Historia

Radio Solidarność – głos wolnej Polski

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2020 06:00
- Tu Radio Solidarność. Od razu na początku audycji zwracamy się do tych z państwa, którzy mają magnetofony, o nagrywanie naszej audycji - tak zaczynał się pierwszy program podziemnej stacji radiowej Solidarności.
Audio
  • Pierwsza audycja podziemnego Radia Solidarność nadana 12 kwietnia 1982 r.
Ulotka informująca o dacie i godzinie emisji audycji Radia Solidarność wykonana w drukarni TKOS (1984). Wikimedia Commons.
Ulotka informująca o dacie i godzinie emisji audycji Radia Solidarność wykonana w drukarni TKOS (1984). Wikimedia Commons.Foto: Stanisław Skowron

Pierwsza audycja została nadana w drugi dzień Świąt Wielkanocnych, 12 kwietnia 1982 roku o godz. 21.00. Emisja szła z dachu budynku przy ulicy Grójeckiej 19/25 w Warszawie. Przygotowali ją Zbigniew i Zofia Romaszewscy, Janusz Klekowski i Marek Rasiński.

Podziemne Radio Solidarność - zobacz serwis specjalny

Przeciw reżimowi Jaruzelskiego

- Przeprowadzamy dziś próbę techniczną naszych urządzeń nadawczych - mówili prowadzący program. - Pozwoli nam ona na ustalenie zasięgu i jakości odbioru. Czemu zwróciliśmy się o nagrywanie audycji? Otóż można sobie doskonale wyobrazić, że właściciele naszych "musowych środków przykazu" zechcą podszywać się pod naszą radiostację celem dezinformowania opinii publicznej. Chcielibyśmy, aby posiadali państwo wzorce naszych głosów, które uwiarygodnią dalsze audycje. Będziemy je zawsze prowadzili wspólnie, daj Boże aż do zwycięskiego końca, kiedy nasza radiostacja przestanie już być potrzebna!

Mijał trzeci miesiąc od wprowadzenia stanu wojennego. Inicjatywa podziemnej stacji radiowej Solidarności była w tych warunkach wyrazem oporu i sprzeciwu wobec ekipy gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Program zaczynał się od pierwszych taktów popularnej piosenki "Siekiera, motyka". Utwór ten śpiewany był przez warszawiaków w czasach okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej.

Wygaszanie świateł

Pierwszej audycji Radia Solidarność towarzyszyła specjalna akcja ogłoszona na antenie. Na obszarze całego miasta rozmieszczeni zostali obserwatorzy, którzy mieli przekazać wyniki eksperymentu. Osoby, które odbierały program bez jakichkolwiek zakłóceń, proszono, by trzykrotnie wygasiły i zapaliły światło. Ci zaś, którzy mieli z odbiorem pewne trudności, dawali sygnał poprzez dwukrotne włączenie i wyłączenie światła. - Wreszcie tam, gdzie nasza audycja jest ledwie słyszalna - mówili prowadzący - prosimy o jednokrotne wygaszenie świateł.

Zobacz i posłuchaj archiwalnej rozmowy z 2014 roku ze Zbigniewem Romaszewskim na temat pierwszej audycji podziemnego Radia Solidarność:

Audycja wyemitowana została na falach UKF i trwała osiem i pół minuty. W następnych latach powstały inne podziemne stacje radiowe Solidarności, m.in. we Wrocławiu, Świdniku, Toruniu, Puławach.

Posłuchaj pierwszej audycji podziemnego Radia Solidarność.

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

KOR złamał monopol komunistów

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2019 08:00
Represje wobec robotników Radomia i Ursusa zmobilizowały do działania środowiska opozycyjnej inteligencji, które miały za sobą pewne doświadczenia polityczne np. protesty przeciwko zmianom wprowadzonym do konstytucji PRL – mówił prof. Rafał Habielski w audycji Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbigniew Romaszewski - legenda opozycji

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2020 06:00
W 80. rocznicę urodzin Zbigniewa Romaszewskiego, działacza opozycji w PRL, obrońcy praw człowieka, polityka, kawalera Orderu Orła Białego, portal PolskieRadio24.pl przygotował serwis specjalny www.romaszewski.polskieradio24.pl.
rozwiń zwiń

Czytaj także

43 lata temu założono Biuro Interwencyjne Komitetu Obrony Robotników

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2020 06:00
10 maja 1977 roku Komitet Obrony Robotników wydał oświadczenie o powstaniu Biura Interwencyjnego. W ciągu ponad czterech lat istnienia udokumentowało ono kilkaset przypadków naruszania praw człowieka i obywatela przez komunistyczne władze w Polsce. Biurem kierowali Zofia i Zbigniew Romaszewscy.
rozwiń zwiń