X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Joanna d'Arc oskarżona o herezję spłonęła na stosie

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2019 06:04
- Gdybym nawet miała zostać skazana i na własne oczy ujrzeć płomienie, gotowy stos i kata, który szykowałby się do jego podpalenia, nie zaprzeczyłabym własnym słowom - powiedziała Joanna d’Arc tuż przed śmiercią.
Audio
  • Joanna d'Arc - audycja Agnieszki Steckiej z cyklu "Przed sądem". (PR, 17.11.2000)
Wjazd Joanny dArc do Reims w 1429 roku, obraz Jana Matejki (1838-1893)
Wjazd Joanny d'Arc do Reims w 1429 roku, obraz Jana Matejki (1838-1893)Foto: Wikimedia Commons

Joanna d'Arc - prosta dziewczyna z ludu ubrana w białą zbroję z własnym sztandarem w dłoni prowadziła Francję do zwycięstwa. Ta sama Francja wydała ją swoim wrogom, a ci skazali ją na śmierć i spalili na stosie 30 maja 1431 roku.

Jej biografia fascynuje do dziś. Losy Dziewicy Orleańskiej wielokrotnie opisywano w książkach, stawały się też kanwą filmów. Agnieszka Stecka w audycji z cyklu "Przed sądem", nadanej w listopadzie 2000 roku, przybliżyła postać patronki Francji, uznanej przez Kościół katolicki za świętą.

Legenda o królewskim pochodzeniu

Kim była dziewczyna, która mając niespełna 17 lat, potrafiła walczyć odważniej i skuteczniej niż zaprawieni w boju mężczyźni? Jak udało się jej przekonać radę wojenną, skupioną wokół przyszłego następcy tronu we Francji, Karola VII do ataku na główną angielską twierdzę zwaną les Tourells? Skąd miała siłę, by mimo odniesionych ran, wrócić na pole bitwy i poprowadzić wojsko do ostatecznego zwycięstwa? A przecież była prostą dziewczyną, urodzoną w małej wiosce Domrémy-la-Pucelle.

- Cały szereg legend widziałoby w niej kogoś znacznie wyżej urodzonego, nawet niektórzy rozpowszechniali tezę, że była siostrą przyrodnią samego króla Karola VII, ale w rzeczywistości, z przeprowadzonych badań wynika, że urodziła się w małej miejscowości nad brzegami Mozy – komentował gość audycji, historyk prof. Tadeusz Rosłanowski. - Najprawdopodobniej przyszła na świat 6 stycznia 1412. Wioska w czasie toczącej się wówczas wojny stuletniej, stała się niesłychanie ważnym punktem strategicznym w walkach między dwoma francuskimi stronnictwami politycznymi: armaniakami i burgundczykami, popieranymi przez Anglików.

Prof. Tadeusz Rosłanowski nakreślił w programie niezwykle złożoną sytuację polityczną w XV-wiecznej Francji. Przypomniał kulisy konfliktu wewnątrz kraju i toczonych przez wiele lat walk z Anglikami. – Joanna d’Arc obserwowała je oczyma zalęknionego dziecka.

"Joanna

Na zdjęciu: "Joanna d'Arc" - reprodukcja fot. obrazu przedstawiającego patronkę Francji. Wikimedia Commons/dp. Źr.: Centre Historique des Archives Nationales, Paryż

Głosy świętych

Co zatem sprawiło, że zmieniła się w tak waleczną osobę? – pytała autorka audycji.

- Z całą pewnością Joanna d’Arc była osobą niezwykłą, zarówno w swoich czasach, jak i jest nią dla obecnie żyjących - stwierdził historyk. - Bardzo wcześnie, i co do tego nie ma żadnej wątpliwości, w wieku 12-13 lat zaczęła miewać objawienia.

