Historia

Dwight Eisenhower - wielki Amerykanin i wielki żołnierz

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2020 05:40
Gen. Dwight Eisenhower, wielki zwycięzca II wojny światowej, późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych, wszedł do historii jako naczelny dowódca wojsk sprzymierzonych. Zmarł 51 lat temu, 28 marca 1969 roku.
Audio
  • Biografia Dwighta Eisenhowera - aud. Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku" (06.06.2004)
  • "Łysy jak Ike" - fragm. aud. z cyklu "Muzyka i Aktualności" (15.10.1956)
Gen. Dwight D. Eisenhower, Wikimedia Commons źr.: US Army domena publ.
Gen. Dwight D. Eisenhower, Wikimedia Commons/ źr.: US Army/ domena publ. Foto: Signal Corps

- Żegnano go jak wielkiego Amerykanina i wielkiego żołnierza – mówił Sławomir Szof. Trumna spoczywała na lawecie wojskowej, całe Stany Zjednoczone pogrążone były w żałobie. - Śmierć Eisenhowera w 1969 roku była śmiercią "człowieka legendy" – stwierdził prof. Michałek w audycji "Łysy jak Ike".  - Amerykanie żegnali najważniejszego żołnierza w swoich dziejach.

Inwazja we Francji

Na czele wojsk sprzymierzonych stanął 6 czerwca 1944 roku. To pod jego dowództwem rozpoczęła się jedna z największych operacji wojennych – lądowanie żołnierzy w Normandii. Gdy pierwsze dywizje walczyły już na plażach północnej Francji, Eisenhower przemawiał przez radio do narodów zachodniej Europy:

- Dziś rano potężne siły ekspedycyjne wyruszyły ku wybrzeżom Francji. Operacja ta jest rezultatem współdziałania państw alianckich Ameryki i Europy. W ten sposób zespalamy wysiłki z toczącym już bój najeźdźcą, Związkiem Radzieckim - mówił.

Nigdy wcześniej w historii żaden z dowódców nie dysponował taką potęgą jak on – mówił w audycji Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku", nadanej w czerwcu 2004 roku, historyk wojskowy - prof. Tadeusz Panecki. - Przypomnę, w pierwszym rzucie to było ok. 200 tys. żołnierzy, 4 tys. okrętów, 5 tys. barek desantowych, 11 tys. samolotów. I Eisenhower musiał ogarnąć te wszystkie elementy.

Szlify wojskowe

Był do tego znakomicie przygotowany. Skończył West Point, został szefem sztabu armii ćwiczącej w 1941 roku obronę Stanów Zjednoczonych. Później, w roku 1942 dowodził operacją lądowania wojsk w Afryce, potem na Sycylii i w południowych Włoszech. - Rzeczą najcenniejszą, którą zdobył w tym czasie Eisenhower było doświadczenie w dowodzeniu koalicyjnymi siłami zbrojnymi - skomentował prof. Panecki.

W swych pamiętnikach wojennych "Krucjata w Europie" napisał:

Przykłady historyczne świadczą o tym, że koalicje nie umieją prowadzić wojny. Nawet sława Napoleona jako świetnego dowódcy wojskowego zbladła, gdy naukowcy w uczelniach sztabowych uświadomili sobie, że zawsze walczył przeciw koalicji, a więc przeciwko podzielonym zdaniom oraz różnym interesom politycznym, gospodarczym i wojskowym.

Dlaczego nie zdobył Berlina?

Największy błąd, jaki mu się wytyka, to sprawa zaniechania zdobycia Berlina.

– Kiedy w kwietniu 1945 roku zaistniała realna szansa, by wbrew ustaleniom ze Związkiem Radzieckim zająć Berlin, Eisenhower zdecydowanie się temu sprzeciwił – komentował historyk.

Eisenhower wysuwał dwa argumenty: należało działać na froncie północnym, aby zablokować wyspy duńskie i Skandynawię przed ewentualnym pochodem Armii Czerwonej, a po drugie zdobyć redutę alpejską, tam, gdzie jego zdaniem mogliby się schronić Hitler oraz główne siły niemieckie. Proponował zatem działania oskrzydlające. Berlin pozostawał miastem otwartym.

- Eisenhower miał bardzo trudną rolę do odegrania – stwierdził drugi gość audycji, prof. Krzysztof Michałek. – Okazało się jednak, że był nie tylko świetnym planistą i organizatorem, ale także bardzo skutecznym, dobrym dyplomatą.

Stał się jednym z bohaterów II wojny światowe, to w jego kwaterze, kwaterze głównej Alianckich Sił Ekspedycyjnych w Reims, 7 maja 1945 roku, gen. Alfred Jodl podpisał akt bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy Niemieckiej.

