Historia

Sprawa Robineau - tym procesem w czasach stalinowskich żyła cała Polska i Francja

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2017 07:10
14 lutego 1950 ogłoszono wyroki w sprawie obywateli polskich i francuskich, oskarżonych o szpiegostwo na rzecz Francji. Posłuchaj jak przebiegał proces.
Audio
  • 1. dzień procesu Andre Robineau - sprawozdanie Polskiego Radia (06.02.1950)
  • 2. dzień procesu Andre Robineau - sprawozdanie Polskiego Radia (07.02.1950)
  • 3. dzień procesu Andre Robineau - sprawozdanie Polskiego Radia (08.02.1950)
  • 4. dzień procesu Andre Robineau - sprawozdanie Polskiego Radia (09.02.1950)
  • 5. dzień procesu Andre Robineau - sprawozdanie Polskiego Radia (10.02.1950)
  • Fragm. przemówienia rzecznika oskarżenia ppłk Kazimierza Golczewskiego - nagr. z Archiwum Polskiego Radia (10.02.1950)
  • Ostatni dzień procesu, mowa obrońcy Andre Robineau, adwokata Mieczysława Maślanki - nagr. z Archiwum Polskiego Radia (11.02.1950)
  • Komentarz Wandy Odolskiej nt. procesu Andre Robineau (11.02.1950)
  • Komentarz Wandy Odolskiej na temat sprawy Yvonne Bassaler - nagr. z Archiwum Polskiego Radia (20.12.1949)
Luty, 1950 r. Drugi dzień procesu Andre Robineau, fot. PAPCAFKałuszyner
Luty, 1950 r. Drugi dzień procesu Andre Robineau, fot. PAP/CAF/Kałuszyner

Stosunki Polski i Francji zaczęły się zaostrzać jeszcze przed aresztowaniem i skazaniem André Robineau oraz pięciu innych ludzi. Już wcześniej władze komunistycznej Polski szukały spisku wśród francuskich dyplomatów.

"Spisek" w konsulacie francuskim we Wrocławiu

- Przeciętny uczciwy człowiek nie może opanować uczucia obrzydzenia, gdy dowiaduje się, w jaki zbrodniczy i brutalny sposób szpiegowska szajka, zamaskowana dyplomatycznym szyldem, usiłowała rujnować na naszej ziemi ład wszystkiego, co znalazło się w polu jej widzenia - mówiła Wanda Odolska, propagandystka Polskiego Radia w czasach stalinowskich.

Wanda Odolska komentowała w swym felietonie sprawę aresztowania i procesu przedstawicieli Konsulatu Francji we Wrocławiu, oskarżonych przez komunistów o szpiegostwo. 13 marca 1949 została aresztowana sekretarka konsulatu Yvonne Bassaler. Zaraz po niej zatrzymano kolejnych pięć osób: Bazylego Bukisowa, Józefa Feldeisena, Alberta Hoffmana oraz obywatela niemieckiego Wilhelma Hilda oraz Polaka Jana Kubisiaka.

- Jedyny w tym procesie Polak - szpieg Kubisiak jest zjawiskiem politycznie umotywowanym. Droga na ławę oskarżonych poprowadziła go przez etapy: AK, WiN, V-2 - przekonywała z propagandową pasją Wanda Odolska. - Kubisiak razem z siostrą redagował i kolportował tajną, szkalującą Polskę prasę, następnie siostrę tę urządził w konsulacie francuskim we Wrocławiu, gdzie wkrótce została pojętną uczennicą mademoiselle Bassaler.

Proces toczył się przed Wojskowym Sądem Rejonowym we Wrocławiu w dniach od 16 do 23 grudnia 1949. Poszczególni oskarżeni zostali skazani na kary więzienia: Bassaler, Bukisow, Kubisiak - po 9 lat, Feldeisen - na 8 lat, Hoffman - na 7 lat, Hild - na 6 lat.

Szukanie następnych wrogów

Sprawa ta zaciążyła na stosunkach Polski i Francji, ale nie była ostatnią, którą władza ludowa wytoczyła obywatelom tego kraju.

Kolejna ofiarą był młody pracownik Konsulatu Francji w Szczecinie André Robineau. Pochodził z polsko-francuskiej rodziny. Jego ojcem był Francuzem, wieloletnim pracownikiem Instytutu Francuskiego w Warszawie. Matka, Eugenia Ciechanowska była Polką.

André Robineau został aresztowany 18 listopada 1949 na lotnisku Okęcie w Warszawie. Miał lecieć na urlop do Francji. Rozpoczęta około godz. 8.00 odprawa, początkowo przebiegała normalnie. Okazało się jednak, że Robineau nie pojawił się na pokładzie samolotu. Ojciec, który odprowadzał syna  próbował wyjaśnić całą sytuację i od razu zgłosił incydent w ambasadzie Francji w Warszawie. Pracownicy lotniska utrzymywali, że Robineau odleciał do Paryża. Ale Francuz na lotnisku Orly się nie pojawił.

