Historia

Mordowali zamiast leczyć. 74 lata temu zakończył się proces nazistowskich lekarzy

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2022 05:40
20 sierpnia 1947 roku zakończył się tzw. proces lekarzy. Trybunał amerykański skazał siedmiu oskarżonych na karę śmierci, dziewięciu na karę dożywotniego lub terminowego pozbawienia wolności, zaś siedmiu postawionych przed sądem uniewinniono.
Główny oskarżony - dr Karl Brandt, osobisty lekarz Hitlera.
Główny oskarżony - dr Karl Brandt, osobisty lekarz Hitlera. Foto: PAP/DPA

Byli lekarzami, ale sprzeniewierzyli się składanej przysiędze. Mimo zadania olbrzymich cierpień tysiącom istnień ludzkich prawie żaden z hitlerowskich lekarzy nie poczuwał się do winy.

Wyroki śmierci przez powieszenie wykonano 2 sierpnia 1948 w więzieniu Landsberg. Ponieważ kary pozbawienia wolności były stopniowo łagodzone, do 1960 roku pozostali skazani byli już na wolności.

Amerykański trybunał wojskowy przeciwko nazistowskim lekarzom

Był to pierwszy z 12 procesów norymberskich, przeprowadzonych przed amerykańskimi trybunałami wojskowymi po zakończeniu głównego procesu 22 niemieckich zbrodniarzy wojennych przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze.

German Death Camps - zobacz serwis edukacyjno-społeczny

Na ławie oskarżonych zasiadły 23 osoby, wśród nich: główny oskarżony dr Karl Brandt (komisarz III Rzeszy ds. zdrowia, lekarz przyboczny Adolfa Hitlera); dr Karl Gebhardt (ostatni prezes hitlerowskiego Czerwonego Krzyża, lekarz przyboczny Heinricha Himmlera); dr Joachim Mrugowsky (dyrektor Instytutu Higieny Waffen-SS); dr Waldemar Hoven (lekarz obozowy w Buchenwaldzie); Wolfram Sievers (sekretarz generalny Towarzystwa Ahnenerbe zajmującego się dowodami na wyższość rasy aryjskiej).

Pseudomedyczne eksperymenty

Wszyscy zostali oskarżeni o popełnienie zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości, a także przynależność do organizacji przestępczej SS. Zarzucono im przede wszystkim przeprowadzanie eksperymentów na więźniach niemieckich obozów koncentracyjnych. Zbrodnicze eksperymenty na więźniarkach Ravensbrück osobiście przeprowadzał dr Karl Gebhardt i dr Herta Oberheuser.


Posłuchaj
06:16 zbrodnie hitlerowskie w obozie w ravensbruck___8475_tr_2-2_9986840982a781b[00].mp3 Dr Zofia Mączka - była więźniarka niemieckiego obozu w Ravensbrück, pracująca w rewirze jako lekarz rentgenolog opowiada o zbrodniczych operacjach dokonanych na 74 polskich więźniarkach. (PR, 24.04.1959)

 

Podobną zbrodniczą działalność jako lekarz obozowy w Buchenwaldzie prowadził dr Waldemar Hoven. Dr Karl Brandt wydawał rozkazy i osobiście nadzorował wszystkie eksperymenty. Z kolei Viktor Brack był odpowiedzialny za przeprowadzenie akcji Einsatz Reinhard (zagłady Żydów w Generalnym Gubernatorstwie i regionie białostockim) oraz plany sterylizacji całych narodów. Brack przewodził też akcji T4 (eutanazji umysłowo chorych oraz inwalidów) i akcji eksterminacji niezdolnych do pracy więźniów obozów koncentracyjnych.

mk

Czytaj także

Rudolf Hess - ostatni więzień Spandau

Ostatnia aktualizacja: 10.05.2017 07:01
10 maja 1941 zastępca Hitlera w NSDAP Rudolf Hess poleciał pilotowanym przez siebie myśliwcem do Szkocji, gdzie został aresztowany.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Seweryna Szmaglewska: "brakuje słów, by opisać niewyobrażalne"

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2022 05:40
- Nie ja kształtowałam te książki, tylko życie. "Dymy nad Birkenau" i "Niewinni w Norymberdze" to obrazy życia, które ja jedynie w pośpiechu spisałam i zaniosłam do wydawnictwa – mówiła pisarka na antenie Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mieczysław Kościelniak. Dokumentalista obozów zagłady

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2022 05:40
5 marca 1993 roku w Słupsku zmarł Mieczysław Kościelniak, malarz, grafik, więzień niemieckiego obozu śmierci Auschwitz, autor około 300 prac narysowanych w obozie, dokumentujących życie więźniów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbrodnia bez kary, czyli powojenne losy pięciu nazistowskich zbrodniarzy

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2022 05:40
Po II wojnie światowej niektórzy Niemcy odpowiedzialni za zbrodnie nazistowskie z czasów istnienia III Rzeszy stanęli przed sądem. Nie wszyscy winowajcy ponieśli karę adekwatną do swoich czynów: niektórzy w więzieniu spędzili zaledwie kilka lat, inni zostali z niego zwolnieni warunkowo. Spora część natomiast nigdy nie została osądzona. 
rozwiń zwiń