X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Męczennice z Nowogródka

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2013 07:00
- To była niedziela, piękny słoneczny dzień. Przyszliśmy rano do kościoła i sióstr nie było. Kościół był pusty i zaczęły się szepty, że ktoś widział, jak je wieźli - wspominała jedna z mieszkanek Nowogródka.
Audio
  • "Męczennice z Nowogródka" - opowieść o siostrach nazaretankach, rozstrzelanych przez Niemców 1 sierpnia 1943 r. Fragm. aud. poprzedzającej mszę beatyfikacyjną sióstr męczenniczek (05.03.2000)
  • Sylwetki 11 sióstr nazaretanek, męczenniczek za wiarę - przemowa ks. biskupa Aleksandra Kaszkiewicza z Grodna podczas mszy beatyfikacyjnej na Pl. św. Piotra w Rzymie (05.03.2000)
Kościół farny pw. Przemienienia Pańskiego Biała Fara (na pierwszym planie ruiny zamku Mendoga). Wikimedia Commonsdp
Kościół farny pw. Przemienienia Pańskiego Biała Fara (na pierwszym planie ruiny zamku Mendoga). Wikimedia Commons/dp

W lipcu 1943 r. siostry ze Zgromadzenia N.P. z Nazaretu w Nowogródku zgłosiły się na gestapo, by ofiarować swoje życie za 120 osób, aresztowanych i przeznaczonych do rozstrzelania. Karę śmierci zamieniono zatrzymanym na roboty w Niemczech, część uwolniono. Wszyscy wywiezieni przeżyli wojnę. 11 sióstr Nazaretanek wieczorem 31 lipca stawiło się w siedzibie gestapo. Następnego dnia, bez sądu, bez wyroku, zostały rozstrzelane.
1 sierpnia 1943 r. zginęły siostry: Stella, Imelda, Rajmunda, Daniela, Kanuta, Sergia, Gwidona, Felicyta, Heleodora, Kanizja i najmłodsza, 27-letnia Boromea.
Tragiczne losy sióstr z Nowogródka przypomnieli prowadzący transmisję z mszy św., podczas której Jan Paweł II beatyfikował męczenniczki za wiarę. Uroczystości odbyły się w Watykanie w 5 marca 2000 r.
W audycji wykorzystano ścieżkę dźwiękową filmu dokumentalnego ”Jedenaście klęczników” w reżyserii Ryszarda Jasińskiego i Ludgardasa Gedrawiczusa, który powstał przy bardzo dużym wsparciu Fundacji Pomocy Polakom na Wschodzie
- Gdy zbliżam się i dotykam tych klęczników przypominają mi się siostry – mówiła jedna z bohaterek reportażu. - To właśnie tu one klęczały. Stąd, przed odejściem ostatni raz odmawiały różaniec, a potem poszły i nie wróciły już więcej, a właściwie wróciły, dwa lata później, ale w trumnach.

Weronika

Nz.: Weronika Narmontowicz - jedna z sióstr nazaretanek rozstrzelanych przez Niemców 1.081943 r. Wikimedia Commons/dp
Działalność w Nowogródku
Siostry nazaretanki przybyły do Nowogródka w 1929 r. Początkowo spotkały się z nieufnością lokalnej społeczności. Jednak szybko zyskały sympatię ludzi. Zajęły się dziećmi i dziewczętami, zorganizowały internat, wybudowały szkołę. Gdy na te tereny 17 września 1939 r. wkroczyli bolszewicy, wszystko zostało im odebrane. Musiały opuścić wszystkie pomieszczenia należące do zgromadzenia, nie mogły nosić swoich habitów. Pracowały jako sprzątaczki, służące. Wysyłały paczko Polakom deportowanym na Syberię i do Kazachstanu.
Niemcy wkroczyli do Nowogródka 6 lipca 1941 r. i już 3 tygodnie później odbyła się w mieście pierwsza publiczna egzekucja, w której hitlerowcy rozstrzelali 60 osób.
Na rozkaz gestapo
W lipcu 1943 r. Niemcy aresztowali 120 osób. - Raczej niech nas Pan Bóg przyjmie, aby Ci ludzie zostali przy życiu – powiedziała wówczas matka przełożona, siostra Maria Stella.
Siostry miały stawić się o 8.00 wieczorem w siedzibie gestapo. Część mieszkańców Nowogródka widziała ten niecodzienny pochód 11 nazaretanek. W domu pozostała tylko jedna siostra-Małgorzata. To ona w kilka dni po egzekucji wraz z jedną z parafianek odnalazła mogiłę swoich zakonnych współtowarzyszek.
- Kiedy zobaczyła świeżo rozkopaną ziemię – mówiła jedna z uczestniczek filmu ”Jedenaście klęczników” - zaczęła grzebać i ujrzała nogę. Siostry nie były zakopane głęboko. Kiedy odkopano mogiłę, to wyjęto z niej 12 ciał. Jedną z ofiar, poza jedenastoma siostrami, był młody, 16-letni chłopiec. Jak tam trafił, to pozostaje do dziś tajemnicą.

 

Kościół
Kościół farny w Nowogródku. Wikimedia Commons/dp. Fot.: Mikola Volkau

Ekshumacja
W 1945 r. proboszcz w farze  nowogródzkiej, kościele, w którym ślub brał król Władysław Jagiełło i gdzie ochrzczony został Adam Mickiewicz, podjął decyzję o ekshumacji męczenniczek. Przeprowadzono ją 19 marca 1945 r. Dziś nazaretanki spoczywają w sarkofagu w farnej kaplicy.
Podczas mszy beatyfikacyjnej sylwetki sióstr, męczenniczek przedstawiał biskup Aleksander Kaszkiewicz z Grodna. Przytaczał słowa siostry przełożonej – Marii Stelli:
”Mój Boże, jeśli potrzebna jest ofiara z życia, niech raczej nas rozstrzelają, aniżeli tych, którzy mają rodziny”.
Siostry z Nowogródka złożyły największą ofiarę – oddały swoje życie za innych.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Las w Palmirach - niemy świadek zbrodni Niemców na Polakach

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2018 06:01
- Znalazłem się tam w momencie, gdy nadjechały samochody. Z szosy słychać było straszny krzyk. Niemcy odprowadzali ludzi pod dół, tam ustawiali do egzekucji. Widziałem to z odległości niecałych 200 metrów - wspominał jeden z uczestników reportażu o zbrodni w Palmirach
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy nie mieli litości podczas pacyfikacji Zamojszczyzny

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2018 06:04
- Siostra trzymała mamę za szyję. Niemiec złapał ją za rękę i odrzucił w żyto. Wycelował karabin i strzelił do mamy, drugi strzał oddał do mnie, trzeci do brata. Tatę też zabili - wspominała bohaterka reportażu, która cudem przeżyła pacyfikację wsi Sochy na Zamojszczyźnie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nie można pojednać się z mordercami"

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2013 15:08
Część środowisk kresowych odrzuca apel o polsko-ukraińskie pojednanie, który wystosowali hierarchowie Kościołów greckokatolickiego i rzymskokatolickiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak rozmawiać o Wołyniu?

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2013 11:11
- Trzeba o tym mówić wprost. Przy okazji rocznicy po raz kolejny zaobserwowałem, że w mediach ukraińskich i w środowisku akademickim przeważa podejście, że nie warto, że nie trzeba otwarcie powiedzieć, co się na Wołyniu stało - mówił historyk ukraiński w "Dwójce".
rozwiń zwiń