X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Rola Polaków w pojedynku z “latającą śmiercią”

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2013 06:00
- Żołnierze wywiadu Armii Krajowej w czasie II wojny światowej  wydarli niemieckiemu wrogowi tajemnice Wunderwaffe – bomb V-1 i V-2, i może nawet zmienili w ten sposób bieg historii – mówił Tadeusz Chciuk-Celt, cichociemny, reporter Rozgłośni Polskiej RWE.
Audio
  • Pojedynek z latającą śmiercią - I odcinek słuchowiska Tadeusza Chciuka-Celta pt. "Rozmowa w Rabacie" na temat rozszyfrowania w czasie II wojny światowej przez wywiad AK i przekazania aliantom tajemnicy bomb V1 i V2 (1967 r.)
  • Pojedynek z latającą śmiercią - II odcinek słuchowiska Tadeusza Chciuka-Celta pt. "Rozmowa w Rabacie" na temat rozszyfrowania w czasie II wojny światowej przez wywiad AK i przekazania aliantom tajemnicy bomb V1 i V2 (1967 r.)
  • Pojedynek z latającą śmiercią - III odcinek słuchowiska Tadeusza Chciuka-Celta na temat wykrytej przez wywiad AK tajemnicy niemieckich bomb latających V1 i V2 (1967 r.)
  • Pojedynek z latającą śmiercią - IV odcinek słuchowiska Tadeusza Chciuka-Celta na temat wykrytej przez wywiad AK tajemnicy niemieckich bomb latających V1 i V2 (1967 r.)
Przygotowanie do odpalenia rakiety V-1, foto: wikipediaLysiakBundesarchiv
Przygotowanie do odpalenia rakiety V-1, foto: wikipedia/Lysiak/Bundesarchiv

Pierwsze bombardowanie pociskami V-1 zostało przeprowadzone przez Niemców w nocy z 13 na 14 czerwca 1944 roku. Z zamaskowanych wyrzutni odpalono 10 pocisków w kierunku Londynu.
Niemiecka broń rakietowa
V-1 (niem. Vergeltungswaffe-1), niemiecka broń odwetowa z czasów II wojny światowej potocznie nazywana była "latającą bombą” lub “latającą śmiercią”. Prace nad pierwszą bronią rakietową, nazwaną później FZG-76, Kirschkern, Fi-103 Fieseler prowadzono już pod koniec lat trzydziestych. Projekt nadzorowali Fritz Gosslau oraz Robert Lusser. Pierwsze próby pocisków Fi-103 przeprowadzono w 1942 roku.
Zakłady konstrukcyjne i poligon doświadczalny pocisków V-1 znajdowały się w Peenemünde, miejscowości w północno-wschodniej części Niemiec. W 1943 roku na północnym wybrzeżu Francji Niemcy wybudowali wyrzutnie pocisków V-1 oraz zespoły schronów służących do magazynowania pocisków.
Nalot na Peenemünde, dokonany przez RAF w sierpniu 1943 roku, opóźnił bojowe użycie pocisków V-1. Dużą rolę odegrał w tym wywiad AK, zdobywając dane na temat niemieckich prac nad bronią V-1 i V-2, i przekazując aliantom zdobyte materiały wraz z analizą tych pocisków wykonaną m.in. przez inż. Antoniego Kocjana.

Więcej archiwalnych dźwięków w serwisie - Radia Wolności >>>
Pociski V-1 miały pokonać Anglię
Dzięki temu użycie latających bomb znacznie się opóźniło, aż do chwili lądowania aliantów w Normandii. W nocy z 13 na 14 czerwca 1944 roku Niemcy odpalili w kierunku Londynu 10 pierwszych pocisków V-1. Tylko 4 z nich dotarły do Wysp Brytyjskich.
W planach głównej kwatery Hitlera było zarzucenie Anglii bombami V-1 w ilości 6 tys. dziennie i V-2 czterysta dziennie. Tymczasem w pierwszych miesiącach spadało około 200 V-1 na dzień, potem wciąż coraz mniej. Rakiet V-2 rzucono na Anglię w sumie w ciągu 7 miesięcy 1 500.
Żołnierze wywiadu AK w walce z Wuderwaffe
Jedną trzecią zestrzelonych przez lotnictwo alianckie bomb V-1 mają na swoim koncie polscy piloci myśliwców. Siatka wywiadowcza Polskiej Organizacji Wojskowej we Francji, kierowana przez ppor. Władysława Ważnego, zameldowała w ciągu niecałych trzech miesięcy o dokładnym położeniu 173 wyrzutni V. 120 z tych wyrzutni zostało dzięki temu skutecznie zbombardowanych.
- Trzeba z goryczą stwierdzić, że ogromnego wkładu Polaków do walki z Wunderwaffe ci, którzy nam najwięcej zawdzięczają – Anglicy - nie dostrzegli, albo też szybko zapomnieli – mówił Tadeusz Chciuk Celt.
mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wolność i Niezawisłość - walczyli z sowietyzacją Polski

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2018 06:07
Wbrew nadziei przeciwstawiali się sowieckiej okupacji Polski. Dramat WiN-u to równocześnie dramat polskiego podziemia, którego resztki w latach pięćdziesiątych XX wieku ginęły w ubeckich kazamatach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Cichociemni – maszyny do zabijania

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2012 22:00
Po ukończonych kursach żołnierz stawał się "maszynką do zabijania". Miał za zadanie jednym ciosem wyeliminować przeciwnika. Czasami zabić, a czasami unieszkodliwić.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sensacyjne odkrycie. Rakieta V-2 leżała na ziemi

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2012 21:24
Szczątki niemieckiego pocisku, która rozbił się pod Suchedniowem latem 1944 roku, odnalazł miłośnik historii z województwa świętokrzyskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stefan Korboński - ostatni szef Polskiego Państwa Podziemnego

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2018 06:02
- On pierwszy dzięki swej radiostacji alarmował rząd Polski w Londynie wiadomością o porwaniu szesnastu polskich przywódców do Moskwy. Na jego barki spadły niezwykle trudne w tym okresie zadania - mówił na antenie radia RWE publicysta Tadeusz Żenczykowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Brawurowa akcja oddziału AK "Jędrusie"

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2018 06:05
- 29 marca 1943 nasza szesnastka wyruszyła na rowerach w kierunku Mielca. Broń i amunicję wieźliśmy na furmance pod dużą warstwą słomy. Lał nieustanny deszcz, ciężka glina lepiła się do kół, a do przeprawy mieliśmy 30 km – pisał jeden z członków "Jędrusiów".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Masakra w Skłobach - kara za współpracę z "Hubalem”

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2018 06:13
- Niemcy zabierali wszystkich mężczyzn, jakich zastali w domu, potem szli i palili domy. My zostałyśmy, wyniosłyśmy rzeczy i siadłyśmy na polu. Zaprowadzili ich grupami do szkoły w Chlewiskach, gdzie przeprowadzili sąd – wspomina Julia Szlufik ze wsi Skłoby.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Odwet za zbrodnie Friedricha Krügera

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2018 06:07
"Zamachu na gen. Friedricha Krügera dokonano na rozkaz tajnej polskiej organizacji, kierowanej przez gen. Stefana Grota Roweckiego" – stwierdzał tajny protokół Gestapo.
rozwiń zwiń