X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Diabeł w aureoli

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2013 07:00
- W mojej pamięci Pinochet zawsze będzie katem – mówiła w audycji ”Postacie i demony XX wieku” publicystka Jolanta Klimowicz.
Audio
  • Augusto Pinochet - aud. Sławomira Szofa z cyklu "Postacie i demony XX wieku" (26.04.1998)
Dyktator Chile, gen. Augusto Pinochet. PAPEPA
Dyktator Chile, gen. Augusto Pinochet. PAP/EPAFoto: Tim Ockenden

29 stycznia 2001 r. chilijski dyktator Augusto Pinochet został oskarżony o zbrodnie dokonane podczas swoich rządów i osadzony w areszcie domowym.
Dla jednych był grabarzem rewolucji rozpoczętej przez Salvadora Allende, dla innych człowiekiem przywracającym wolność krajowi.
Sylwetce Augusta Pinocheta poświęcił swą audycję, nadaną w kwietniu 1998 r. Sławomir Szof.  - Uważam go za zbrodniarza – stwierdziła publicystka Jolanta Klimowicz. – Nikt nie pyta dziś jaką schedę śmierci zostawił po sobie i to we własnym kraju. I dodała: -  Nie neguję faktu, że dojście do władzy Pinocheta doprowadziło w ciągu 18 lat do rozkwitu państwa. Ale nie można zapomnieć o tym, jakich zbrodni dokonał, nie musiał tego robić.
Wojsko miał we krwi
Urodził się w portowym mieście Valparaíso 25 listopada 1915 r. Od dziecka marzył o karierze wojskowej. Miał 15 lat, kiedy wstąpił do szkoły kadetów. Ukończył Akademię Wojskową. - W latach 60. zaczęła się jego kariera jako oficera lojalnego, apolitycznego, służbisty - mówił Sławomir Szof.
W 1970 r., kiedy do władzy doszedł Salvadore Allende, Pinochet był już generałem, dowódcą garnizonu wojskowego w Santiago. Allende, nie przeczuwając, co może się zdarzyć, mianował go Naczelnym Dowódcą Wojsk Lądowych. Może dlatego, że Pinochet uchodził za starego fajtłapę, lojalnego i apolitycznego. Wydawało się będzie człowiekiem bezpiecznym dla nowej, lewicowej władzy Salvadora Allende. - Słyszałam, że był też człowiekiem bez woli - komentowała Klimowicz - a w godzinie próby wykazał się wolą stalową.
Zamach wojskowy
Godzina próby nastąpiła w 1973 r. 11 września Pinochet stanął na czele junty, która przeprowadziła zamach stanu. Pucz rozpoczął się od ataku na pałac prezydencki. Allende prawdopodobnie przeżył samo bombardowanie i został według jednej wersji zamordowany przez oddziały puczystów wkraczające do zbombardowanego pałacu, a według innej wersji popełnił samobójstwo.
Jaka była działalność Pinocheta po obaleniu rządu Allende? – Przede wszystkim postanowił zaprowadzić porządek w kraju – słyszymy w audycji. – I to ja rozumiem, bo gdyby jeszcze dłużej potrwała ta anarchia, która narosła w Chile pod koniec roku 1973, to trudno sobie wyobrazić, co by było dalej. Tylko, gdyby on się zwrócił do narodu i powiedział, że trzeba robić porządki gospodarcze i postawić kraj na nogi – to byłoby wszystko w porządku. A tymczasem zaczął się terror. To był dziki terror – dodała Klimowicz.
Terror junty
Wojskowi natychmiast przystąpili do rozprawy z przeciwnikami politycznymi. Tworzono obozy koncentracyjne, zaczęły się straszliwe tortury. - Ja przez 18 lat miałam okazję obserwować prace komisji ds. badania zbrodni junty chilijskiej – mówił gość programu. - To była komisja powołana na wniosek parlamentów krajów skandynawskich.
