Historia

Warmińsko-mazurskie: Odnaleziono kolejną część skarbu pochodzącego z imperium rzymskiego

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2021 05:40
Po przebadaniu stanowiska ze skarbem rzymskich denarów z Półwsi odnaleziono trzy kolejne monety - podało w czwartek Muzeum w Ostródzie. Skarb, którego główną część odkryto przypadkowo przed pięciu laty, liczy obecnie 112 srebrnych denarów z I i II wieku n.e.
Rzymskie denary
Rzymskie denaryFoto: Shutterstock/Marsan

Jak poinformował PAP Łukasz Szczepański z Muzeum w Ostródzie, kolejne etapy badań stanowiska ze skarbem rzymskich denarów z Półwsi w gminie Zalewo odbywają się co roku na jesieni. Skarb miał charakter rozproszony, monety znajdowano na obszarze 20 arów. Ponieważ jest to pole rolne, badania powierzchniowe z wykorzystaniem wykrywaczy metalu, są prowadzone dopiero po zebraniu plonów.

- Co roku odkrywamy tam po kilka kolejnych monet, co pokazuje, że warto na takie stanowiska wracać. Wśród nowo odkrytych sztuk jest denar Wespazjana, który jest najstarszą monetą w całym zespole, datowaną na lata 72-73 n.e. - powiedział archeolog.

Odnaleziony przez pasjonata 

Główną część tego skarbu odkrył przypadkowo w 2016 roku pasjonat lokalnej historii Przemysław Kulpa, który na prośbę znajomego rolnika szukał na polu tropów dzików.

- Monety leżały rozsypane na powierzchni ziemi. Prawdopodobnie zostały wydobyte podczas orki i wypłukane przez deszcz - relacjonował.


hrubieszów denary 1200 free
Od prawie 60 lat nie było takiego znaleziska w Polsce!

Kulpa, który jest nie tylko leśnikiem i myśliwym, lecz także członkiem Stowarzyszenia Historyczno-Badawczego "Galea" z Susza, powiadomił o swoim odkryciu służby ochrony zabytków. Odnalezione wówczas 86 rzymskich denarów trafiło do zbiorów Muzeum w Ostródzie.

Unikatowe odkrycie

Obecnie skarb liczy już 112 denarów datowanych na I i II wiek n.e. Najmłodszy z nich pochodzi z 193 roku , czyli czasów Septymiusza Sewera. Jest to największe znalezisko rzymskich monet z tego okresu, na jakie natrafiono po 1945 roku w woj. warmińsko-mazurskim.

Jedna z monet z tego skarbu to najprawdopodobniej suberatus, czyli produkt fałszerstwa menniczego, powstały przez pokrycie miedzianego rdzenia warstwą srebra. Takie niepełnowartościowe odmiany denarów o zaniżonej zawartości srebra wprowadzano do obiegu w przypadku nadmiernego obciążenia skarbu cesarstwa np. wydatkami wojennymi. Stosowano je również do handlu z ludami barbarzyńskimi poza granicami imperium.

Kultura wielbarska

Zdaniem Szczepańskiego, skarb denarów z Półwsi należy łączyć z ludnością kultury wielbarskiej, czyli zamieszkującymi wówczas te tereny plemionami Gotów i Gepidów. Nie wiadomo, czy monety został zakopane przez właściciela z powodu jakiegoś zagrożenia czy był to depozyt o charakterze wotywnym.

W ocenie archeologa, analogiczne znaleziska z obszaru tzw. środkowoeuropejskiego Barbaricum świadczą, że napływ rzymskiego pieniądza miał w tym okresie charakter masowy. Było to związane nie tylko z kontaktami handlowymi czy wyprawami łupieżczymi plemion z Północy. Administracja rzymska wypłacała też barbarzyńcom żołd za służbę w oddziałach pomocniczych i roczne trybuty w zamian za zachowanie spokoju na granicy dunajskiej. 

PAP/mbo/ aszw/bm

Czytaj także

Pompeje. Odkryto pokój niewolników. Jest wielkości dzisiejszych "mikroapartamentów"

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2021 05:50
Mierząca 16 metrów kwadratowych izba była częścią Civita Giuliana, willi zamożnego obywatela, najpewniej pełniła funkcję sypialni dla trzech osób, w tym prawdopodobnie jednego dziecka. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Armenia. Odkryto najdalej na wschód wysunięty rzymski akwedukt

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2021 05:40
Pozostałości łukowej konstrukcji odnaleziono w Artaszat, mieście nieopodal granicy turecko-armeńskiej. Wznieśli ją rzymscy żołnierze w latach 114-117 n.e.
rozwiń zwiń