Historia

ORP "Orzeł" - chluba polskiej Marynarki Wojennej

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2018 06:00
80 lat temu, 15 stycznia 1938 w holenderskiej stoczni we Vlissingen zwodowano okręt podwodny ORP "Orzeł".
Audio
  • Ucieczka z Tallina - wspomnienia por. Jana Grudzińskiego. (BBC, 18. 12.1939)
  • ORP Orzeł - audycja Małgorzaty Batosińskiej z udziałem prof. Pawła Wieczorkiewicza. (PR, 10.11.1981)
  • Fragm. słuchowiska o ucieczce ORP Orzeł - arch. nagr. radia BBC
ORP Orzeł w angielskim porcie
ORP Orzeł w angielskim porcieFoto: Wikimedia Commons/dp

Z horoskopu ułożonego przez jednego z oficerów wynikało, że kariera okrętu będzie bardzo błyskotliwa, ale krótka. Przepowiednia się sprawdziła - ORP "Orzeł" stał się chlubą polskiej Marynarki Wojennej.

18 września 1939 "ORP" Orzeł uciekł z portu w Tallinie. Rok później, 23 maja 1940 wyszedł w swój ostatni patrol na Morzu Północnym. Dwa dni później zaginął, do dziś nie wiadomo, co dokładnie stało się z załogą polskiego okrętu, którego wyczyny wojenne podziwiano na całym świecie.

Zobacz serwis specjalny o udziale polskiej marynarki w II wojnie światowej. Przeczytaj o "wielkich dniach małej floty". Posłuchaj wspomnień marynarzy - świadków tamtych dni - których nagrania zachowały się w Archiwum Polskiego Radia oraz Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.

Polski
Na zdjęciu: Polski okręt podwodny Orzeł. Wikimedia Commons/dp. Witold Supiński, Ludwik Błaszczyk: "Okręty wojenne 1900-1966", Wyd. MON, Warszawa 1967/NAC

Postój w Tallinie

Do historii II wojny światowej przeszła słynna ucieczka ORP "Orzeł" z portu w Tallinie. Wszystko odbyło się, jak w najlepszym szpiegowskim filmie. Był 18 września 1939 roku.

- Weszliśmy do Tallina w nocy 14 września - wspominał w grudniu 1939 roku w wywiadzie dla radia BBC por. Jan Grudziński. - Chcieliśmy oddać do szpitala chorego dowódcę i naprawić sprężarkę. Wiedzieliśmy, że przysługuje nam, zgodnie z prawem międzynarodowym, możliwość 24-godzinnego postoju i z całym zaufaniem przyjęliśmy zapewnienie estońskich oficerów, że otrzymamy całkowite zaopatrzenie oraz że naprawią nam uszkodzone urządzenia. Zmęczony całonocną wachtą, świadom bezpieczeństwa w neutralnym porcie ułożyłem się do snu. Przebudzenie było jednak bardziej niż przykre.

Posłuchaj archiwalnych nagrań świadków niezwykłych zdarzeń z przeszłości i komentarza historyka prof. Pawła Wieczorkiewicza.

Internowanie

Polski okręt podwodny, wbrew prawu międzynarodowemu, został internowany. Oficerowie podjęli decyzję o ucieczce z estońskiego portu. - Nie zdążyliśmy dojść do mola, gdy padł strzał alarmowy z pokładu estońskiego okrętu wojennego. Poszły w ruch reflektory, nie mogliśmy wykręcić się w ciasnym basenie i wpadliśmy dziobem na kamienie przy falochronie - opowiadał por. Jan Grudziński.

Wielka ucieczka

Akcja się powiodła, ale załoga ORP "Orzeł" znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Największym problemem był brak map nawigacyjnych. I wtedy jeden z oficerów, por. Andrzej Piasecki dokonał rzeczy zupełnie niebywałej. O wyczynie por. Piaseckiego mówił w listopadzie 1981 roku prof. Paweł Wieczorkiewicz w audycji  Małgorzaty Batosińskiej. - Na podstawie niemieckiego spisu latarń Morza Bałtyckiego wykreślił prowizoryczną mapę morską Bałtyku i, posługując się nią, pokierował "Orła" przez cieśniny duńskie do baz brytyjskich - komentował historyk.

Gratulacje z całego świata

O brawurowej ucieczce polskiego niszczyciela dowiedział się cały świat. Gratulacje spływały od najwyższych brytyjskich oficerów. Por. Jan Grudziński wspominał: - Gdy po trzech tygodniach dotarliśmy wreszcie do wybrzeży Anglii, nie mieliśmy na pokładzie nawet jednej kropli słodkiej wody. Mało brakowało, a zginęlibyśmy pod wodą z pragnienia.

Brawurowa akcja

8 kwietnia 1940 ORP "Orzeł" wsławił się akcją zatopienia niemieckiego transportowca "Rio de Janeiro". Niestety, zgodnie z przepowiednią, kariera okrętu była błyskotliwa, ale krótka. Na początku czerwca tego samego roku został zatopiony w okolicach cieśniny Skagerrak, w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Do dziś wszystkie polskie statki płynące w tym rejonie podnoszą banderę, by oddać cześć bohaterskiej załodze polskiego niszczyciela.

bs

Czytaj także

Powszechna mobilizacja - wojna nadchodzi

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2015 06:00
Widmo wojny było coraz bardziej wyraźne. 24 sierpnia 1939 w godzinach rannych rozpoczęto tajną mobilizację kartkową, która objęła 75 proc. stanu Wojska Polskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Brawurowa akcja oddziału AK "Jędrusie"

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2017 06:05
- 29 marca 1943 nasza szesnastka wyruszyła na rowerach w kierunku Mielca. Broń i amunicję wieźliśmy na furmance pod dużą warstwą słomy. Lał nieustanny deszcz, ciężka glina lepiła się do kół, a do przeprawy mieliśmy 30 km – pisał jeden z członków "Jędrusiów".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bitwa o Anglię - Polacy na brytyjskim niebie

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2015 06:05
Kulminacyjnym momentem był dzień 15 września 1940, kiedy doszło do masowego nalotu 500 samolotów Luftwaffe. W trakcie podniebnej bitwy o Anglię podczas II wojny światowej nasi piloci zestrzelili około 170 samolotów niemieckich, a 36 uszkodzili.
rozwiń zwiń