Co zarzucano jemu i juncie, na czele której stał? – pytał Sławomir Szof. - Łamanie praw ludzkich, tortury właściwie w pierwszym okresie wobec każdego, kto był posądzony o lewicowe, czy liberalne nawet poglądy - odpowiedziała Klimowicz. Człowiek normalny nie ma w sobie tyle okrucieństwa – stwierdziła.
Aresztowania obejmowały praktycznie wszystkich, m.in. księży - wykładowców z Uniwersytetu Katolickiego. Zwalniano profesorów z innych uczelni w Santiago, ludzi wolnych zawodów, którzy nigdy nie mieli nic wspólnego z żadną partia polityczną, a już na pewno nie można ich było posądzić o sympatie lewicowe. - On przejawiał straszną podejrzliwość wobec wszystkich - powiedziała Jolanta Klimowicz. - Ja się nasłuchałam tylu zeznań świadków, którzy byli poddawani takim torturom, że to sobie nawet trudno wyobrazić, z wyłupywaniem oczu włącznie.
Kat i reformator
Pinochet w swej książce biograficznej odcinał się całkowicie od wydawania rozkazów, mających na celu jakiekolwiek akty terroru. Stale podkreślał: ”Bez mojej wiedzy ani mucha nie przeleci w Chile, ani listek nie zadrży”. Trudno zatem sobie wyobrazić, że nie wiedział o tym, co się działo za murami więzień i obozów.  
- Byłam świadkiem ekshumacji masowych grobów, co było bardzo źle widziane przez sporą część społeczeństwa - słyszymy w audycji - a tłumaczono to tym, że nie powinno się rozgrzebywać, rozdzierać starych ran i nie należy podniecać nastrojów, w ogóle przypominać tragicznej przeszłości.
List gończy
Pinochetowi zarzucano ludobójstwo, tajemne grzebanie zwłok, przetrzymywanie tysięcy ludzi na stadionach. Hiszpański sędzia Baltazarr Garzon wysłał za nim list gończy. I kiedy chilijski dyktator pojawił się w 1998 r. w Wielkiej Brytanii, by podreperować stan swego zdrowia, został zatrzymany.
Augusto Pinochet przez 16 miesięcy przebywał w areszcie domowym. Wniosek władz hiszpańskich o ekstradycję dyktatora ostatecznie odrzucono. Wzięto pod uwagę złą kondycję byłego prezydenta oraz deklarację Sądu Najwyższego Chile, który zagwarantował przeprowadzenie uczciwego procesu w kraju.
Raport na temat zbrodni junty
Wokół zbrodni junty Pinocheta przez wiele lat toczyły się spory i dyskusje. Zwolennicy dyktatora utrzymywali, że ważniejsze od tego, co robiła tajna policja z przeciwnikami politycznymi, były zasługi dyktatora w wydźwignięciu kraju z chaosu i reformy gospodarcze, które później przeprowadził. W 2004 r. na wniosek parlamentu chilijskiego została powołana Narodowa Komisja do Spraw Więźniów Politycznych i Tortur. Przewodniczył jej biskup Sergio Valech. Przesłuchanych zostało ok. 35 tys. osób. Za prawdziwe uznano zeznania blisko 28 tys. z nich. Potwierdzono, że ludzie ci byli więzieni bez sądu, torturowani, poddawano ich aktom bestialskiej przemocy, gwałtom, zmuszano do uczestniczenia w egzekucjach członków rodziny. Raport uwzględnił tylko zbrodnie dokonane przez tajną policję DINA. Zdaniem przeciwników junty w dokumencie opisano tragiczne losy zaledwie części ofiar reżimu.
W styczniu 1998 r. Augusto Pinochet udzielił wywiadu tygodnikowi ”Polityka”. Powiedział wówczas: - Mam 82 lata, cieszę się dobrym zdrowiem, śpię spokojnie, sumienie mam czyste”.
Zmarł 10 grudnia 2006 r. w Santiago de Chile. Pinochet rządził Chile przez 17 lat, odcisnął na swym kraju silne piętno.
Posłuchaj historii człowieka, którego paradoksalnie nazwano ”zasłużonym mordercą”.
 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak