X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Bezmięsny poniedziałek, czyli sposób komunistów na braki w zaopatrzeniu

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2013 07:00
- Za największe osiągnięcie resortu uważam to, że nasze sklepy przestały straszyć ludzi, a zaczęły ich przyciągać. Jeśli idzie o trudności, to największymi są wciąż braki asortymentowe - mówił w Polskim Radiu minister handlu wewnętrznego, Mieczysław Lesz.
Audio
  • Dlaczego brakuje wszystkiego? Rozm. z ministrem handlu wewnętrznego, Mieczysławem Leszem o problemach z zaopatrzeniem. Aud. Zofii Wójtowicz z cyklu "Urząd a człowiek" (18.12.1964)
Warszawa 1969. Supersam. TVPPAP
Warszawa 1969. Supersam. TVP/PAP Foto: Mirosław Stankiewicz

30 lipca 1959 r. Ministerstwo Handlu Wewnętrznego wydało zarządzenie, zgodnie z którym poniedziałek stał się "dniem bezmięsnym" .

Decyzja nie wynikała z chęci propagowania przez PRL-owskie władze wegetarianizmu. Była spowodowana brakiem mięsa na rynku. W poniedziałki nie można było zjeść żadnego mięsnego dania w stołówkach, barach i restauracjach. Nieczynne były też sklepy z mięsem i wędliną.

Wieczne trudności
W archiwach Polskiego Radia zachował się wywiad z ministrem handlu wewnętrznego, Mieczysławem Leszem, który to zarządzenie wprowadził. Rozmowa została nagrana w grudniu 1964 r. przez Zofię Wójtowicz. Autorka pytała o sposoby resortu na poprawę sytuacji. Odpowiedzi ministra brzmią dziś niczym teksty z filmów Stanisława Barei.
- Trudność kierowania handlem polega w gruncie rzeczy na dwóch sprawach: po pierwsze na tym, że ma się do czynienia z ogromną ilością placówek - przekonywał Mieczysław Lesz. - Mamy w Polsce ok. 140 tys. placówek handlowych rozrzuconych po całym kraju. Kierowanie resortem, tak bardzo rozproszonym jest o wiele trudniejsze niż zarządzanie ministerstwem, któremu podlega kilkadziesiąt dużych zakładów pracy.

I dodał: - Druga trudność polega na tym, że ilość asortymentów, o których trzeba równocześnie myśleć również liczy się na dziesiątki tysięcy, tzn. że ilość asortymentów, których brak może spowodować niezadowolenie na rynku jest bardzo wielka.

Olsztyn,

Nz.: Olsztyn, 1974. Gapie oglądają na wystawie sklepowej 16. kg szczupaka. PAP/CAF. Fot.: Stanisław Moroz

System nakazowo-rozdzielczy

Wywiad obnaża absurdy gospodarki planowej, jaka obowiązywała w krajach socjalistycznych. Rynek, którym zarządzał minister, nawet z pomocą setek urzędników nie mógł funkcjonować. System nakazowo-rozdzielczy od początku stwarzał problemy. Nie pomagały żadne zarządzenia i rozporządzenia. Choć władze PRL próbowały w ten sposób rozwiązywać problemy z zaopatrzeniem.
-Trzeba naprzód wiedzieć czego się chce, czego chcemy od tego handlu, jaki on powinien być, jak on powinien wyglądać - tłumaczył minister handlu wewnętrznego. - Jak ten program zostanie stworzony, to wówczas trzeba stworzyć odpowiednie bodźce moralne i ekonomiczne, ażeby pracownicy terenowi, pracownicy rad narodowych, pracownicy samych placówek handlowych, żeby chcieli to wszystko wprowadzić w życie.
- No trzeba im w tym pomóc, więc my robimy takie wzorowe opracowania i te wzorowe opracowania popularyzujemy później przy pomocy specjalnego biuletynu instrukcyjnego – opowiadał z przekonaniem Mieczysław Lesz.

Instrukcje i nakazy

Ale tak się składało, że Polacy nie chcieli stosować się do instrukcji, nawet ”wzorowych”, jak je określał Mieczysław Lesz, natomiast chcieli iść do sklepu i robić zakupy.
A brakowało stale wszystkiego, nie tylko mięsa. Do rangi symbolu epoki urosły ciągłe kłopoty z zaopatrzeniem w sznurek do snopowiązałek i papier toaletowy. Przez ponad 40 lat władze komunistyczne nie były w stanie rozwiązać tej sprawy.
Dlaczego? Wystarczy posłuchać wypowiedzi ministra handlu wewnętrznego, a odpowiedź nasunie się sama.

bs

Zobacz więcej na temat: handel HISTORIA PRL rynek
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Poznański Czerwiec - największa masakra w historii PRL

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2018 06:01
W czerwcu 1956 roku na ulice Poznania wysłano około 8. tysięcy żołnierzy, 300 czołgów, kilkadziesiąt transporterów opancerzonych i samoloty.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wiertarki i kryształy, czyli co sprzedawaliśmy Węgrom

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2013 13:12
Węgierski Instytutu Kultury oraz Domu Spotkań z Historią chcą dokumentować i upowszechniać wspomnienia Polaków i Węgrów dotyczące turystyki handlowej, która rozwijała się między krajami od początku lat 70. po transformację ustrojową.
rozwiń zwiń

Czytaj także

22 lipca 1944 – prawda o kłamstwie władzy ludowej

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2018 06:10
- Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego to świadectwo epoki, świadectwo przejmowania władzy państwowej w Polsce przez siły zależne od Związku Radzieckiego - powiedział historyk, prof. Wojciech Roszkowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Praca w każdą sobotę? Tak było...

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2013 07:00
40 lat temu, przed przypadającym następnego dnia Narodowym Świętem Odrodzenia Polski, na podstawie dekretu Rady Państwa Polacy uzyskali prawo do pierwszej wolnej soboty.
rozwiń zwiń