X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Wybory 1947 – cud nad urną

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2014 07:00
- Lokale wyborcze obstawione były przez milicję, czasami przez wojsko i oddziały Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej - komentował historyk, prof. Wojciech Roszkowski.
Audio
  • "Sfałszowane wybory" - aud. z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej", komentarz prof. Wojciecha Roszkowskiego (06.11.1996)
  • Jak partia fałszowała wybory - relacji byłej aktywistki PPR Zofii Piltz nt. fałszerstw popełnianych podczas referendum ludowego w 1946 r.
Wybory 1947 r. Głosowanie na wsi pod Łodzią. PAPCAF-ARCHIWUM
Wybory 1947 r. Głosowanie na wsi pod Łodzią. PAP/CAF-ARCHIWUM

Po sfałszowaniu wyników referendum ludowego w 1946 r., komuniści przystąpili do kampanii przed wyborami parlamentarnymi, które zgodnie z postanowieniami konferencji jałtańskiej powinny się były odbyć jak najszybciej po wojnie. Tymczasem od maja 1945 r. minęło już kilkanaście miesięcy, a nadal działała Krajowa Rada Narodowa.
- Ta kampania była szczególnie agresywna ze strony komunistów i przebiegała pod hasłem walki z PSL-em – mówił prof. Wojciech Roszkowski w audycji z cyklu ”Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej - Polska”, nadanej w listopadzie 1996 r. - PPR nie przebierał w ogóle w środkach.
Blok Wyborczy kontra PSL
Jeszcze w listopadzie 1946 roku PPR podpisała umowę z PPS o wspólnej liście wyborczej. W Bloku Demokratycznym znalazły się też: Stronnictwo Ludowe oraz Stronnictwo Demokratyczne. Przez cały okres kampanii komuniści prowadzili zakrojoną na szeroką skalę działalność na rzecz eliminacji przeciwników politycznych. - Jeżeli chodzi o język używany w tym czasie przez PPR – słyszymy w komentarzu -  to tytułem przykładu można powiedzieć, że na którymś z wieców w Sosnowcu w grudniu 1946 Gomułka określił Mikołajczyka mianem polskiego führera, popieranego przez tych wszystkich, którzy kwestionują granicę na Odrze i Nysie.
Zastraszenie i terror
Od słów komuniści przechodzili do czynów. W ciągu kampanii oddziały Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Urzędu Bezpieczeństwa oraz MO rozbijały wiece przedwyborcze PSL, terroryzując uczestników tych spotkań, jak również aresztując zwolenników, a nawet kandydatów tej partii na posłów. - Ostatecznie nie dopuszczono do kandydowania ok. 150 członków partii ludowców - powiedział prof. Wojciech Roszkowski. - Uwięziono czołowych przywódców PSL-u, m.in. : Kazimierza Bagińskiego i Stanisława Mierzwę, niedawno zwolnionych z więzienia radzieckiego po procesie szesnastu.
W okresie kampanii przedwyborczej skrytobójczo zamordowano ok. 140 działaczy PSL, aresztowano ok. 10 tys. osób.
Chodziło o zastraszenie tych, którzy zamierzali głosować na partię Stanisława Mikołajczyka. W więzieniach w Polsce znajdowało się wtedy ok. 100 tys. osób. - Propagandowy wydźwięk miały też spektakularne procesy polityczne - aresztowania przywódców zrzeszenia ”Wolność i Niezawisłość” i proces członków zarządu Win-u w styczniu 1947 r. a także proces, zakończony wyrokiem śmierci Ksawerego Grocholskiego oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii - mówił gość audycji
Wielkie fałszerstwo
- Samo głosowanie odbyło się 19 stycznia 1947 pod ogromną presją władzy – komentował prof. Roszkowski. – Czasami jednostki militarne, czy paramilitarne pilnujące lokali wyborczych nie wpuszczały głosujących, którzy nie pokazali karty z właściwym numerem listy wyborczej. Lista Bloku Wyborczego miała nr 3.
Z oficjalnego komunikatu ogłoszonego przez komunistów wynikało, że frekwencja wyniosła ok. 90%, z czego ok. 80% miało głosować na Blok Stronnictw Demokratycznych, natomiast 10, 3 % na PSL.
Jak dokonano tych wszystkich cudów nad urną? Wyjaśniał to w audycji prof. Wojciech Roszkowski. Wśród przyczyn wymienił kilka czynników, m.in. mówił o tym, że  w wojsku głosowanie odbywało się w sposób jawny i na rozkaz, więc kilkadziesiąt tysięcy poborowych zmuszonych zostało do poparcia PPR i PPS. - W 10 okręgach, stanowiących ok. ¼ obszaru Polski i gdzie przewaga stronnictwa Mikołajczyka była ogromna, listy PSL-u unieważniono – powiedział.  A zatem wielu kandydatów stronnictwa Mikołajczyka w ogóle nie wzięło udziału w wyborach.
Celem ”Mała Konstytucja”
W wyniku sfałszowanych wyborów powstał Sejm Ustawodawczy, w którym znakomita większość, ok. 80% mandatów posiadały stronnictwa Bloku Wyborczego. Oczywiście najwięcej posłów zasiadło z ramienia PPR, na drugim miejscu znaleźli się członkowie PPS-u, a w dalszej kolejności przedstawiciele Stronnictwo Ludowego i Stronnictwo Demokratycznego. To pozwoliło komunistom zmienić kilka tygodni później konstytucję. A o to im, w dążeniu do przejęcia całkowitej kontroli nad społeczeństwem, chodziło.
Posłuchaj komentarza prof. Wojciecha Roszkowskiego.
Więcej faktów z najnowszej historii Polski znajdziesz na platformie ”moje.polskieradio.pl”>>>
bs

Komentarze2
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
wiechosta2014-01-19 18:36 Zgłoś
Wspaniale czasy. Oczywiście teraz moda na katooszołomstwo i demokrację ale tamte czasy były bardziej normalne od dzisiejszych.
szeleszczyciel2014-01-19 11:37 Zgłoś
Nasz kraj teraz wydaje się podległy, ale w 47-mym to to była dżuma! Tamci ludzie musieli być bardzo odporni, żeby tę dżumę przeżyć. Dżumę szkarłatną.

Czytaj także

Prymas Stefan Wyszyński uwięziony

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2017 07:00
Łazienka była niewielka, ale schludna. Łączyła się bezpośrednio z sypialnią, w której stało tylko łóżko, stolik nocny i krzesło - taką celę przygotowali ubecy dla aresztowanego kardynała Stefana Wyszyńskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Naród z partią, partia z narodem

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2012 07:00
- Zwracam się do Was w imieniu partii, zwracam się z gorącym apelem do wszystkich polskich robotników, do wszystkich ludzi pracy! Wyciągnijmy razem wnioski z bolesnych doświadczeń ostatniego tygodnia - mówił w swym pierwszym wystąpieniu nowy przywódca PZPR, Edward Gierek.
rozwiń zwiń