X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Vincenzo Peruggia – człowiek, który ukradł Giocondę

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2013 06:00
21 sierpnia 1911 z z paryskiego Luwru skradziono obraz Mona Lisa autorstwa Leonarda da Vinci. Mimo, że postawiono na nogi armię inspektorów, a dziennikarze rozpisywali o zdarzeniu bardzo dużo, obraz zapadł się pod ziemię.
Audio
  • Kradzież "Mony Lisy" z Luwru (Dwójka, 7.02.2010)
Vincenzo Peruggia, fotografia policyjna. foto: wikipediadomena publiczna
Vincenzo Peruggia, fotografia policyjna. foto: wikipedia/domena publiczna

- "Mona Lisa” to jest najsłynniejsza lipowa deska świata - mówi historyk sztuki dr Bożena Fabiani.
Portret młodej damy
Bohaterką obrazu Leonarda da Vinci była prawdopodobnie Lisa z domu Gherardini, która jako szesnastolatka w 1495 roku została wydana za bogatego florenckiego kupca Francesca del Giocondo, a zatem Mona Lisa Gioconda. Mona to starowłoskie określenie damy.
Okoliczności powstania obrazu nie są dobrze znane. Przypuszcza się, że Leonardo malował go od 1503 roku. Po upływie 13 lat artysta wywiózł obraz z Włoch do Francji, gdzie spędził ostatnie dwa lata swojego życia.

Mona
Mona Lisa, Leonardo da Vinci. foto: wikipedia/dp

Gioconda we Francji
"Mona Lisa” została zakupiona od da Vinciego przez francuskiego króla Franciszka I Walezjusza. Do Luwru dzieło trafiło pod koniec XVIII wieku.
- Nie wszyscy Włosi, zwłaszcza ludzie mniej wykształceni, wiedzą o tym, że Franciszek I nabył obraz legalnie. Często są oni przekonani, że "Mona Lisa” dlatego jest w Luwrze, bo wywiózł ją Napoleon Bonaparte, który swego czasu dokonał we Włoszech ogromnego rabunku.
Obraz skradziony z pobudek patriotycznych
Właśnie z tym przekonaniem miało związek zdarzenie z 21 sierpnia 1911 roku. Tego dnia "Mona Lisa” znikła z Luwru. Zaginięcie zostało zauważone dzień później. Mimo, że postawiono na nogi armię inspektorów, a dziennikarze rozpisywali się o zdarzeniu bardzo dużo, "Mona Lisa” zapadła się pod ziemię.
Dopiero po upływie dwóch lat, jesienią 1913 roku do znanego handlarza dzieł sztuki we Florencji Alfredo Geriego zgłosił się człowiek, który zaoferował mu sprzedaż "Mony Lisy”. Sprzedawca wysłał list w którym podpisał się jako "Leonardo". Pisał w nim, że jako włoski patriota chce zwrócić swojej ojczyźnie arcydzieło. Pragnął, aby Gioconda uśmiechała się we Florencji.
Alfredo Geri uznał, że to jakiś żart, ale stwierdził, że skoro do tej pory nie znaleziono "Mony Lisy” to może być jakiś trop w tej sprawie. Na wszelki wypadek porozumiał się z dyrektorem Galerii Uffizi we Florencji Giovannim Poggim, z którym napisał list do “Leonarda” o tym, że obaj są wzruszeni jego patriotyzmem i że są oczywiście zainteresowani, ale powinien zrozumieć, iż zanim oni odkupią od niego taki obraz, muszą mieć pewność, że jest to oryginał, co miałaby potwierdzić ekspertyza.
Złodziej "Mony Lisy” włoskim bohaterem
Obaj panowie spotkali się ze sprzedawcą w niewielkim hoteliku Trypolis (dziś hotel Gioconda). Jak się okazało “Leonardo” nazywał się naprawdę Vincenco Peruggia. Kiedy otworzył kufer podróżny i z podwójnego dnia wydobył "Mona Lisę”, stało się jasne, że jest to zaginiony obraz. Po tym jak potwierdziła to ekspertyza “kupcy” poinformowali o sprawie policję.
Okazało się, że Vincenzo Peruggia pracował w paryskiej firmie budowlanej, której zlecono szklenie obrazów w galerii w Luwrze. - On miał prawo wstępu i pełną swobodę poruszania się, chodził w białym kombinezonie i po prostu nikt nie zauważył, jak on ten obraz wyjął z ramy, schował za pazuchę i wyniósł – opowiada dr Bożena Fabiani.
Vincenzo Peruggię skazano jedynie na sześć miesięcy więzienia. Do końca życia traktowano go we Włoszech jak bohatera narodowego.

mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Leonardo da Vinci - artysta doskonały

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2019 07:10
- Leonardo da Vinci od małego dziecka miał ten dar, że umiał się uczyć sam. Obserwował otaczający go świat i jak nie umiał jeszcze pisać, to tylko rysował, a kiedy nauczył się pisać, to rysował i notował - mówiła historyk sztuki dr Bożena Fabiani.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rubens - genialny malarz, który wiedział jak sprzedawać swoje obrazy

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2019 06:00
- Mój talent jest tak ukształtowany, że żadne przedsięwzięcie, chociażby nie wiem jak wielkie było i choćby jego przedmiot był nie wiem jak złożony, nigdy nie zdoła przekroczyć mej wiary we własne siły – mawiał Rubens.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Vincent van Gogh malował słoneczniki, miasteczka, ludzi i… własny obłęd

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2018 06:08
"Jeśli chodzi o moją pracę, naraziłem dla niej życie, a rozum mój załamał się" – pisał malarz w liście do brata.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mona Lisa odnaleziona? Naukowcy sprawdzą DNA

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2013 17:45
Włoscy naukowcy chcą się dowiedzieć, czy kobieta, której szczątki ekshumowano rok temu we Florencji, to Lisa Gherardini. Według części ekspertów, to ona jest Moną Lisą.
rozwiń zwiń