Historia

Stefan Chwin. "Pisarstwo pozwala rozejrzeć się w wewnętrznym chaosie człowieka"

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2022 05:40
– U powieściopisarza "fabryka" pracuje nieustannie, bo nawet we śnie. Jest to niesłuchanie wyczerpujące, bo człowiek właściwie nie ma chwili spokoju. Jeżeli do pisarza przychodzi książka, to ona domaga się spisania. I wcale nie stawia łagodnych warunków – mówił Stefan Chwin na antenie Polskiego Radia.
Stefan Chwin na tle swojego rodzinnego Gdańska - miejsca akcji wielu swoich powieści
Stefan Chwin na tle swojego rodzinnego Gdańska - miejsca akcji wielu swoich powieściFoto: PAP/caf/NAC/Domena publiczna

11 kwietnia 1949 roku w Gdańsku urodził się Stefan Chwin – historyk literatury, eseista, autor takich powieści, jak "Hanemann", "Esther" i "Panna Ferbelin". 

– Pisanie jest w moim przekonaniu pewną formą porządkowania tego wewnętrznego i bardzo niepokojącego chaosu, w którym się zwykle żyje. Chaosu uczuć i panującego w duszy nieporządku. Ono pozwala jakby rozejrzeć się w tym chaosie, przyjrzeć się temu, co tajemniczego się w nas dzieje –  tłumaczył Stefan Chwin w audycji z cyklu "Zapiski ze współczesności". 

Posłuchaj
14:42 stefan chwin___2967_97_ii_tr_0-0_35035c7e[00].mp3 Pisarz Stefan Chwin mówi o swoim stosunku do pisania, a także zdradza jaką rolę - jego zdaniem - odgrywa pisarstwo w życiu człowieka. Audycja Elżbiety Marcinkowskiej z cyklu "Zapiski ze współczesności". (PR, 20.10.1997) 

"Hanemann" - opowieść o stracie i poszukiwaniu sensu własnej egzystencji

Swoje pierwsze kroki na drodze pisarskiej Chwin stawiał jeszcze podczas studiów filologicznych na Uniwersytecie Gdańskim. Współpracował wówczas z akademickim pismem "Bakałarz", na którego łamach publikował wiersze. Na przełomie lat 70. i 80. XX wieku - wraz z m.in. z krytykami i historykami literatury Marią Janion oraz Stanisławem Rośkiem - należał do zespołu redakcyjnego serii wydawniczej "Transgresje". Jako prozaik zadebiutował w 1985 roku, wydając pod pseudonimem Max Lars powieść fantastyczno-przygodową dla młodzieży "Ludzie-skorpiony".

Prawdziwy przełom w jego literackiej karierze przyszedł jednak dopiero w 1995 roku za sprawą powieści "Hanemann". 

Posłuchaj
14:36 stefan chwin___2958_97_ii_tr_0-0_3502f20c[00].mp3 Pisarz i historyk literatury Stefan Chwin opowiada o postaci i osobowości prof. Marii Janion, swojej mistrzyni oraz własnym stosunku do pisania i zawodu pisarza. Audycja Elżbiety Marcinkowskiej z cyklu "Zapiski ze współczesności". (PR, 20.10.1997) 

Książka przedstawia dzieje mieszkańców Gdańska od lat 30. XX wieku aż do czasów powojennych. Pisarz ukazał w ten sposób dwa oblicza miasta – dawne, niemieckie, i obecne, polskie. Zrelacjonował je na przykładzie losów Hanemanna - gdańszczanina niemieckiego pochodzenia, profesora anatomii na miejscowej Akademii Medycznej. Po śmierci ukochanej główny bohater wpada w rozpacz i porzuca pracę. Gdy wkrótce potem na Pomorze wkraczają sowieckie wojska, wielu niemieckich obywateli Gdańska porzuca swoje domy i wyjeżdża na zachód. Hanemann zostaje i stara się odnaleźć w nowej powojennej rzeczywistości, gdy władzę nad miastem przejmuje polska administracja, a opuszczone mieszkania zajmują przesiedleńcy z dawnych Kresów Wschodnich II Rzeczpospolitej. 

