X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Katedra na Wawelu – historia Polski zapisana w kamieniu

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2019 08:59
- Mam zawsze świadomość, że wchodzę do sanktuarium narodu, że wchodzę do pierwszego kościoła Rzeczypospolitej, że to jest świętość najwyższej rangi – mówił wieloletni kustosz i proboszcz wawelskiej katedry, ks. prałat Janusz Bielański.
Audio
  • Katedra wawelska - historia Polski zakuta w kamieniu, opowieść ks. prałata Janusza Bielańskiego, Czesłąwa Dźwigaja i Adama Bujaka. Reportaż Jerzego Swalskiego (16.04.1995)
Wnętrze katedry wawelskiej. Z prawej widoczny nagrobek Władysława Jagiełły, z lewej Konfesja św. Stanisława. Okres międzywojenny.
Wnętrze katedry wawelskiej. Z prawej widoczny nagrobek Władysława Jagiełły, z lewej Konfesja św. Stanisława. Okres międzywojenny.Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

665 lat temu, 28 marca 1364 roku, arcybiskup gnieźnieński Jarosław ze Skotnik w obecności króla Kazimierza Wielkiego dokonał uroczystej konsekracji katedry na Wawelu.

Zdaniem historyków pierwszy kościół katedralny na Wawelu wzniesiony został ok. roku 1000, tuż po ustanowieniu w Krakowie biskupstwa. Informacje na ten temat są raczej skąpe. Znacznie więcej wiemy o historii kościoła z czasów XI i XII stulecia. Świątynię, która miała wówczas wystrój romański konsekrowano w roku 1142. Z tamtego okresu zachowały się do dziś znaczne partie tej budowli, przede wszystkim krypta św. Leonarda i dolna część wieży południowej.

Relikwie biskupa męczennika

Dzieje katedry wawelskiej przedstawił w reportażu nadanym w kwietniu 1995 roku Jerzy Swalski. - Sercem świątyni jest trumna z relikwiami św. Stanisława – mówił jeden z gości audycji, ówczesny proboszcz bazyliki, ks. prałat Janusz Bielański. – To jest ołtarz Ojczyzny – "Ara Patriae".

Biskup krakowski, Stanisław został zamordowany z rozkazu króla Bolesława Śmiałego w 1079 roku. Bardzo szybko katedra krakowska stała się miejscem czci biskupa. Do jego grobu zaczęli przybywać pielgrzymi z całej Polski. Kanonizowano go w 1253 roku Kult świętego łączony był z ideą zjednoczenia rozbitego na dzielnice państwa polskiego. Zapewne ten fakt sprawił, że wbrew wcześniejszej tradycji koronowania polskich władców w Gnieźnie, zwyczaj ten od 1320 roku przeniesiono właśnie tu na Wawel.

Konsekracja świątyni

- Budowę katedry w tym kształcie, jaki znamy dziś, rozpoczął król Władysław Łokietek – powiedział ks. Bielański. – On pierwszy był tu namaszczony na władcę Polski. Oczywiście później świątynia była upiększana, dobudowywano nowe kaplice.

Uroczysta koronacja Władysława Łokietka odbyła się 20 stycznia 1320 roku w pobliżu relikwii patrona odrodzonej polskiej monarchii. Odtąd, następni włodarze Polski tu właśnie otrzymywali swoje królewskie insygnia.

Przez następne lata katedra na Wawelu była rozbudowywana. Jej konsekracji, w obecności ówczesnego króla, Kazimierza Wielkiego, dokonał  arcybiskup gnieźnieński Jarosław ze Skotnik 28 marca 1364 roku.

Dzieło artystów

- Ja katedrę w swojej wyobraźni dzielę na trzy części: korzenie, pień i korona drzewa - mówił kolejny uczestnik reportażu, rzeźbiarz Czesław Dźwigaj. - Korzeniami są groby królewskie, pniem - cały korpus katedry, a koroną - wieże z dzwonami. Na najwyższych konarach tego drzewa wisi 10 dzwonów. Najstarszy nosi imię "Nowak" i już od XIII wieku towarzyszy nam we wszystkich uroczystościach. Natomiast najwspanialszy, największy nosi imię "Zygmunt". Związany jest z naszą historią od 9 lipca 1521 roku. Jego głęboki ton pobudza do refleksji i zadumy nad losami Polski.