Podróż do Warszawy

Warto odnotować, że gen. Dwight Eisenhower w 1945 roku odbył podróż do Warszawy, ogromne wrażenie zrobiły na nim ruiny Starego Miasta. W Belwederze, przez ówczesnego prezydenta Bolesława Bieruta, został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Virtuti Militari. Chciał w ten sposób wyrazić szacunek dla polskich żołnierzy, którzy w siłach alianckich pomagali wyzwalać Europę.

Zwieńczeniem jego kariery wojskowej było stanowisko szefa połączonych sztabów Stanów Zjednoczonych, ale w lutym 1948 roku zakończył czynną służbę. Przypomniał sobie o nim Harry Truman w roku 1950, po podpisaniu Paktu Północnoatlantyckiego. Stanęła wówczas kwestia, kto stanie na czele połączonych sił w Europie. Padło na Eisenhowera, to on tworzył wszystkie struktury NATO.

"Łysy jak Ike"

Urzekał swym uśmiechem, był osoba czarującą i niezwykle lubianą. Żołnierze nazywali go "Ike". W 1952 roku zaczął ubiegać się o prezydenturę po ustępującym Harrym Trumanie. – Obie partie, zarówno republikanie, jak i demokraci starali się go przyciągnąć na swoją stronę – mówił prof. Michałek. – Bo Eisenhower był bezpartyjny, co więcej rzadko kiedy, nawet w najbliższym otoczeniu, zdradzał się ze swymi poglądami politycznymi.

Młodzi ludzie, chcąc wyrazić swe poparcie dla kandydata zorganizowali akcję "łysy jak Ike" - strzygli włosy w charakterystyczny dla generała sposób. Donosiło o tym Polskie Radio w audycji z cyklu "Muzyka i Aktualności".

Start w wyborach prezydenckich

Ostatecznie Dwight Eisenhower wystartował z ramienia Partii Republikańskiej. W listopadzie 1952 roku został prezydentem USA, mając u boku Richarda Nixona jako swego zastępcę. We wrześniu 1959 roku witał w Waszyngtonie Nikitę Chruszczowa. Cieszył się ogromną popularnością, także wśród mniejszości rasowych. Na wypuszczenie przez Rosjan pierwszego sputnika zareagował błyskawicznie, tworząc NASA i wyposażając ją w kolosalne środki finansowe.

Po opuszczeniu Białego Domu, Ike powrócił na swą farmę w Kansas. Odpoczywał, publikował swe pamiętniki. Służył radą swym następcom – Kennedy’emu, Johnsonowi i krótko Nixonowi.

Zmarł 29 marca 1969 roku, w wieku 78 lat.

- Żegnano go jak wielkiego Amerykanina i wielkiego żołnierza – mówił Sławomir Szof. Trumna spoczywała na lawecie wojskowej, całe Stany Zjednoczone pogrążone były w żałobie. - Śmierć Eisenhowera w 1969 roku była śmiercią "człowieka legendy" – stwierdził prof. Michałek. - Amerykanie żegnali najważniejszego żołnierza w swoich dziejach.

Posłuchaj biografii jednego z najbardziej wybitnych dowódców w historii.


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wybory prezydenckie w USA wygrał "Ike"!

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2012 00:05
“W przyszłości zostanie profesorem historii na uniwersytecie w Yale albo prezydentem Stanów Zjednoczonych” - tak brzmiała notatka zapisana obok jego nazwiska w księdze pamiątkowej, przygotowanej na koniec szkoły średniej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Winston Churchill: nietuzinkowy i kontrowersyjny

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2020 05:45
55 lat temu, 24 stycznia 1965 roku zmarł Winston Churchill, polityk i strateg, dwukrotny premier Zjednoczonego Królestwa, wybitny mówca, a także pisarz nagrodzony w 1953 roku literacką Nagrodą Nobla. W 2002 roku wygrał plebiscyt BBC na najwybitniejszego Brytyjczyka w historii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zdobycie Berlina oznaczało koniec wojny

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2019 07:05
2 maja 1945 Armia Czerwona wraz z oddziałami 1. Armii Wojska Polskiego zdobyła Berlin. Polacy zawiesili sztandar na kolumnie Siegessäule.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lend-Lease Act – kupiona krew sowieckiego żołnierza

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2020 05:40
- II wojnę światową w Europie wygrał żołnierz sowiecki, ale na amerykańskiej ciężarówce, posilający się amerykańskimi konserwami, w mundurze z amerykańskiego sukna i strzelający pociskami napełnionymi amerykańskim prochem – mówił prof. Paweł Wieczorkiewicz na antenie Polskiego Radia.
rozwiń zwiń