Historia

Jerzy Waldorff: "dla komunistycznej władzy byłem klasowym wrogiem ludu"

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2021 05:41
- Po polsku mówiłem o wiele lepiej niż cały rząd wraz z prezydentem Bierutem na czele - opowiadał Jerzy Waldorff, wspominając swe powojenne losy na antenie Polskiego Radia.
Jerzy Waldorff, 1970
Jerzy Waldorff, 1970Foto: NAC

4 maja 1910 roku w Warszawie urodził się Jerzy Waldorff,  publicysta, krytyk muzyczny i działacz społeczny. Popularyzator kultury muzycznej w prasie, radiu i telewizji. Autor wielu książek, również z dziedziny historii Polski. Obrońca zabytków i twórca Komitetu Ochrony Starych Powązek. Barwna postać PRL, wybijająca się zachowaniem i językiem.

Przed 1939 rokiem był recenzentem muzycznym "Kuriera Porannego". Po wojnie komentatorem muzycznym Polskiego Radia i felietonistą tygodników "Świat", "Polityka", "Przekrój". Swoją przygodę z Polskim Radiem rozpoczął w 1945 roku:

- Włączyłem się do pracy w sposób szczególny, ponieważ przez rządy komunistyczne zostałem potraktowany jako klasowy wróg ludu - mówił Waldorff. - Okazało się, że ja jako syn właściciela ziemskiego oraz autor prawicowego tygodnika "Prosto z mostu", jestem najciężej w świecie wyklęty. I byłbym chyba umarł z głodu, gdyby nie to, że szefem radia został świetny muzyk i czarujący człowiek, Roman Jasiński. To on mnie tajnie (pod pseudonimem) przyjął do radia, gdzie oficjalnie dostałem posadę kontrolera audycji.


Posłuchaj
39:39 ludzie radia - jerzy waldorff_skonczone.mp3 Ludzie radia - Jerzy Waldorff opowiada o swojej pracy w Polskim Radiu. Audycja archiwalna

 

Praca w radiu przyniosła Waldorffowi popularność. Od 1951 roku pozwolono mu prowadzić cotygodniowe felietony muzyczne. - Wolno mi było mówić tylko o instrumentach - wspominał publicysta. - Nad sobą myśmy mieli dwie damy, które pilnowały czystości moralno-politycznej radia.

Jerzy Waldorff zorganizował na antenie Polskiego Radia ogólnonarodową zbiórkę funduszy na wykupienie willi Karola Szymanowskiego w Zakopanem. Akcja się powiodła. W Atmie mieści się muzeum kompozytora. Sukcesem zakończyła się również inna radiowa kampania przeprowadzona przez Jerzego Waldorffa. Tym razem chodziło o zebranie eksponatów dla powstającego muzeum w Teatrze Wielkim w Warszawie. Udało się zdobyć ok. 3 tys. przedmiotów. Praca społeczna stanowiła dla Waldorffa główny nurt życia.

Przygoda z radiem skończyła się po 25 latach, kiedy w 1976 podpisał listę protestujących przeciwko sowietyzacji nowej konstytucji.

- To było jedno z najohydniejszych oszustw ówczesnego rządu - mówił Jerzy Waldorff - bo oni namawiali społeczeństwo, żeby wyraziło swoją opinię i krytykowało. Wobec czego cała grupa muzyków napisała, że się sprzeciwiamy temu, żeby w Konstytucji było, że jesteśmy w wiecznej przyjaźni ze Związkiem Radzieckim. I wtedy z hukiem zostałem z Polskiego Radia wylany.

Na pierwszy plan wśród aktywności Jerzego Waldorffa wysuwa się jego działalność na rzecz ratowania polskich zabytków. Tradycja narodowa, podobnie jak i zabytki kultury, były mu niezwykle bliskie. Jak mówi jego przyjaciółka Zofia Kucówna: "cokolwiek robił, myślał o dobru społecznym".

Jego staraniem odrestaurowano pałac książąt Radziwiłłów w Antoninie k. Ostrowa Wielkopolskiego.

Współorganizował też odbywający się w Antoninie i Ostrowie Międzynarodowy Festiwal "Chopin w barwach jesieni". W roku 1974 Jerzy Waldorff założył Społeczny Komitet Opieki na rzecz Ochrony Starych Powązek. Z jego inicjatywy 1 listopada każdego roku znane osobistości kultury i mediów prowadzą kwestę na ten cel.

Jerzy Waldorff zmarł 29 grudnia 1999 roku.

mk

Czytaj także

Waldorff na Konkursach Chopinowskich

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2010 00:00
Wybitny krytyk muzyczny sięga pamięcią aż do roku 1927.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Historia zaklęta w Powązkach

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2011 18:45
Jerzy Kisielewski (wiceprzewodniczący Komitetu Opieki nad Starymi Powązkami): - Jerzy Waldorff mówił: "Ja odejdę, potem wy też będziecie odchodzić, a to jest praca na lata".
rozwiń zwiń

Czytaj także

41. rocznica śmierci Stefana Wiecheckiego. Felietony Wiecha w naszych archiwach - posłuchaj!

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2020 06:00
Pierwszą nowelę, o umierającym z głodu dramaturgu, opublikował, gdy miał 12 lat. Prozaik, satyryk, dziennikarz, nazywany "Homerem warszawskiej ulicy" - Stefan Wiechecki zmarł 41 lat temu, 26 lipca 1979 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

List 59 - protest przeciw zmianom w Konstytucji PRL

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2016 06:00
- Wraz z 58 pisarzami, artystami i naukowcami podpisałem list do władz, by zaprotestować przeciwko projektowi reformy Konstytucji. Gdyby projekt ten został przyjęty, doprowadziłby do ustawowego utrwalenia dyktatury partii komunistycznej i do przekreślenia polskiej niezależności - stwierdził Antoni Słonimski, jeden z sygnatariuszy Listu 59.
rozwiń zwiń