Przyszła patronka Francji twierdziła, że otrzymała widzenie od Boga, podczas którego dostała polecenie wydobycia ojczyzny spod panowania angielskiego w trakcie wojny stuletniej. Utrzymywała, że przemawiają do niej głosy świętych: św. Michała, św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Małgorzaty, które wzywały ją do tego, by chwyciła za broń i pociągnęła za sobą innych. - Wiele razy moje głosy mówiły, że czeka mnie wielkie zwycięstwo – mówiła.

Na czele armii

W końcu kwietnia 1429 zebrała armię, bardzo szybko doprowadziła do odbicia Orleanu 5-8 maja, torując drogę przyszłemu następcy tronu Karolowi VII do odbicia terenów północnej i wschodniej Francji z rąk burgundczyków i Anglików.

Kilkakrotnie była ranna, walczyła w zbroi męskiej, pod białym proporcem z wyobrażeniem Boga i z napisem Jezus Maria.

Oskarżenie o herezję

Została wzięta do niewoli przez burgundczyków i sprzedana Anglikom za 10 tys. liwrów. Ci przekazali ją z powrotem Francji. Stanęła przed kościelną komisją inkwizycyjną, zarzucono jej czary, nieobyczajność, herezję, oskarżono o konszachty z siłami nieczystymi. W sumie Joannie d’Arc postawiono 70 zarzutów. Proces i przesłuchania trwały wiele miesięcy. Osaczona przez teologów, początkowo odwołała swoje zeznania. Wyrok złagodzono - Dziewica Orleańska miała spędzić resztę życia w więzieniu. - Kiedy jednak zdała sobie sprawę, że byłaby to zdrada nie tylko Francji, króla, ale przede wszystkim samej siebie, potwierdziła swe pierwotne zeznania - słyszymy w komentarzu prof. Rosłanowskiego.

- Gdybym nawet miała zostać skazana i na własne oczy ujrzeć płomienie, gotowy stos i kata lub też człowieka, który szykowałby się do jego podpalenia i gdybym znalazła się w płomieniach, nie zaprzeczyłabym własnym słowom - powiedziała Joanna d’Arc tuż przed śmiercią.

Komisja inkwizycyjna przekazała Joannę d’Arc Anglikom, a ci 30 maja 1431 roku w Rouen spalili ją na stosie.

Oczyszczenie z zarzutów

7 listopada 1455 roku, po 24 latach od spalenia w katedrze Notre-Dame w Paryżu rozpoczął się proces rehabilitacyjny bohaterskiej dziewczyny. Papież Kalikst VI całkowicie oczyścił ją z zarzutów. Na beatyfikację czekała aż do XX w. Za świętą uznano ją w 1920 roku. Dziś jest jedną z patronek Francji.

- Stała się symbolem roli kobiety – stwierdził gość audycji "Przed sądem". - Walczyła mieczem, została porzucona przez przyjaciół, zdradzona przez wszystkich.

Posłuchaj niezwykłej historii dziewczyny z małej wioski Domrémy-la-Pucelle.

bs

Komentarze1
aby dodać komentarz
wiechosta2014-05-31 11:35 Zgłoś
Co tam Joanna, jak mówią wiarygodne źródła ofiar wprowadzania jedynie słusznej religii przez watykańską sektę może wynosić kilka milionów.

Czytaj także

"Nie wszyscy święci pójdą do nieba"

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2012 13:46
- Tak uważał św. Tomasz z Akwinu. Argumentował, że są to wyroki ludzkie, nie boskie - przypominał w "Tyglu literackim" prof. Janusz Tazbir.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzwony katedry Notre Dame de Paris

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2013 12:00
Dzwony katedry Najświętszej Marii Panny wróciły do świątyni, a ściślej - odtworzono z wielką dokładnością dzwony, które zostały zdjęte i przetopione na armaty podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Komuna Paryska – ostatnia romantyczna rewolucja

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2019 06:00
28 maja 1871 zakończył się tzw. krwawy tydzień, w trakcie którego wojska wierne rządowi brutalnie stłumiły Komunę Paryską, zabijając 30 tysięcy osób. Była to największa rewolucja XIX wiecznej Francji, a jej przebieg poruszył całą Europę.
rozwiń zwiń