X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Klaus Barbie - kat Lyonu

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2018 06:45
- Klaus Barbie, szef komórki Gestapo w Lyonie osobiście brał udział w przesłuchaniach i torturach, brutalnie wymuszając zeznania - powiedział historyk prof. Rafał Habielski.
Audio
  • Klaus Barbie - aud. Agnieszki Steckiej z cyklu "Przed sądem" (PR, 22.03.2002)
Proces Klausa Barbiego. Lyon, 1987
Proces Klausa Barbiego. Lyon, 1987Foto: Roland Witschel/PAP/DPA

25 września 1991 nazistowski zbrodniarz zmarł odsiadując wyrok dożywotniego więzienia. Zaledwie 4 lata wcześniej, 11 maja 1987 stanął przed sądem w Lyonie.

- Jestem obywatelem Boliwii, zupełnie nielegalnie porwanym ze swego kraju. W związku z tym cały ten proces prowadzony jest nielegalnie - mówił Klaus Barbie na sali sądowej.

Ekstradycja zbrodniarza

4 lutego 1983, po wielu latach starań, władze Boliwii wydały Francji Klausa Barbiego. Przeszedł do historii jako "rzeźnik Lyonu".

Postacią Klausa Barbiego i jego procesem zajęła się Agnieszka Stecka w audycji z cyklu "Przed sądem", nadanej w marcu 2002 roku. - Nie ma dowodów na to, że Amerykanie znali przeszłość Barbiego, ale to wywiad armii USA pomógł mu wydostać się z Europy i przez tyle lat unikać kary - mówiła we wstępie autorka programu.

Wprawdzie Francuzi osądzili go i skazali zaocznie na śmierć w dwóch procesach: w 1952 i w 1954, ale przez ponad 30 lat "kat Lyonu" żył sobie spokojnie w Boliwii jako niemiecki emigrant Klaus Altmann.

Szef Gestapo

Jego kariera zaczęła się w 1942 roku. Wtedy to objął stanowisko szefa komórki SD w Lyonie, której celem było przede wszystkim tropienie i likwidacja osób zaangażowanych we francuski ruch oporu oraz eksterminacja Żydów.

- Jest typowym funkcjonariuszem, jakich wówczas było wielu na terenie Europy - mówił w audycji historyk dr Rafał Habielski. - Człowiekiem, który bez żadnych skrupułów realizował zadania stawiane mu przez zwierzchników. Jego odpowiednikiem, choć wyższym rangą, był na terenie Warszawy, zastrzelony przez żołnierzy Szarych Szeregów, Franz Kutschera - dodał gość programu.

Okrucieństwo miał we krwi

Odznaczał się ogromnym okrucieństwem, nie bez powodu miał przydomek "kat Lyonu". - Tak, Barbie wyraźnie lubił swoją "pracę" - słyszymy w komentarzu. - Angażował się w nią nie tylko z całą skrupulatnością, ale także w sposób bezpośredni, osobiście biorąc udział w przesłuchaniach i torturach, wymuszając zeznania.

Jean Moulin - najwyższy rangą, schwytany przez Niemców członek francuskiego ruchu oporu w okresie II wojny światowej, współpracownik gen. Charlesa de Gaulle’a był przesłuchiwany przez samego Klausa Barbiego. Zmarł na skutek przemocy fizycznej. Także Barbie zdecydował o deportacji 44 dzieci żydowskich w wieku od 3 do 13 lat, zabranych z sierocińca i przewiezionych do obozu zagłady w Auschwitz.

German Death Camps - zobacz serwis edukacyjno-społeczny

Rozliczenie przeszłości

- Dlaczego sprawa Barbiego stała się tak głośna? - pytała autorka audycji. - Mamy do czynienia nie tylko z koniecznością postawienia go przed sądem za jego zbrodnie - komentował dr Rafał Habielski. - Także też z potrzebą rozliczenia historii w samej Francji. Trzeba tu wspomnieć o dyskusji, jaka w 1945 roku toczyła się w tym kraju na temat zachowania obywateli francuskich w czasie II wojny światowej, kolaboracji części z Niemcami. Nie był to chlubny czas w ich przeszłości. Dlatego z taką determinacją szukali zbrodniarzy po stronie niemieckiej.

