X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Feliks Dzierżyński - dlaczego to on stanął na czele Czeka?

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2018 08:00
"Akcje Czeka prowadzone były z taką brutalnością i bezwzględnością, jakich nie może pojąć cywilizowany umysł" - pisał w pamiętniku Sidney Reilly, który przebywał w Rosji w czasie rewolucji październikowej.
Audio
  • Twórca WCzK - aud. Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku"
Feliks Dzierżyński (z lewej) i Józef Stalin
Feliks Dzierżyński (z lewej) i Józef StalinFoto: Wikipedia/ domena publiczna

Wszechrosyjska Komisja Nadzwyczajna do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem, zwana potocznie Czeka , lub Czieriezwyczajką powstała 7 grudnia 1917 roku (według kalendarza juliańskiego, który obowiązywał w Rosji do 1918 roku). Na jej czele stanął Polak - Feliks Dzierżyński.

Fakty związane z powołaniem znienawidzonej, siejącej powszechny postrach w społeczeństwie radzieckim, tajnej policji przywołali Sławomir Szof oraz prof. Paweł Wieczorkiewicz w audycji z cyklu "Postacie XX wieku" , nadanej w czerwcu 1997. Credo Dzierżyńskiego wybitny sowietolog określił krótko: - To była filozofia masowego terroru.

Dlaczego Dzierżyński?

- W momencie, kiedy Lenin dokonał przewrotu październikowego i zaczął zdawać sobie sprawę, że rzeczą zasadniczą jest opanowanie, czy raczej sterroryzowanie społeczeństwa, jego wybór padł na Dzierżyńskiego - komentował historyk. - Z punktu widzenia Lenina szef WCzK wyróżniał się dwoma podstawowymi cechami: był fanatycznym ideowcem rewolucji i, jako Polak, nie miał żadnych osobistych i narodowych uprzedzeń przed tym, by unurzać Rosję we krwi i żeby eksterminować całe grupy społeczeństwa rosyjskiego.
W apologetycznej biografii ideowego rewolucjonisty, wydanej w Polsce w 1968 roku, tak przedstawiano powstanie osławionej Czeka:
"Rada Komisarzy Ludowych pod przewodnictwem Lenina, po przedyskutowaniu informacji o możliwości strajku powszechnego pracowników w instytucjach rządowych, postanowiła polecić tow. Dzierżyńskiemu utworzenie specjalnej komisji dla znalezienia metod zdławienia złośliwego sabotażu."

Czujna straż bolszewików

Przed zebraniem, podczas którego miała zapaść decyzja kto zostanie szefem Czeka, Lenin posłał Dzierżyńskiemu kartkę. Napisał, że trzeba podjąć zdecydowaną walkę z kontrrewolucją i zasugerował konkretne działania, by cel ten osiągnąć. Wieczorem tego samego dnia Feliks Dzierżyński przedstawił Radzie Komisarzy Ludowych, co zamierza zrobić, by zaprowadzić w kraju porządek, podał też skład Komisji do walki z kontrrewolucją i sabotażem. Rada zatwierdziła wniosek Dzierżyńskiego, by nazwać komisję Wszechrosyjską Komisją Nadzwyczajną do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem, w skrócie WCzK.

W ten sposób utworzono czujną straż rewolucji socjalistycznej. Instytucję, która była - jak wskazywał Lenin - "karzącym mieczem wymierzonym przeciwko niezliczonym spiskom, niezliczonym zamachom na władzę radziecką".

Kult Dzierżyńskiego

A co o Dzierżyńskim pisali jego apologeci? Jednego z największych zbrodniarzy XX wieku stawiali za wzór: "By komisja nadzwyczajna stała się rzeczywistą groźbą dla burżuazji i jej agentów należało postawić na jej czele bolszewika o kryształowej uczciwości, śmiałego i zdecydowanego, w którym splatałyby się harmonijnie: gorące serce, trzeźwość umysłu, stalowa wola z nienawiścią i bezwzględnością w stosunku do wrogów".

