Historia

”Akcja N” - konspiracja w konspiracji

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2013 07:00
- Do ”Akcji N” włączył mnie znajomy sprzed wojny, Leonard Jankowski ps. Mazur, który wiedział o moich kontaktach, doświadczeniu w przekraczaniu granicy, dostępie do kolejarzy i dokumentów kolejowych – wspominał Stanisław J. Witkowskim ps. Żbik.
Audio
  • Stanisław J. Witkowski o włączeniu się do "Akcji N", prowadzonej przez Armię Krajową i kontaktach z Janem Nowakiem-Jeziorańskim, jednym ze współpracowników dywersyjnej akcji
  • Aresztowanie, tortury, ucieczka z więzienia - wspomnienia Stanisława Jerzego Witkowskiego, cz. 2
Flaga Armii Krajowej; symbol na fladze jest złożeniem liter P i W, będących skrótem od Polska Walcząca. Wikimedia Commonscc
Flaga Armii Krajowej; symbol na fladze jest złożeniem liter "P" i "W", będących skrótem od "Polska Walcząca". Wikimedia Commons/ccFoto: Bastianow (Bastian)

25 lipca 1941 r. polskie podziemie opublikowało dywersyjne pismo "Der Hammer", przeznaczone dla żołnierzy niemieckich. W ramach "Akcji N" (Niemcy) drukowano szereg pism i tysiące ulotek antywojennych. Ich adresatami byli żołnierze i oficerowie Wehrmachtu. Hitlerowcy do końca wojny nie orientowali się, kto był autorem tych wydawnictw. Jednym ze współpracowników "Akcji N" był Zdzisław Jeziorański pseudonim "Jan Nowak", polityk i długoletni szef polskiej sekcji Radia Wolna Europa.

O spotkaniu z inspektorem ”Jankiem” i udziale w dywersyjnej akcji Polskiego Państwa Podziemnego opowiadał na antenie Rozgłośni Polskiej RWE w 1971 r. Stanisław J. Witkowski ps. Żbik.

- W ciepły, pogodny dzień marca 1942 r. na przystanku, na rogu ulic Karczewskiej i Grochowskiej poznałem wspaniałego, młodego pana, którego przedstawił mi Leonard Jankowski. Jak się później dowiedziałem tym człowiekiem był inspektor na tereny inkorporowane Prus i głębokiej Rzeszy ps. Janek - wspominał Witkowski.

Wiele akcji, o których mówił słuchaczom RWE Stanisław Witkowski zakończyło się sukcesem. Niestety w maju 1943 r. Niemcy przygotowali zasadzkę na niego i jego kolegów z konspiracji, działających na terenie Torunia i Bydgoszczy.

Aresztowanie, tortury, więzienie i ucieczka – posłuchaj dramatycznych wspomnień człowieka, któremu udało się wyjść cało z piekła II wojny światowej.

Więcej znajdziesz w serwisie specjalnym ”Radia Wolności”>>>

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Akcja pod Arsenałem: odbić "Rudego" z rąk Gestapo

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2020 06:00
- Mimo lat, jakie upłynęły od tych chwil, wydaje mi się, że pamiętam dobrze wszystkie szczegóły akcji. Najwyraźniej jednak rysuje mi się w pamięci obraz grupki uwolnionych. Trudno zapomnieć tę falę radości - wspominał Stanisław Broniewski ps. Orsza, dowódca akcji pod Arsenałem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Major Hubal - legendarny rycerz kampanii wrześniowej

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2020 05:55
Nigdy nie uważał się za partyzanta. Major Henryk Dobrzański "Hubal" był ostatnim żołnierzem Rzeczypospolitej, który w mundurze chciał przetrwać do przyjścia odsieczy z Zachodu. Poległ w walce 80 lat temu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy nie mieli litości podczas pacyfikacji Zamojszczyzny

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2018 06:04
- Siostra trzymała mamę za szyję. Niemiec złapał ją za rękę i odrzucił w żyto. Wycelował karabin i strzelił do mamy, drugi strzał oddał do mnie, trzeci do brata. Tatę też zabili - wspominała bohaterka reportażu, która cudem przeżyła pacyfikację wsi Sochy na Zamojszczyźnie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jürgen Stroop - kat warszawskiego getta

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2013 07:00
"Wzniecenie pożaru spowodowało, że Żydzi objęci już płomieniami, masowo, całymi rodzinami wyskakiwali z okien. Zatroszczono się o to, by byli natychmiast likwidowani" - pisał Jürgen Stroop w raporcie do Heinricha Himmlera, relacjonując powstanie w warszawskim getcie.
rozwiń zwiń