Historia

Proces szesnastu – podstępnie aresztowani przez Sowietów

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2022 06:00
27 i 28 marca 1945 roku NKWD aresztowało przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, których przewieziono do Moskwy i osadzono w więzieniu na Łubiance. Sowieccy przedstawiciele, zapraszając wcześniej polskich działaczy niepodległościowych na rozmowy, zagwarantowali im całkowite bezpieczeństwo. Obietnicy jednak nie dotrzymali.
Proces szesnastu, Moskwa 1945
Proces szesnastu, Moskwa 1945Foto: Wikipedia, domena publiczna

NKWD aresztowało w Pruszkowie koło Warszawy 15 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, na czele z komendantem głównym Armii Krajowej gen. Leopoldem Okulickim "Niedźwiadkiem", przewodniczącym Rady Jedności Narodowej Kazimierzem Pużakiem, Delegatem Rządu RP na Kraj Janem Stanisławem Jankowskim, członkami Krajowej Rady Ministrów: Adamem Bieniem, Stanisławem Jasiukowiczem i Antonim Pajdakiem, przewodniczącym Zjednoczenia Demokratycznego Eugeniuszem Czarnowskim.

Posłuchaj
20:02 Tajna historia Polski - proces szesnastu - aud. Olgi Branieckiej.mp3 Proces szesnastu - komentarz dr Andrzeja Chmielarza z Wojskowego Biura Badań Historycznych. Aud. Olgi Branieckiej. (PR, 12.04.2007)

Wszyscy zostali wywiezieni do Moskwy i tam - wraz z aresztowanym wcześniej przewodniczącym Stronnictwa Narodowego Aleksandrem Zwierzyńskim - osądzeni w tak zwanym "procesie szesnastu".

– Spojrzałem przez okno samolotu i zobaczyłem, że lecimy w innym kierunku, niż się spodziewaliśmy. Zapytałem dlaczego? W odpowiedzi usłyszałem, że lecimy do Moskwy, do Stalina – mówił Adam Bień, jeden z szesnastu aresztowanych przez NKWD przywódców Polskiego Państwa Podziemnego.

WIĘCEJ NA TEMAT PROCESU W RADIACH WOLNOŚCI

Zanim doszło do procesu przez blisko trzy miesiące przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego byli przesłuchiwani, a przeciwko nim preparowano dowody. Cały proces miał charakter pokazowy i był starannie wyreżyserowany. Polaków oskarżono o przygotowywanie wraz z Niemcami ataku na Związek Radziecki. Zarzucono im też tworzenie oddziałów bojowych i grup terrorystycznych, które miały rzekomo mordować przeciwników Armii Krajowej oraz radzieckich wojskowych. Po czterodniowym procesie w Moskwie, 13 oskarżonych skazano na kary więzienia, od 4 miesięcy do 10 lat.

Posłuchaj
09:51 Proces szesnastu - dokumenty NKWD.mp3 Dokumenty NKWD dotyczące okoliczności aresztowania przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, komentarz historyka Andrzeja Kunerta. (PR, 16.10.1995)

W 1955 roku władze Związku Sowieckiego oświadczyły, że Leopold Okulicki umarł na atak serca 24 grudnia 1946 roku. Podobno zgon nastąpił w szpitalu więziennym w Butyrkach w Moskwie. Strona sowiecka twierdziła, że jego ciało spalono. Istnieją przesłanki, że gen. Okulicki został zamordowany na Łubiance. Antoni Pajdak i Adam Bień słyszeli, jak Okulickiego wyprowadzano z celi, do której już nigdy więcej nie powrócił. W więzieniu zmarli też Jan Stanisław Jankowski i Stanisław Jasiukowicz.

Przed aresztowaniem gen. Okulicki otrzymał od gen. Sierowa list, w którym mógł przeczytać: "Jako oficer Czerwonej Armii, któremu przypada w udziale tak ważna misja, daję Panu pełną gwarancję, że od chwili, kiedy Pana los będzie zależny ode mnie, będzie Pan całkowicie bezpieczny".

Pozostali przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego wrócili do Polski, lecz wielu z nich po powrocie ponownie aresztowano. W 1947 roku do więzienia trafił po raz kolejny Adam Bień, którego komuniści oskarżyli o dążenie do obalenia ustroju. W listopadzie 1948 roku w procesie przywódców PPS-WRN otrzymał 10 lat więzienia otrzymał Kazimierz Pużak. Amnestia zmniejszyła mu wyrok do 5 lat. Przetrzymywany w koszmarnych warunkach, zmarł w więzieniu w Rawiczu 30 kwietnia 1950 roku.

Proces szesnastu miał też swój wymiar międzynarodowy. W tym samym czasie, kiedy przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego byli oskarżani o współpracę z Niemcami, Stalin sterował w Moskwie rozmowami na temat powstania zdominowanego przez komunistów rządu. Mimo istnienia legalnego rządu w Londynie nowo powstały Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej został uznany przez USA i państwa zachodnie za legalną władzę w Polsce.

Podczas moskiewskich rozmów Władysław Gomułka mówił do przedstawicieli Rządu polskiego na emigracji: "Nie obrażajcie się panowie, że my Wam tylko ofiarujemy miejsca w rządzie, jakie sami uznajemy za możliwe (...). Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy (...). Zniszczymy wszystkich bandytów reakcyjnych bez skrupułów. Możecie krzyczeć, że leje się krew narodu polskiego, że NKWD rządzi Polską, lecz to nie zawróci nas z drogi".

pd/im

Czytaj także

Gen. August Emil Fieldorf "Nil". Wierny żołnierz Niepodległej

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2021 06:00
20 marca 1895 roku urodził się August Emil Fieldorf, oficer WP, organizator i szef Kedywu Komendy Głównej AK, jeden z najbardziej zasłużonych żołnierzy Armii Krajowej i polskiego podziemia niepodległościowego, skazany przez władze komunistyczne na karę śmierci, wyrok wykonano 24 lutego 1953 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz". Rozwiązanie największej podziemnej armii z II wojny

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2022 06:00
Po wybuchu II wojny światowej, w poczuciu zagrożenia, powstało wiele organizacji konspiracyjnych. Dopiero Armia Krajowa połączyła wszystkie siły w jeden organizm. Jej niezwykła epopeja zakończyła się formalnie 19 stycznia 1945 roku rozkazem o rozwiązaniu formacji. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Armia Krajowa. Najlepiej zorganizowane podziemne wojsko w czasie II wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2022 06:01
80 lat temu, 14 lutego 1942 roku na rozkaz Naczelnego Wodza gen. Władysława Sikorskiego, Związek Walki Zbrojnej przekształcił się w Armię Krajową. Jej dowódcą został gen. Stefan Rowecki "Grot".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Warto na jej dorobek spojrzeć z szacunkiem". Dr Łabuszewski o Armii Krajowej

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2022 13:03
- Należy pamiętać o tym, że dorobek Armii Krajowej był gigantyczny, to jest jednak kilkadziesiąt tysięcy akcji dywersyjnych, prawie 6 tysięcy akcji przeciwko przedstawicielom niemieckiego aparatu okupacyjnego, ponad 3 tysiące wyroków na zdrajcach, ponad 700 wysadzonych pociągów. Mając taką armię, z tymi wszystkimi ograniczeniami, warto jednak na ten dorobek spojrzeć z pewnym szacunkiem - podkreślił historyk dr Tomasz Łabuszewski. 
rozwiń zwiń