Wykonawca woli Lenina

"Czeka to nie sąd, Czeka to obrońca rewolucji. Winna troszczyć się wyłącznie o jedno - o zwycięstwo. Nawet, jeśli jej miecz przy tym spadnie przypadkiem na głowy niewinnych" - mówił Dzierżyński o stworzonej przez siebie organizacji.

- Czy wniósł własny wkład w dzieło terroru? - pytał autor audycji. - Nie ulega wątpliwości, że Dzierżyński był przez cały czas przez Lenina kontrolowany - odpowiedział prof. Paweł Wieczorkiewicz. - To jeden z największych ludobójców-wykonawców w historii, obok Himmlera i Jeżowa, na pewno największy w historii XX wieku - dodał sowietolog.

W WCzK, miesiąc po powstaniu, w komisji pracowały 23 osoby. W 1920 roku jej skład liczył już 27 tysięcy ludzi, a w 1921 roku - w momencie zakończenia wojny domowej - 310 tysięcy funkcjonariuszy cywilnych, w tym 137 tysięcy żołnierzy w wojskach wewnętrznych i 94 tysięcy w jednostkach frontowych.

Zamach na Lenina

30 sierpnia 1918 roku przy jednej z podmoskiewskich fabryk miał miejsce nieudany zamach na Lenina. Korzystając z pretekstu, Czeka rozpoczęła tzw. czerwony terror. Na niespotykaną dotąd skalę dokonywano masowych egzekucji. Do oskarżonych o działalność kontrrewolucyjną strzelano z karabinów maszynowych. W Piotrogrodzie wydawano tak wiele wyroków śmierci, że skazanych wiązano parami, ładowano wieczorami na drewniane barki, które wyprowadzano na wody Zatoki Fińskiej, i tam zatapiano. Rozkazy wydawał Feliks Dzierżyński.
Posłuchaj historii człowieka, który stał się "czerwonym katem" Rosji.


Więcej dźwięków na temat najnowszej historii ZSRR znajdziesz na ”moje.polskieradio.pl”>>>

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Oficerowie KGB-dzieciom!" na 95-lecie Czeka

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2012 22:30
Absurd, który możliwy jest tylko na Białorusi, w państwie autorytarnym. KGB, osławione torturowaniem więźniów politycznych i prześladowaniem obywatelskiego społeczeństwa, organizuje imprezę da dzieci.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rewolucja październikowa - bolszewicy opanowali Rosję

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2018 06:00
W nocy z 6 na 7 listopada 1917 roku krążownik "Aurora" oddał strzał, który był sygnałem do rozpoczęcia rewolucji październikowej. Według obowiązującego wtedy w Rosji kalendarza juliańskiego, był to 24 i 25 października - stąd nazwa wydarzenia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzierżyński - czerwony kat obalony

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2016 06:02
- Feliks Dzierżyński uosabiał policję polityczną, więc cała nienawiść do niej skierowała się przeciwko niemu, przeciwko jego wizerunkom, przeciwko jego pomnikom. To, że można było podnieść rękę na ów symbol i tej ręki nikt nie odrąbał oznaczało, że zmieniła się cała historyczna epoka - mówił prof. Paweł Wieczorkiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lenin mógł zginąć z rąk kobiety

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2017 06:05
- Lenin wszedł do historii XX wieku jako najbardziej złowroga postać, bo to on był twórcą totalitarnego systemu komunistycznego i ludobójczej polityki sowieckich organów bezpieczeństwa - stwierdził prof. Paweł Wieczorkiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krwawa rozprawa z rodziną Romanowów

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2018 06:07
- Miało to charakter samosądu. Rzeczą okrutną, straszną było to, w jaki sposób potraktowano nie tylko cara Mikołaja II, ale całą rodzinę Romanowów. Każdy, kto wpadł w ręce bolszewików był mordowany w sposób bestialski - mówił prof. Paweł Wieczorkiewicz.
rozwiń zwiń