X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Pierre Laval – zdrajca czy człowiek zasłużony dla Francji?

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2018 07:00
- Laval uosabiał postawę dużej części Francuzów: iść na współpracę z Niemcami, maksymalnie z niej korzystać i jak najwygodniej doczekać do zwycięstwa - mówił dr Jan Zamojski, oceniając ostatniego premiera kolaboracyjnego rządu Vichy.
Audio
  • Patriota czy zdrajca? - sylwetka Pierre'a Lavala, ostatniego premiera francuskiego kolaboracyjnego rządu Vichy. Aud. Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku" z udziałem historyka, dr Jana Zamojskiego (28.04.1996)
Pierre Laval, 1931. Wikimedia Commonsdp. Źr.: Biblioteka Narodowa Francji.
Pierre Laval, 1931. Wikimedia Commons/dp. Źr.: Biblioteka Narodowa Francji. Foto: Agencja Meurisse

Pierre Laval został aresztowany 31 lipca 1945. Oskarżony o zdradę i kolaborację, próbował popełnić samobójstwo, zażywając cyjanek potasu, truciznę, którą miał przy sobie przez kilka lat. Uratowany przez władze więzienne, został przyniesiony na miejsce stracenia na noszach, posadzony na krześle i rozstrzelany 15 października 1945.

Biografię ostatniego szefa kolaboracyjnego rządu Vichy przedstawił Sławomir Szof w audycji z cyklu "Postacie XX wieku", nadanej w 1996 r. – Laval, to postać co najmniej kontrowersyjna – stwierdził na wstępie.

Wcielony diabeł?

Historyk, prof. Jerzy Eisler w książce poświęconej marszałkowi Philippe'owi Pétainowi uznał Pierre'a Lavala za "wcielonego diabła". Nieco inaczej ocenił polityka gość programu, dr Jan Zamojski, autor książki "Francja na rozdrożu".

- Francuzi mają bardzo wiele do zawdzięczenia Lavalowi – stwierdził historyk. - Po pierwsze dlatego, że stworzył im "wygodną sytuację" w okresie okupacji, biorąc na siebie wszystko to, co najgorsze, jeśli chodzi o współpracę z Niemcami. A potem zapłacił najwyższą cenę, stając się kozłem ofiarnym, na którego można było zwalić wszystkie winy, wszystkie grzechy, wszystkie świństwa.

Francja rozpoczęła dialog z Niemcami w czerwcu 1940 r. Laval od początku popierał i do końca trwał u boku marszałka Philippe'a Pétaina. - Mówił, że jeżeli przegra, to zostanie rozstrzelany, a zatem przewidywał co się z nim stanie – stwierdził dr Jan Zamojski. - Wziął na siebie tę brudną robotę współpracy z Niemcami.


Paryż. Maj 1943. Pierre Laval (po lewej) i Karl Oberg, Wyższy Dowódca SS i Policji w okupowanej przez III Rzeszę Francji. Wikimedia Commons/cc. Źr.: Bundesarchiv
Paryż. Maj 1943. Pierre Laval (po lewej) i Karl Oberg, Wyższy Dowódca SS i Policji w okupowanej przez III Rzeszę Francji. Wikimedia Commons/cc. Źr.: Bundesarchiv

Dlaczego to zrobił?

- Być może to wynika z cech charakteru Lavala – komentował gość audycji. – To była osobowość niezwykle praktycznego człowieka, realisty.
Pierre Laval, urodzony 28 czerwca 1883 r. w Châteldon, pochodził z chłopskiej rodziny. Jego rodzice prowadzili oberżę i niewielką konną firmę transportową. Od najmłodszych lat był przyzwyczajony do ciężkiej pracy. Ukończył studia prawnicze w Paryżu. Swą karierę zaczął jako adwokat w paryskich dzielnicach robotniczych.

Blisko stojący życia, często powtarzał: "Ja trzymam się ziemi". Wierzył, że upora się ze wszystkim, z okupacją Francji również.

Kariera polityczna

Na scenie politycznej pojawił się już w roku 1914. Został wybrany do parlamentu na kilka miesięcy przed wybuchem I wojny światowej. W 1935 r. jako minister pracy zainicjował politykę opieki społecznej we Francji, wprowadzając po raz pierwszy ubezpieczenia społeczne.

Był dwukrotnie premierem, kilkakrotnie pełnił urząd ministra: sprawiedliwości, pracy, spraw zagranicznych. Laval tytularnie był w rządzie Vichy wicepremierem, ale faktycznie był szefem rządu i administracji.

- On pierwszy spotkał się z Hitlerem i zaaranżował spotkanie kanclerza Rzeszy z Pétainem w Montoire-sur-le-Loir 24 października 1940 r., trzy miesiące po powstaniu rządu Vichy. - mówił dr Zamojski. - Oskarżano go o to, że we współpracy z Niemcami idzie za daleko.

W obronie francuskich obywateli

Zdaniem dr Jana Zamojskiego, Pierre Laval, jako jeden z nielicznych Francuzów, rozmawiał z Hitlerem jak równy z równym. Uważał, że w interesie francuskim jest ochrona obywateli tego kraju. Zgodził się na wydanie Niemcom innych, obcokrajowców. Wskutek tego straciło życie od 85 do 100 tys. Żydów. Zabierała ich i dostarczała Niemcom policja francuska.

- Pragmatyzm Lavala skończył się w roku 1943 – stwierdził gość audycji.

Ostatni premier rządu Vichy zdawał sobie sprawę z konsekwencji, jakie może ponieść. 15 października 1945, tuż przed egzekucją założył jak zwykle biały krawat, bo tylko takie nosił od wczesnej młodości, szyję obwiązał trójkolorową chustą i tuż przed wykonaniem wyroku zdążył jeszcze zawołać: "Niech żyje Francja!"

bs

Czytaj także

Philippe Pétain - bohater czy zdrajca?

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2019 05:45
- Dla mnie nie ulega wątpliwości, że gdyby umarł przed wybuchem II wojny światowej, dziś byłby bohaterem narodowym - stwierdził historyk, profesor Jerzy Eisler, oceniając postać byłego marszałka Francji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Churchill, Truman, Żukow – posłuchaj co mówili w dniu zakończenia wojny

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2019 06:01
- Keitel rzucił na nas nienawistne spojrzenie, usiadł na krawędzi krzesła i bez pośpiechu podpisał pięć egzemplarzy aktu bezwarunkowej kapitulacji Niemiec - mówił marszałek Gieorgij Żukow.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kazimierz Bartel - premier i męczennik

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2019 07:00
Premier prof. Kazimierz Bartel mógł zdradzić Polskę za cenę własnego bezpieczeństwa. Postąpił jednak inaczej. Za ten akt męstwa musiał zapłacić najwyższą cenę.
rozwiń zwiń