Na tropie zbrodniarza

Klausowi Barbiemu długo udawało się pozostać w ukryciu. Francuzi wpadli na jego trop w 1974 roku. Dlaczego zatem przez tyle lat nie sprowadzali go do Francji? - pytała Agnieszka Stecka. - Trzeba było, jak zawsze w tego typu przypadkach, spełnić wszystkie przesłanki wynikające z procedur ekstradycyjnych - mówił drugi gość audycji, prawnik dr Piotr Girdwoyń. - Początkowe, niekompletne informacje musiały przybrać formę dowodów. Potem można było przeprowadzić dalsze procedury.

Proces Klausa Barbiego przyciągnął uwagę opinii publicznej nie tylko we Francji. Sam oskarżony pojawiał się na sali sądowej rzadko. Taka była taktyka obrony. Głównym obrońcą zbrodniarza został Jacques Vergès.

Kłopot z aktem oskarżenia

Po tylu latach od zakończenia wojny oskarżyciele mieli trudności ze sformułowaniem aktu oskarżenia. - Nie bardzo było wiadomo, jakie zarzuty można mu postawić i na podstawie jakiego prawa go sądzić - stwierdził Girdwoyń. - Całe oskarżenie najpierw długo zastanawiało się nad listą zarzutów, a potem nad ich kwalifikacją prawną. - Proces przed Trybunałem Międzynarodowym, na wzór Trybunału w Norymberdze, mógł stać się bardzo niewygodny dla samej Francji. Z powodu postaw Francuzów wobec Niemców w czasie II wojny światowej, ale też wobec obywateli kolonii francuskich - dodał.

Spór toczył się wokół dwóch pytań: czy sądzić Barbiego za przestępstwa wojenne, czy za zbrodnie przeciwko ludzkości. - W efekcie postawiono mu 8 zarzutów - słyszymy w audycji. - Głównie dotyczyły zabójstw, tortur, deportacji, zarówno członków oporu, jak i francuskich Żydów. Lista została skonstruowana w taki sposób, by można było powołać jeszcze żyjących świadków.

Linia obrony

Proces Klausa Barbiego trwał zaledwie 2 miesiące, do 4 lipca 1987. Przez cały czas Jacques Vergès usiłował wykazać, że zachowanie Barbiego nie było gorsze niż działania kolonistów francuskich. Prowokował, twierdził na każdym kroku, że działalność hitlerowców specjalnie nie różniła się od tego, co robili Francuzi.

Na nic się to zdało. Dowody zbrodni były tak liczne i ewidentne, że Barbie dostał najwyższy możliwy wyrok - karę dożywotniego więzienia. Zmarł za kratami 25 września 1991.

Posłuchaj jak doszło do schwytania "rzeźnika Lyonu" i jaką przewrotną linię obrony zastosował podczas procesu francuski obrońca Klausa Barbiego, Jacques Vergès.

bs

Czytaj także

Charles de Gaulle - uratował honor Francji

Ostatnia aktualizacja: 09.11.2018 07:00
9 listopada 1970 roku w swojej posiadłości w Colombey-les-Deux-Églises, półtora roku po swojej dymisji, zmarł generał i prezydent Francji Charles de Gaulles.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbrodniarz wróci na ławę oskarżonych

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2011 03:30
Prokuratura w Bawarii otworzyła nowe śledztwo w sprawie Johna Demjaniuka
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aktion Reinhard - apogeum zagłady

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2018 06:00
76 lat temu rozpoczęła się likwidacja warszawskiego getta. Hitlerowcy wywozili Żydów do obozu zagłady w Treblince.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Węgry wydadzą Słowacji zbrodniarza wojennego?

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2012 10:03
Słowacka Gmina Żydowska domaga się wydania słowackim władzom Laszlo Csataryego.
rozwiń zwiń