X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Dlaczego kat AK nie został I sekretarzem?

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2012 07:00
- Ta postać zupełnie nie poddaje się jednoznacznym ocenom. Zatwardziały wróg oraz kat Armii Krajowej w czasach kiedy był szefem Urzędu Bezpieczeństwa w Łodzi. I człowiek, który po roku 1964 zrobił bardzo wiele dla rehabilitacji żołnierzy AK - słyszymy w komentarzu profesora Pawła Wieczorkiewicza.
Audio
  • "Nieznane o znanych" - gawęda prof. Pawła Wieczorkiewicza (15.01.2007)
  • Upadek Moczara - aud. z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej - Polska" (17.03.1997)
  • Mieczysław Moczar o walce partyzanckiej na Kielecczyźnie
Mieczysław Moczar (1913-1986) PAPCAF
Mieczysław Moczar (1913-1986) PAP/CAFFoto: Stanisław Dąbrowiecki

Mieczysław Moczar był człowiekiem o wielu twarzach. Sowiecki agent, funkcjonariusz bezpieki, mroczna postać w czasach stalinizmu, wpływowy polityk w rządzie Gomułki. To właśnie on 12 grudnia 1964 roku stanął na czele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych .
Kim był Moczar?
Naprawdę nazywał się Mikołaj Demko. Urodził się 25 grudnia 1913 roku w Łodzi. Był synem Bronisławy Wierzbickiej, katoliczki, córki łódzkiego włościanina, oraz Tichona Demki, wyznania prawosławnego, najprawdopodobniej Ukraińca. Słabo wykształcony, ukończył zaledwie szkołę powszechną i 3-letnie kursy zawodowe. W latach 30. związał się z ruchem komunistycznym, od 1937 był członkiem KPP. Po wybuchu wojny przeniósł się do Białegostoku, gdzie pracował dla sowieckiego wywiadu. W 1941 roku ukończył kurs NKWD, a w następnych latach wojny był dowódcą oddziałów Gwardii Ludowej oraz Armii Ludowej w okręgu łódzkim, kieleckim i lubelskim.
Po wojnie został szefem Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi. Był na tym stanowisku do 1948 roku.
W archiwach Rozgłośni Polskiej RWE zachował się cykl audycji pt. ”Byłem więźniem Moczara” .
Zajrzyj na strony serwisu „Radia Wolności”>>>
Szef MSW
Mieczysław Moczar na najwyższych stanowiskach w partii i państwie pojawił się wraz z Władysławem Gomułką. Od listopada 1956 był wiceministrem spraw wewnętrznych, a w grudniu 1964 roku został szefem tego resortu.
- Postać niezwykle zagmatwana, zagadkowa i niejasna 0 mówił w audycji ”Nieznane o znanych” , nadanej w 2007 roku profesor Paweł Wieczorkiewicz. - Człowiek, który walczył z żołnierzami Narodowych Sił Zbrojnych, a potem występował, co się nie udało, o uznanie ich za kombatantów. Człowiek, który potrafił na partyzanckich biwakach zapijać bigos czystą okowitą, nawet nie spirytusem - opisywał postać Moczara.
Pod koniec lat 60. był przywódcą tzw. frakcji "partyzantów" w PZPR , nastawionej wrogo wobec partyjnych "liberałów" i "kosmopolitów". Umiejętnie posłużył się skłonnościami antyżydowskimi w partii w celu walki o władzę, zwłaszcza prowadząc tzw. antysyjonistyczną nagonkę podczas wydarzeń marca 1968. - Jego obóz polityczny gromadził ludzi z najwyższych półek artystycznych oraz intelektualnych ówczesnego PRL - komentował sowietolog. - Był wśród nich m.in. Krzysztof Teodor Toeplitz. Wiele osób było nim zauroczonych.
Na bocznym torze
Moczar odszedł ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych w lipcu 1968 roku. Trzy lata później przestał pełnić funkcję sekretarza KC PZPR. Odsunięto go na boczny, wręcz peryferyjny tor, stawiając na czele nic nie znaczącej wówczas NIK. - Było to wydarzenie nieoczekiwane, którego nikt się w Polsce nie spodziewał - mówił w audycji z cyklu ”Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej” profesor Andrzej Paczkowski . - Cała ta sprawa otoczona była wielką tajemnicą i do dziś dokładnie nie wiadomo, jak się to wszystko wydarzyło. Moczar Był głównym rozgrywającym w ataku na Gomułkę i jego ekipę w latach 1968-1970. Dla niego grudzień 70’ miał być wejściem na ten najwyższy szczebel. Tymczasem wszedł tam Gierek - stwierdził historyk. I zastanawiał się:
- Być może powodem tej niełaski była nie rywalizacja z Edwardem Gierkiem, ale po prostu przestępstwa popełniane przez wysokich funkcjonariuszy MSW w czasach, gdy stał on na czele tego resortu, oraz później, gdy był sekretarzem KC odpowiedzialnym za sprawy aparatu bezpieczeństwa. Dochodziło tam do bardzo grubych malwersacji, działań przestępczych o charakterze czysto kryminalnym, nie politycznym. To było zdobywanie złota i kosztowności za granicą, różnymi metodami, częściowo na potrzeby resortu, częściowo na użytek samych funkcjonariuszy.

Schyłek Kariery

Moczar wrócił do Biura Politycznego w roku 1980 i przez blisko pół roku wydawało się, że może znów odegra jakąś rolę polityczną. Ale tak, jak w grudniu 1970 roku, wyprzedził go Gierek, tak w 1980 zdystansował go Stanisław Kania.
- Jaruzelski odsunął Moczara w momencie, gdy ten zaczął grzebać w jego życiorysie - powiedział profesor Wieczorkiewicz. - I w ten sposób wieczny pretendent do władzy skończył zapomniany i trochę wyklęty. Kazał się pochować między swoimi partyzantami z Armii Ludowej w Rąblowie.
Zmarł 1 listopada 1986 roku.
Posłuchaj o człowieku, o którym podkomendni mówili ”Generał przez wielkie 'G'".


''

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak