Historia

Kolej Transsyberyjska – Rosja w miniaturze

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2013 06:00
– Obserwując życie wewnętrzne tego jednego pociągu, osób, które nim podróżują, można nauczyć się Rosji i Rosjan – tak zalety podróżowania Koleją Transsyberyjską ukazywał Krzysztof Miller, fotoreporter.
Audio
  • Audycja Krzysztofa Millera poświęcona podróży Koleją Transsyberyjską (14.08.2003)
Stacja końcowa Kolei Transsyberyjskiej we Władywostoku. Autor: KallganWikimedia Commons
Stacja końcowa Kolei Transsyberyjskiej we Władywostoku. Autor: Kallgan/Wikimedia Commons

Podróż trwała 50 dni. Kolej jechała z Chabarowska do Władywostoku i z powrotem, a więc 20000 kilometrów. – Jadąc, zastanawiałem się, jak przez półtora miesiąca można wytrzymać z tymi samymi ludźmi – opowiadał Krzysztof Miller.

Telekomunikacja i… kiełbasa

Pociągiem jechało sporo handlarzy różnej narodowości. –  Jeden Chińczyk sprzedawał jakieś przedmioty elektroniczne. Inni proponowali przeróżne towary, od czajników przez telefony, kiełbasę, a nawet alkohol - dosłownie wszystko - opowiadał Krzysztof Miller. Mówił też, że dzięki uprawianemu na niej handlowi Kolej Transsyberyjska stanowi możliwość przeżycia dla Rosjan mieszkających w pobliżu niewielkich stacji lub w głębi Syberii - Istnienie Kolei pozwala im też wymieniać z innymi ludźmi różne informacje. To dla nich jakby okno na świat, bo tam, gdzie żyją, często nie ma nawet telewizorów – mówił Krzysztof Miller.

Wnętrze
Wnętrze pociągu na trasie szlaku transsyberyjskiego (5.02.2012) Autor: Robert Danieluk/Wikimedia Commons

Kelner-komunista

Podróżnik nie najlepiej wspominał jedzenie, jakim w pociągu raczono pasażerów. – Kucharze przyrządzali „świetne” omlety – świetne w cudzysłowie. Ale coś przecież trzeba było jeść – podkreślał. Wspomniał jednego z kelnerów, melancholijnego Rosjanina imieniem Grisza. – Mówił on, że jako komuniście nie podoba mu się panująca w Rosji sytuacja. Większą część drogi spędzał na wpatrywaniu się w okno niż na obsługiwaniu klientów – zauważył.

Jakie czasy, taka kolej

Minął już, zdaniem Krzysztofa Millera, okres, w którym podróże Koleją Transsyberyjską (a trzeba przypomnieć, że budowa jej ruszyła 31 maja 1981 roku) zatruwała obawa przed złodziejami. – Teraz Kolej jest grzeczna i gładka, jak czasy, w których żyjemy – powiedział. Zdradził też, że nie zdecydowałby się na ponowną podróż tym pociągiem. – Ale każdemu innemu taką wyprawę polecam – zakończył.

Czytaj także

Mathias Rust zaskoczył cały świat. Gdzie wylądował?

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2021 05:30
Radzieccy przywódcy oniemieli, kiedy z okien swej siedziby na Kremlu ujrzeli lądujący na Placu Czerwonym samolot. Za sterami siedział 19-leni Niemiec, Mathias Rust.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zamach na Lenina początkiem czerwonego terroru

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2021 05:30
- Lenin wszedł do historii XX wieku jako najbardziej złowroga postać, bo to on był twórcą totalitarnego systemu komunistycznego i ludobójczej polityki sowieckich organów bezpieczeństwa - stwierdził prof. Paweł Wieczorkiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak Stalin mordował swoich oficerów

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2013 06:00
Marszałek Związku Sowieckiego Michaił Tuchaczewski, zwracając się przed śmiercią do żołnierzy, miał powiedzieć: "Strzelacie nie do nas, strzelacie do Armii Czerwonej". Stał się on jedną z najgłośniejszych ofiar czystek stalinowskich w końcu lat 30. XX wieku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łazienki bez Chopina? Niemcy nie mieli problemu z wysadzeniem pomnika

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2021 05:55
W kwietniu 1940 roku gubernator Warszawy Hans Frank opublikował odezwę wzywającą do zbiórki metali na potrzeby zbrojeniowe armii niemieckiej. Jako pierwszy na złom trafił pomnik Chopina w Łazienkach.
rozwiń zwiń