Polski Akropol

W podziemiach katedry, jak i w nawach bocznych jest wiele wspaniałych sarkofagów, nagrobków, epitafiów, pomników wybitnych ludzi. Chowano ich tu już od XI w. – Sprowadzono np. relikwie św. Floriana – mówił rzeźbiarz. – Tu są relikwie Wincentego Kadłubka, tu też spoczywają doczesne szczątki większości królów polskich.

Katedra wawelska to również miejsce pochówku narodowych bohaterów: Tadeusza Kościuszki, księcia Józefa Poniatowskiego, marszałka Józefa Piłsudskiego, gen. Władysława Sikorskiego. Jest to również nekropolia wieszczów narodowych. – Tu odbył się powtórny pogrzeb Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, a w latach 90. XIX wieku Cypriana Kamila Norwida – powiedział Czesław Dźwigaj.

Symbol narodowy

Wybitni artyści: rzeźbiarze, witrażyści, architekci swoimi pracami złożyli się na ten wielki pomnik polskiej kultury, historii i wiary.

- Można porównywać katedrę do wielu innych na całym świecie – komentował Czesław Dźwigaj. - Ale nie ma takiej drugiej, z jej nastrojem, z tym, czym jest ona dla Polski i dla Polaków. Każdy odnajdzie tu swoją cząstkę, bez względu na to, w jakim czasie żyje i żył będzie.

Co kryją krypty?

Adam Bujak, wybitny artysta fotografik wracał w audycji pamięcią do czasów dzieciństwa. Przypominał zdarzenia związane z kryptą marszałka Piłsudskiego. Mówił o tym, jak wielkie wrażenie zrobił na nim powtórny pogrzeb pary królewskiej: Kazimierza Jagiellończyka i jego żony Elżbiety.

- To było wstrząsające, wręcz niesamowite widowisko – opowiadał. W latach 70. odgrzebano szczątki pary królewskiej. Było nas tam wtedy, w krypcie chyba osiem osób. Pierwszy zobaczył otwór ówczesny kardynał, ks. Karol Wojtyła. Na końcu ja się znalazłem z aparatem i zacząłem to miejsce fotografować. Ono było jakieś takie abstrakcyjne - tak mógłbym to określić. Dlaczego? – Każdy sobie wyobraża, że to jest taki majestat śmierci zmarłego króla, a wszystko było takie rozwalone. Czaszka była odrzucona, trumna pęknięta w połowie, wisiała i w to był wbity miecz królewski. Trochę pyłu, kości, trochę małych szmatek z dawnego stroju królewskiego.

Parę tygodni później odbył się uroczysty pogrzeb. Na wielkim katafalku przed głównym ołtarzem stały dwie cynowe trumny. Na jednej był napis: "Król Kazimierz Jagiellończyk", a na drugiej – "Królowa Elżbieta". Parę królewską pochowano przy biciu dzwonu Zygmunta i  "Requiem" Mozarta.

Wybierz się w dźwiękową podróż do katedry wawelskiej. Posłuchaj reportażu Jerzego Swalskiego.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Hagia Sofia – pierwszy kościół chrześcijańskiego Wschodu

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2013 07:00
Jeśli ktoś wejdzie do wnętrza Hagii Sofii to zrozumie, jak wspaniałe było to osiągnięcie i nie zdziwi się słowom cesarza Justyniana, który podczas konsekracji kościoła w 537 roku wykrzyknął: ”Salomonie przewyższyłem Ciebie!”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kradzież relikwiarza św. Wojciecha - bezprecedensowy akt wandalizmu

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2013 07:00
- Wszyscy byliśmy poruszeni sprawą włamania do bazyliki archikatedralnej w Gnieźnie i rabunku bezcennych dzieł sztuki z relikwiarza św. Wojciecha. Energicznie i na szeroką skalę prowadzone śledztwo już po kilu dniach przyniosło rezultaty – informował prowadzący audycję ”7 dni w kraju i na świecie” .
rozwiń zwiń