Wolne Miasto Gdańsk 1200 free .jpg
Wolne Miasto Gdańsk – wersalska bomba z opóźnionym zapłonem

Jak mówił Stefan Chwin na antenie Polskiego Radia, podczas tworzenia tej powieści opierał się na własnych doświadczeniach. – W pewnym momencie pojawił się we mnie bardzo silny lęk przed utratą bliskiej mi osoby. Z tego strachu zrodziła się właśnie historia człowieka, któremu umiera ukochana kobieta i który staje przed zagadką, tajemnicą życia. Traci on sens życia i stara się go jakoś w sobie odbudować – wyjaśnił. – Dlatego, kiedy ktoś pyta mnie, ile czasu pisałem tę powieść, to odpowiadam - zgodnie z prawdą - że pracowałem nad tym tematem bardzo długo, być może przez całe moje życie on się jakoś we mnie układał. Samą powieść pisałem jednak bardzo krótko, bo przecież jedynie zapisywałem to, co już od dawna było we mnie gotowe – dodał. 

Posłuchaj
14:45 stefan chwin___2947_97_ii_tr_0-0_35028364[00].mp3 Pisarz Stefan Chwin mówi o swoich powieściach "Krótka historia pewnego żartu" oraz "Hanemann”. Audycja Elżbiety Marcinkowskiej z cyklu "Zapiski ze współczesności". (PR, 20.10.1997)

"Krótka historia pewnego żartu", czyli powrót do czasów dzieciństwa

"Hanemann" nie był jednak pierwszym dziełem Chwina rozgrywającym się w Gdańsku. W 1991 roku ukazała się "Krótka historia pewnego żartu" – nostalgiczna opowieść o dzieciństwie autora, któremu przyszło dorastać w poniemieckim "mieście wrogów", czyli powojennym Gdańsku. Lektura tej książki pozwala jeszcze lepiej zrozumieć genezę "Hanamenna", w którym proces znikania z miasta "niemieckiej cywilizacji" został szczegółowo opisany. 

– W piwnicy naszej kamienicy znajdowała się masa rzeczy pozostawionych tam przez poprzednich lokatorów. Były to dziwne, tajemnicze, ale też fascynujące przedmioty: wspaniałe albumy malarstwa niemieckiego pochodzące jeszcze z XIX wieku oraz albumy z zapisami nutowymi muzyki niemieckiej. Dzięki nim poznałem w dzieciństwie sztukę Albrechta Dürera i Caspara Davida Friedricha – tłumaczył Stefan Chwin w audycji z cyklu "Zapiski ze współczesności".

– W "Krótkiej historii pewnego żartu" starałem się jak najwierniej oddać stan mojego ducha z tamtego okresu. Miał to być punkt wyjścia do pewnej ogólnej refleksji nad tematem bardzo mnie interesującym, czyli związkami pomiędzy pięknem a złem. Bo z jednej strony dowiadywałem się od rodziców o ludziach, którzy zbudowali to miasto, a opowiadano mi straszne rzeczy, a z drugiej byłem wręcz zafascynowany pięknem tej architektury, która wyłoniła się z tej cywilizacji – dodał.

Posłuchaj
13:51 stefan chwin___2962_97_ii_tr_0-0_3503ca8a[00].mp3 Pisarz Stefan Chwin opowiada o swoich podróżach i spotkaniach oraz wynikających z nich spostrzeżeniach i doświadczeniach. Audycja Elżbiety Marcinkowskiej z cyklu "Zapiski ze współczesności". (PR, 20.10.1997) 

"Panna Ferbelin" i "Esther"

Do najważniejszych dzieł Stefana Chwina należy również powieść "Esther", która ukazała się w 1999 roku. W swoim utworze pisarz ponownie zawarł pytanie o sens ludzkiego istnienia, dodając do niego nowe: "Czy można pokonać śmierć?".

Fabuła tej książki toczy się w XIX-wiecznej Warszawie. Przedstawia ona historię tytułowej Esther Simmel, młodej i pięknej dziewczyny, która przybywa do miasta z zagranicy i zdobywa posadę nauczycielki języka francuskiego w pewnym mieszczańskim domu. Wkrótce jednak zapada w śpiączkę wywołaną przez tajemniczą chorobę. Lekarze nie są w stanie wyleczyć dziewczyny mimo gorących próśb i zabiegów zakochanego w niej Aleksandra.

Innym ważnym utworem Stefana Chwina jest powieść "Panna Ferbelin", opublikowana w 2011 roku. Czasu akcji książki nie da się dokładnie określić, bowiem pisarz odwołuje się w niej zarówno do dwudziestolecia międzywojennego (występuje m.in. gazeta "Danzinger Beobachter", która była wydawana od 1930 do 1931 roku), jak i strajku w stoczni gdańskiej z 1970 roku.

Grudzień 1970 - zobacz serwis historyczny

Fabuła powieści skupiona jest na tytułowej pannie Ferbelin, zakochanej w stoczniowcu Kurcie Niemandzie. Pewnego dnia ojciec głównej bohaterki, stolarz, otrzymuje duże rządowe zamówienie - ma wykonać siedem szubienic w kształcie krzyży, na których zawisną "wichrzyciele", burzący panujący w mieście spokój. Jednym z nich ma być właśnie Niemand, nazywany przez mieszkańców miasta "mistrzem z Neustadt".

Jak tłumaczył Stefan Chwina na antenie Polskiego Radia, pod postacią gdańskiego stoczniowca tak naprawdę kryje się sam Jezus Chrystus. Świadczy o tym m.in. scena ukazująca Niemanda przemawiającego do tłumu zgromadzonego na Bastionie św. Gertrudy. Jest to jasne nawiązanie do "Kazania na górze", czyli serii nauczań Chrystusa przedstawionych w Ewangelii św. Mateusza i Łukasza.

– Cała opowieść niewątpliwie przypomina historię znaną z Ewangelii. Wydarzenia, które rozegrały się 2000 lat temu w Palestynie przenoszę tutaj, w nasze okolice, bliskie mi i czytelnikom – mówił Chwin na antenie Polskiego Radia.

Posłuchaj
15:57 literacki sezon na dwójkę___1_ rozmowa ze stefanem chwinem___231_11_ii_tr_0-0_3501d4f4[00].mp3 Pisarz Stefan Chwin mówi o swojej powieści "Panna Ferbelin". Zdradza, które postacie są mu najbliższe, dlaczego w jego książkach często pojawiają się sylwetki silnych kobiet i co ma wspólnego stworzona przez niego opowieść z narodzinami Jezusa Chrystusa. Audycja Doroty Gacek z cyklu "Literacki sezon na Dwójkę". (PR, 16.03.2011)

***

Oprócz pisarstwa Stefan Chwin zajmuje się również pracą naukową. Jest autorem licznych prac z zakresu historii literatury i literaturoznawstwa – m.in. książki "Miłosz. Interpretacje i świadectwa" (2012) poświęconej twórczości słynnego polskiego poety. Od 1973 roku pracuje na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego.

jb

Czytaj także

Papcio Chmiel. Jak z plamy tuszu zrodziła się legenda

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2021 04:00
Henryk Jerzy Chmielewski - jak naprawdę nazywa się Papcio Chmiel - zmarł 22 stycznia 2021 roku w wieku 97 lat. Rysownik, powstaniec warszawski, stworzył niezapomnianą serię komiksów "Tytus, Romek i A'Tomek", która bawi i uczy kolejne pokolenia. Na antenie Polskiego Radia Papcio Chmiel wspominał m.in. moment narodzin swoich legendarnych bohaterów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Świrszczyńska. "Pisać z miłości do człowieka"

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2022 05:47
– Chciałabym napisać taki wiersz, żeby człowiek, który w życiu nie dał sobie moralnie rady, mógł po niego sięgnąć, i ten wiersz by mu pomógł – wyznała Anna Świrszczyńska w Polskim Radiu w 1977 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nuż w bżuhu". Wielki skandal kulturalny, polityczny i ortograficzny

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2021 05:45
Sto lat temu po tej publikacji prasa okrzyknęła futurystów "fanatykami ludożerstwa i apostołami zboczeń", niszczącymi polszczyznę i wprowadzającymi bolszewizm. Pod naciskiem opinii publicznej cenzura zatrzymała cały nakład jednodniówki "Nuż w bżuhu", choć zaledwie miesiąc wcześniej wydała pozwolenie na jej druk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Kuzynka i tłumaczka dzieł Josepha Conrada". Postać Anieli Zagórskiej

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2022 09:59
- Mówiąc o Anieli Zagórskiej jako kuzynce i tłumaczce dzieł Conrada, nie sposób nie powiedzieć choćby kilku zdań o samym Korzeniowskim - przyznała na antenie Polskiego Radia 24 Maryna Miklaszewska. O kuzynce Josepha Conrada mówiła także Magdalena Merta. 
rozwiń zwiń