się bogowie. Na początku XX wieku powstała hipoteza, że mamy do czynienia ze swego rodzaju wzorcem mitycznym, który funkcjonuje w religiach Bliskiego Wschodu, ale nie tylko.


Zmartwychwstanie Chrystusa.jpg
Data Wielkanocy. Spór o obliczenia w pierwszych wiekach chrześcijaństwa

Koncepcja boga umierającego i odradzającego się była później krytykowana, ale do dziś ma swoich zwolenników. Można tu podać mnóstwo przykładów z różnych religii: Ozyrys w Egipcie, Attys w mitologii frygijskiej, grecki Adonis, akadyjski Tamuz i jego sumeryjski odpowiednik Dumuzi, kananejski Baal. Schemat najczęściej jest podobny: bóg umiera zwykle z czyjejś ręki – człowieka lub innego boga – a następnie zostaje ożywiony lub ożywa i powraca do świata żyjących, np. Ozyrys był bóstwem utożsamianym z królem, władcą, który został zamordowany przez swojego brata, Seta. Jego ciało zostało rozczłonkowane. Szczątki męża zespoliła i ożywiła bogini Izyda. Ozyrys ożywa, ale staje się panem świata umarłych. Jest kimś, kto gwarantuje kontynuację życia po śmierci ludziom. Motyw zejścia bóstwa do podziemia, do świata umarłych, jest częstym motywem w religiach Bliskiego Wschodu – np. Dumuzi trafia tam na pół roku jako warunek wypuszczenia stamtąd swojej żony, Inanny. W religiach bliskowschodnich umierający i odradzający się bóg uosabia cykl wegetacyjny przyrody, bardzo istotny dla społeczności rolniczych.


Po śmierci i odrodzeniu Ozyrys stał się bogiem-sędzią umarłych. Fot.: Wikimedia Commons/dp Po śmierci i odrodzeniu Ozyrys stał się bogiem-sędzią umarłych. Fot.: Wikimedia Commons/dp

Wydaje się, że ten motyw spotkać można nie tylko w obrębie Morza Śródziemnego i Bliskiego Wschodu. W religii germańskiej funkcjonuje postać Baldura, boga zabitego przez własnego brata, który ma się odrodzić po Ragnaröku – skandynawskim końcu świata – i dać początek nowemu, lepszemu istnieniu.

Śmierć Baldura, która jest skutkiem machinacji Lokiego, boga kłamstwa, rozpoczyna sekwencję wydarzeń, które prowadzą do końca i odrodzenia świata. Wydaje się, że jest to mit oryginalnie germański. To pokazuje, że pewne motywy mogą pojawiać się samoczynnie, niezależnie od siebie, w różnych miejscach świata, w różnych kulturach. Motyw zmartwychwstania wydaje się sam narzucać na myśl jako sensowna odpowiedź na problem śmierci.

Prawdopodobne jest, że mity o śmierci i odrodzeniu boga są jeszcze starsze niż pierwsze cywilizacje. Ich źródła odnajdujemy w kulturach neolitycznych, jak w micie o bogini Hainuvele, która została rozczłonkowana, a z jej pogrzebanych szczątków wyrosły rośliny. To pokazuje, że schemat życie–śmierć–odrodzenie jest głęboko zakorzeniony w naszym myśleniu o świecie. Przy czym warunkiem koniecznym do odrodzenia jest śmierć. Sam Jezus mówi w Ewangelii Jana: "Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity" (J, 12: 24; cyt. za Biblią Tysiąclecia).


Baldur zginął ugodzony strzałą wykonaną z jemioły - jedynego materiału, który mógł odebrać mu życie. Nieumyślnie zabił go Hodur, jego niewidomy brat, któremu narzędzie zbrodni podsunął bóg oszustw - Loki. Fot.: Wikimedia Commons/dp Baldur zginął ugodzony strzałą wykonaną z jemioły - jedynego materiału, który mógł odebrać mu życie. Nieumyślnie zabił go Hodur, jego niewidomy brat, któremu narzędzie zbrodni podsunął bóg oszustw - Loki. Fot.: Wikimedia Commons/dp

A co z religiami Dalekiego Wschodu? Czy tam również występuje motyw zmartwychwstania?

W religiach Indii czy Chin nie odnajdziemy motywów zmartwychwstania, a przynajmniej nie są one rozpowszechnione. Mamy do czynienia raczej z motywami przedłużania życia. Np. w chińskim taoizmie znajdziemy motywy związane ze wzmacnianiem siły życiowej. W hinduizmie mowa o reinkarnacji – wstępowaniu w kolejne ciało po śmierci. Zmartwychwstanie, rozumiane jako zmartwychwstanie ciała, jest obce tym kulturom.