Śledztwo i proces

Pierwsze przesłuchanie Robineau odbyło się 18 listopada. Francuz kategorycznie zaprzeczył jakoby prowadził jakąkolwiek działalność szpiegowską na terenie naszego kraju: - Nie znam nikogo kto by z Francuzów, tak w placówkach dyplomatycznych, jak i z osób niezwiązanych z placówkami zajmował się działalnością wywiadowczą w Polsce - mówił.

Już jednak na kolejnym przesłuchaniu obciążył zeznaniami attaché wojskowego ambasady Francji, majora Humma twierdząc, że do działalności wywiadowczej został przez niego wciągnięty 3 stycznia 1948.

Proces, który miał charakter pokazowy, rozpoczął się 6 lutego 1950 i toczył się przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Szczecinie. Składowi sędziowskiemu przewodniczył ppłk  Alfred Janowski, obok niego sądzili: kapitan Tadeusz Nizielski i Stanisław Wróblewski. Oskarżycielem był Kazimierz Golczewski.

Posłuchaj nagrań z procesu André Robineau, jakie zachowały się w archiwach Polskiego Radia.
Wszyscy oskarżeni przyznali się do winy. Główny oskarżony, Robineau został opisany w akcie jako faszysta i oenerowiec. Jednym z zarzutów była również przynależność do partii gaullistowskiej. Na ławie oskarżonych poza Robineau znaleźli się: Gaston Druet, Kazimierz Rachtan, Stefan Pielacki, Zbigniew Blausztajn vel Borkowski oraz Bronisław Sokół Klimczak. Tego ostatniego opisano jako człowieka wyzutego z wszelkiego poczucia uczciwości, który za pieniądze sprzedaje własny kraj i własny naród.

Wyroki

Prokurator zażądał dla Robineau, Droueta, Blausteina i Rachtana kar długoletniego więzienia, dla Klimczaka kary śmierci, dla Pielackiego - dożywocia. Skład sędziowski orzekł wyrok 14 lutego 1950. Wszystkich oskarżonych uznano winnymi zarzucanych czynów i wymierzono kary.
Adwokaci skazanych wnieśli po procesie skargi rewizyjne, które zostały rozpatrzone przez Najwyższy Sąd Wojskowy na niejawnym posiedzeniu w dniu 2 listopada 1950. Wyrok sądu szczecińskiego został utrzymany w mocy, a skargi oddalone.

Skazany na śmierć Bronisław Sokół-Klimczak złożył prośbę o ułaskawienie, która została negatywnie zaopiniowana przez skład sędziowski. Prezydent Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Wyrok został wykonany 12 grudnia 1950 w Kielcach.

Odwet Francji

Francja po procesie André Robineaui Gaston'a Drueta zastosowała politykę retorsji, z kraju nad Sekwaną zaczęli być wydalani polscy dyplomaci i zwykli obywatele. Ograniczono także działalność polskich organizacji, nie oszczędzając stowarzyszeń kulturalnych i sportowych. Wymiana gospodarcza między oboma krajami praktycznie zanikła. Nie powiodły się również próby wymiany odsiadujących wyrok obywateli Francji na aresztowanych w tym kraju Polaków.

Akt łaski

Dopiero 21 grudnia 1953 Rada Państwa skorzystała z prawa łaski w stosunku do André Robineau i Gaston'a Drueta. Obaj zostali zwolnieni z więzienia i wydaleni z terytorium PRL. Wpływ na tę decyzję miała z pewnością śmierć Stalina w marcu 1953 roku i złagodzenie przez władze komunistyczne represji i terroru.

Posłuchaj, jak sprawę Robineau komentowała największa propagandystka Polskiego Radia w czasach stalinowskich - Wanda Odolska.

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bolesław Bierut - namiestnik Stalina

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2015 06:03
- Z łaski Józefa Stalina zostaliście, tak jak dawniej z łaski cara, gubernatorem opanowanej przez Moskwę, Polski – zwracał się do Bolesława Bieruta na antenie Radia Wolna Europa, były funkcjonariusz bezpieki, ppłk Józef Światło.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stalinowski proces biskupa Czesława Kaczmarka

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2017 06:04
- Ci zdrajcy narodu polskiego, posłuszne narzędzia Watykanu i imperializmu amerykańskiego usiłują sprowadzić na Polskę pożogę nowej wojny i wyzyskać teren naszego kraju dla celów agresji przeciwko Związkowi Radzieckiemu - mówił oskarżyciel ppłk. Mieczysław Widaj.
rozwiń zwiń