X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Zamach na Gabriela Narutowicza

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2016 06:03
- Zamachowiec Eligiusz Niewiadomski uważał, że Gabriel Narutowicz to reprezentant wrogich sił w Polsce. Wrogiem był dla niego też Józef Piłsudski - mówił historyk, dr Janusz Osica.
Audio
  • Gabriel Narutowicz - audycja Andrzeja Sowy. (PR, 19.12.2002)
Józef Piłsudski i Gabriel Narutowicz. Fotografował legionista Adam Dulęba.
Józef Piłsudski i Gabriel Narutowicz. Fotografował legionista Adam Dulęba.Foto: Wikimmedia Commons/Andros64/PD-Polish

Gabriel Narutowicz został wybrany pierwszym prezydentem Rzeczypospolitej 9 grudnia 1922.

- Co wyście mi narobili! Niech Bóg panu wybaczy ten ciężar, jaki żeście mi na barki włożyli! - powiedział Narutowicz do Stanisława Thugutta, gdy ten zadzwonił z informacją o wyborze. Gabriel Narutowicz zginął od kuli zamachowca 7 dni później, 16 grudnia 1922.

Wybitny projektant

Gabriel Narutowicz osiągnął sławę zarówno jako profesor politechniki w Zurychu, jak i projektant elektrowni wodnych. - W Polsce znana jest bardziej jego krótka, bo zaledwie 7-dniowa dramatyczna prezydentura, niż pełna sukcesów kariera inżynierska, jaką zrobił w Szwajcarii - mówił w audycji Andrzeja Sowy poświęconej sylwetce Gabriela Narutowicza, Jerzy Jasiuk, ówczesny dyr. Muzeum Techniki w Warszawie. I dodał:

- Gabriel Narutowicz nie byłby wybrany prezydentem, gdyby nie to, że zdobył taką pozycję europejską, że stał się znakomitym fachowcem, człowiekiem powszechnie w Europie znanym. Kiedy Rzeczypospolita odzyskała niepodległość, kiedy wszyscy znaczniejsi obywatele wracali do tego kraju odrodzonego, on też postanowił to zrobić.

Sławny i bogaty

W Szwajcarii Narutowicz przebywał ponad 30 lat. Najpierw projektował linie kolejowe, z czasem zainteresował się dziedziną, która miała ogromną przyszłość – energetyka wodną. To on zaprojektował  elektrownię Kübel (na zachód od St. Gallen) o mocy 1,6 MW , oddaną do użytku w 1900 roku. Jego dziełem jest inny obiekt o mocy 6 MW, który powstał w 1906 roku, w Etzelwerk w Wägginthal. Pod względem mocy zainstalowanych generatorów największym przedsięwzięciem polskiego projektanta była elektrownia Mühleberg o mocy 48 MW (obecnie 40 MW), na rzece Aare w okolicach Berna. - Był to obiekt olbrzymi – opowiadał Jerzy Jasiuk. - Tam powstało sztuczne jezioro o powierzchni kilku km kw. Narutowicz został też włączony do grona ekspertów opracowujących regulację Renu.

Był człowiekiem sławnym i zamożnym, ale w Szwajcarii brakowało mu polskiego nieba. - Stale odczuwał, że jest dłużnikiem wobec swego kraju - mówił Jerzy Jasiuk.

Kariera polityczna

Po powrocie do Polski Gabriel Narutowicz wszedł do rządu Władysława Grabskiego, obejmując tekę ministra Robót Publicznych. - Ten resort dziś kojarzy się nam z opieką nad bezdomnymi, bezrobotnymi i próbami sztukowania nędzy społecznej socjalnymi dawkami paru stanowisk pracy - komentował drugi gość audycji, dr Janusz Osica. - Wtedy jednak znaczył o wiele więcej. Otóż w wykonaniu Narutowicza to było ministerstwo odbudowy kraju. Szacuje się, że w ciągu 5 lat wzniesiono z ruin ok. 400 tys. budynków, wiele z nich nie miałoby wręcz szans na odtworzenie, gdyby nie jego upór i konsekwencja.

To pokazuje, że wbrew słowom Piłsudskiego był praktykiem, osobą konsekwentną i twardą. W kolejnym rządzie zaproponowano mu resort spraw zagranicznych. Na tym polu też odniósł kilka sukcesów. - Nie był ministrem malowanym, ale nie miał zamiaru zostać prezydentem Polski - stwierdził autor audycji. - Piłsudski stawiał na człowieka, który ma ciężki chód, ale lekką rękę, a Narutowicza zaliczył do osób o odwrotnych cechach. Piłsudski stawiał na Witosa.

Prezydent
Prezydent Gabriel Narutowicz opuszcza Sejm po zaprzysiężeniu, 11.12.1922. Wikimedia Commons/dp. Źr.: Henryk Zieliński, "Historia Polski"

Pierwszy Prezydent RP

Co zatem spowodowało, że Gabriel Narutowicz zdecydował się kandydować w wyborach? Wyjaśniał to w audycji dr Janusz Osica: - Narutowicz miał za sobą sławę światową, mit Polaka, któremu się powiodło, człowieka bezinteresownego, który pięknie sprawdził się na ważnych posterunkach politycznych.

A jednak wybór przestraszył go i zaskoczył. - Wiedział, że to jest stanowisko zabójcze, trudne - mówił historyk. Posłuchaj kim był człowiek, który został pierwszym prezydentem Rzeczypospolitej.

Prawica nie pogodziła się z wyborem Gabriela Narutowicza na prezydenta Polski. Za wszelka cenę nie chciała dopuścić do uroczystości zaprzysiężenia. Liczyła tu na rozfanatyzowaną warszawską ulicę, która na trasie Belweder – Sejm stawiała barykady. Działo się to wszystko 11 grudnia 1922. - Prezydent jechał na zaprzysiężenie w warunkach upokarzających - słyszymy w audycji. - Rzucano w niego śniegiem, zmarzniętym błotem. Wyzywano i szydzono z niego.

Mimo wszystkich przeszkód Gabriel Narutowicz złożył przysięgę. Na pewno nie przypuszczał, że pięć dni później zginie z ręki zamachowca.

Jak Polska odzyskiwała niepodległość? - wejdź na "moje.polskieradio.pl">>>

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ignacy Jan Paderewski - polityk i wirtuoz

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2018 08:01
- Stronnictwo powinno być jedno: Polska, i temu jednemu służyć będę do śmierci - mówił wybitny pianista w 1918 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kim naprawdę był Gabriel Narutowicz?

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2012 21:30
16 grudnia minie 90. rocznica tragicznej śmierci pierwszego Prezydenta Odrodzonej Polski.
rozwiń zwiń