Historia

Getto w Krakowie - życie w izolacji, zagęszczeniu i głodzie

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2015 06:00
W marcu 1941 roku Otto Wachter, niemiecki gubernator dystryktu krakowskiego, wydał rozporządzenie, w którym stwierdzał, że "ze względów zdrowotnych i policyjnych" konieczne jest utworzenie "żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej".
Audio
  • August Kowalczyk: Piekło Auschwitz. (PR, 25.06.2010)
  • Pamięć nie zna przedawnienia - fragm. wspomnień prawnika prof. Mieczysława Siewierskiego, oskarżyciela Amona Götha z ramienia rządu polskiego.
Przesiedlanie Żydów do getta w Krakowie (Polska, 1941 r.). foto: PAPCAF
Przesiedlanie Żydów do getta w Krakowie (Polska, 1941 r.). foto: PAP/CAF

Niewiele ponad dwa lata później, 13 marca 1943 roku hitlerowcy rozpoczęli likwidację getta dla ludności żydowskiej w Krakowie. Było ono jednym z pięciu największych gett w Generalnym Gubernatorstwie w czasie II wojny światowej.
Prześladowania Żydów w Krakowie rozpoczęły się wkrótce po rozpoczęciu okupacji we wrześniu 1939 roku. Na Żydów nałożono obowiązek uczestniczenia w pracach przymusowych, noszenia opasek identyfikacyjnych, synagogi w Krakowie zostały zamknięte. Bezpośrednio przed wybuchem drugiej wojny światowej krakowska ludność żydowska liczyła ponad 60 tysięcy osób. Okupację przeżyło niespełna tysiąc z nich.

"żydowska dzielnica mieszkaniowa"
Decyzję o utworzeniu getta - "żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej" w dzielnicy Podgórze - podjął 3 marca 1941 roku gubernator dystryktu krakowskiego Otton Wächter. Nazistowska propaganda tłumaczyła, że jest to konieczne, by chronić Aryjczyków przed epidemiami szerzącymi się wśród Żydów. Wcześniej, w maju 1940 roku hitlerowcy wydali rozkaz o przesiedleniu Żydów z Krakowa.
Na początku października 1941 roku w getcie o powierzchni 20 hektarów mieszkało około 16 tysięcy Żydów. Zamknięty obszar obejmował 15 ulic, przy których stało 320 domów. Dzielnicę otoczono ogrodzeniem z drutu kolczastego, a w niektórych miejscach murem. Pierwsze wysiedlenia z getta nastąpiły pod koniec maja 1942 roku.

"Stąd wiodła ich ostatnia droga do obozów zagłady"
W nocy z 31 maja na 1 czerwca Żydów zgromadzono na centralnym Placu Zgody, a następnie wywieziono do obozów koncentracyjnych, między innymi kilka tysięcy osób do obozu w Bełżcu. Kilkaset osób zamordowano na miejscu. Od tej pory Niemcy rozpoczęli systematyczną wywózkę Żydów z getta do okolicznych obozów koncentracyjnych.
Ostateczną likwidację getta przeprowadzono w dniach 13-14 marca 1943 roku. Na ulicach zginęło wtedy prawie dwa tysiące Żydów, a wszyscy mieszkańcy getta zdolni do pracy (około 8 tysięcy osób) zostali przeniesieni do obozu pracy w Płaszowie, później przekształconego w obóz koncentracyjny. Było to miejsce eksterminacji ludności żydowskiej nie tylko z Krakowa, ale także spoza granic Polski. Ogółem więziono tam 150 tysięcy Żydów i Cyganów. W obozie zginęło około 80 tysięcy osób, w tym kilkanaście tysięcy krakowskich Żydów.

Zobacz serwis II wojna  światowa >>>
Z getta w Krakowie hitlerowcy wywozili Żydów także do obozu w Bełżcu i do Auschwitz. W getcie powstawały żydowskie grupy oporu (Żydowska Organizacja Bojowa), które ze wsparciem Armii Krajowej podejmowały akcje zbrojne.
Przed wybuchem II wojny światowej krakowska ludność żydowska liczyła ponad 60 tysięcy osób. Okupację przeżyło niespełna tysiąc z nich. Po krakowskim getcie zachowało się bardzo niewiele śladów. Pozostały jeszcze fragmenty jego murów przy ul. Lwowskiej; umieszczono tam tablicę, na której widnieje napis:
"Tu żyli, cierpieli i ginęli z rąk hitlerowskich oprawców. Stąd wiodła ich ostatnia droga do obozów zagłady."

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Maksymilian Maria Kolbe

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2010 10:11
Ur. 1894, zm. 1941. Franciszkanin. Założyciel klasztoru w Niepokalanowie i Nagasaki oraz twórca i redaktor „Rycerza Niepokalanej” i „Małego Dziennika”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hitlerowskie zbrodnie: archeolodzy w Sobiborze

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2012 17:05
Dwaj archeolodzy, z Polski i z Izraela, ustalili na terenach byłego obozu śmierci w Sobiborze miejsce, w którym znajdowały się komory gazowe - poinformowała gazeta "Israel Hajom".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rudolf Hoess - zbrodniarz, ludobójca, bestia…

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2019 05:40
- Ginęło się w kloace, ginęło się pod murem, ginęło się w piwnicy, ginęło się w komorze gazowej. Bezimiennie, brzydko, w łachmanach, bez sławy i chwały – mówił jeden ze świadków zeznających w procesie Rudolfa Hoessa, komendanta KL Auschwitz-Birkenau.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Drugi proces oświęcimski – załoga Auschwitz-Birkenau przed sądem

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2015 06:01
52 lata temu zakończył się drugi proces oświęcimski. Po latach od strasznych zbrodni w Oświęcimiu przed sądem stanęło 20 esesmanów, członków załogi obozu. Przeciwko swoim oprawcom zeznawali więźniowie, którym udało się przeżyć.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kim naprawdę był Rudolf Höß?

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2015 12:00
Trzecia z cyklu dokumentalnych audycji Pawła Sawickiego poświęcona historii komendanta obozu Auschwitz-Birkenau.
rozwiń zwiń