X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Pierwsze było francuskie Lourdes, 19 lat później Matka Boska objawiła się w Gietrzwałdzie

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2013 07:00
- Jest to przedziwne miejsce. Myślę, że warto tu przyjechać i zastanowić się nad swoim życiem - mówiła siostra z sanktuarium maryjnego w Gietrzwałdzie.
Audio
  • "Krajobraz z Madonną" - wizyta w Gietrzwałdzie, miejscu jedynych uznanych przez kościół objawień maryjnych, historia sanktuarium, walka o polskość w czasie zaboru pruskiego - aud. Bożeny Sarnowskiej (15.08.2002)
Gietrzwałd, uroczysta procesja wiernych w 128. rocznicę objawień maryjnych. PAP
Gietrzwałd, uroczysta procesja wiernych w 128. rocznicę objawień maryjnych. PAP Foto: Monika Kaczyńska

Położony między Ostródą a Olsztynem, Gietrzwałd był zawsze ostoją polskości. Rozgłos uzyskał w roku 1877, kiedy na przykościelnym klonie zaczęła się objawiać Matka Boska.
Początek objawień
Pierwszą wizjonerką była trzynastoletnia Justyna Szafryńska. To ona, wracając z mamą po zdanym egzaminie przygotowującym do I komunii św., doznała objawienia.  Był 27 czerwca 1877 r. Trzy dni później Matka Boska ukazała się dwunastoletniej Barbarze Samulowskiej (obecnie trwa jej proces beatyfikacyjny).
Obie dziewczynki pochodziły z niezamożnych rodzin, obie twierdziły, że Maryja przemawia do nich po polsku. W tamtym okresie nasz język był na terenach Prus, w tym Warmii zakazany. Uznano to za znak. W ”Gazecie Olsztyńskiej” napisano wówczas: ”Jeśli Matka Boska przemówiła w języku polskim do dzieci, jeśli moce niebieskie nie gardzą tym językiem, jakże my, ludzki, szary proch możemy się wstydzić polskości”.

Kaplica

Nz.: Kaplica upamiętniająca miejsce objawień w Gietrzwałdzie. Wikimedia Commons/cc. Fot.: Bogitor
Historia ks. Brzozowskiego
 Kościół katolicki uznał to miejsce za cudami słynące, a Gietrzwałd stał się licznych pielgrzymek ze wszystkich trzech zaborów.
O objawieniach gietrzwałdzkich, historii tutejszego kościoła, walce o polskość opowiadał w reportażu Bożeny Sarnowskiej ks. Jan Brzozowski, który przez wiele lat był przeorem sanktuarium.
- Do Gietrzwałdu przybyłem w 1965 r. zaraz po nowicjacie - wspominał. - Nie znałem wcześniej tego miejsca. Przybyłem jako młody kleryk i wtedy rzuciło mi się w oczy coś, o czym wspominam niemal w każdym kazaniu, mianowicie przy ołtarzu głównym zauważyłem posadzkę z cegły klinkierowej. Każdy z nas wie, jak jest ona twarda i na tej posadzce zobaczyłem wyżłobione ludzkimi kolanami ślady. Pomyślałem sobie wtedy: Boże, jaka musi być wielka wiara tego ludu, który pielgrzymuje do tego miejsca.
Ostoja polskości
Objawienia gietrzwałdzkie trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 r. Matka Boska ukazała się 160 razy. Nigdzie indziej na świecie objawienia nie powtarzały się tak często.  
Proboszczem parafii był wtedy Niemiec z pochodzenia - ks. Augustyn Weichsel. Był świadkiem wydarzeń, które na lata zmieniły oblicze religijne Warmii.
- Nie zbagatelizował tego, co się wydarzyło – opowiadał ks. Brzozowski. - Był przekonany, że to są prawdziwe objawienia, był szczęśliwy a jednocześnie przerażony i przestraszony, ponieważ w tym czasie postępowała germanizacja tych terenów. Wielu księży zostało uwięzionych.
Miejsce kultu
Sam ks. Augustyn Waischel, gdy po objawieniach do Gietrzwałdu zaczęli przybywać pielgrzymi, nie tylko z Warmii, ale i z całej Polski, był wielokrotnie karany grzywnami przez władze pruskie. Oskarżano go, że akceptując objawienia, dopuszczając polskich księży do głoszenia kazań w kościele, przyczynia się do rozkwitu polskości.

Sanktuarium
Sanktuarium Maryjne w Gietrzwałdzie. Wikimedia Commons/cc. Fot.: Bogitor

Dziś przybywa do sanktuarium maryjnego w Gietrzwałdzie ok. miliona pielgrzymów rocznie. Jest to jedyne w Polsce miejsce objawień zatwierdzone dekretem kościelnym. - Mamy częściowo opisane cudowne uzdrowienia, potwierdzone przez specjalną komisję lekarską - mówił w audycji ks. Jan Brzozowski.
Co mówili napotkani w Gietrzwałdzie pielgrzymi? Posłuchaj.
bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Faustyna Kowalska: "sekretarka Bożego Miłosierdzia”

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2018 08:00
Jest jedną z najbardziej popularnych świętych naszych czasów. Do jej relikwii znajdujących się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach pielgrzymują wierni ze wszystkich kontynentów.
rozwiń zwiń