Czy Kościół odnosił się do kwestii obecności motywu zmartwychwstania w innych religiach?

Na przestrzeni wieków myśliciele Kościoła podejmowali różne próby wyjaśniania tej zbieżności – od ignorowania mitów, aż po studia, oparte na wiedzy religioznawczej, wyjaśniające różnice między zmartwychwstaniem Chrystusa a motywem umierającego i odradzającego się boga. Te kontrowersje miały miejsce już u pierwszych chrześcijańskich myślicieli. Justyn Męczennik i Teofil z Antiochii, apologeci działający w II w. n.e., doskonale zdawali sobie sprawę z podobieństw Ewangelii do mitów, które funkcjonowały w świecie pogańskim, świecie, który przecież oni doskonale znali. Justyn zwraca uwagę np. na podobieństwa z mitem Herkulesa, Eskulapa czy Bachusa. Postrzega je jednak w kategoriach oszustwa, za którym kryje się diabeł.

Teofil z kolei zwraca uwagę na historyczność Jezusa i mityczny (a zatem fałszywy) charakter opowieści pogańskich. Sprawa odżyła na nowo w XX wieku na bazie badań historycznych nad kulturą najstarszych cywilizacji. Także w tym przypadku Kościół opiera swoje stanowisko na historyczności Jezusa i wyjątkowości zmartwychwstania w stosunku do cyklicznego odradzania się bogów w rytmie wegetacji.

Chrześcijaństwo jako religia odniosło niebywały sukces – do dziś cieszy się ogromną liczbą wyznawców. Czy można zaryzykować tezę, że centralne miejsce motywu odkupienia win i zmartwychwstania przyczyniło się do tego statusu? Czym różni się zmartwychwstanie w chrześcijaństwie od motywu umierającego i odradzającego się boga w innych religiach?

Sama idea Chrystusa, który jako człowiek przeżywa dramat śmierci i tryumf zmartwychwstania, jest niezwykle ważna dla chrześcijaństwa i jest czymś przełomowym. W tym motywie widoczne są wpływy innych religii bliskowschodnich, są jednak również elementy oryginalne. Opowieść o śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa ma unikatowe cechy, a centralność zmartwychwstania jest jedną z najważniejszych. Nie ma ono odpowiedników w innych religiach antycznego świata.

Zmartwychwstanie w chrześcijaństwie jest czymś innym niż motyw umierającego i odradzającego się boga w religiach bliskowschodnich. Przede wszystkim ze względu na figurę Jezusa-człowieka, a zarazem Jezusa-Syna Bożego. Ponadto zmartwychwstanie Jezusa nie ma charakteru cyklicznego i nie jest powiązane z cyklem wegetacyjnym. Unikatowy jest też motyw cierpienia Jezusa jako narzędzia odkupienia całej ludzkości.

Rozmawiał Bartłomiej Makowski


Prof. Sławomir Sztajer - kierownik Pracowni Religioznawstwa i Badań Porównawczych Instytutu Kulturoznawstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Autor m.in. książki „Język a konstytuowanie świata religijnego”.

Czytaj także

Wielkanoc. Wiara i zmartwychwstanie

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2022 06:05
Dla chrześcijan zmartwychwstanie Jezusa jest naczelnym dogmatem wiary. Chrześcijanie czczą to wydarzenie w największym swoim dorocznym święcie, jakim jest Wielkanoc.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ten obraz śmierci jest wstrząsający". Malarskie przedstawienia pasji

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2022 05:50
- Pasja Chrystusa to niezwykle ważny temat w świecie obrazów chrześcijaństwa zachodniego - podkreślała w jednej z audycji Zofia Herman, historyk sztuki. Jak wielcy malarze pokazywali na przestrzeni wieków te kluczowe dla chrześcijaństwa sceny? Zapraszamy na szczególną, opartą o radiowe opowieści, wędrówkę po kilku stacjach Męki Pańskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Święconka. Tysiące lat tradycji w jednym koszyku

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2022 06:00
W niewielu miejscach na świecie zachował się zwyczaj święcenia pokarmów w Wielką Sobotę, ale takiej święconki, jaką robią Polacy, nie ma nigdzie. Elementy tej tradycji poświadczone są już w średniowiecznych źródłach, a jej korzenie sięgają jeszcze dalej w przeszłość.
rozwiń zwiń