X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Sowieci wkroczyli do Czechosłowacji ze strachu

Ostatnia aktualizacja: 20.08.2013 07:15
Przywódcy państw socjalistycznych bali się, że liberalne hasła Praskiej Wiosny rozprzestrzenią się na inne kraje bloku – przypominają historycy.
Audio
  • Prezes IPN Łukasz Kamiński: Gomułka i Breżniew bali się reform w Czechosłowacji (źr. IAR)
  • Prezes IPN Łukasz Kamiński: w ciągu 48 godzin zajęto wszystkie cele wyznaczone przez sowieckie kierownictwo (źr. IAR)
  • Prezes IPN Łukasz Kamiński: o udziale polskiego wojska (źr. IAR)
Mieszkaniec Pragi. Zdjęcie archiwalne z 31 sierpnia 1968 roku
Mieszkaniec Pragi. Zdjęcie archiwalne z 31 sierpnia 1968 rokuFoto: PAP/EPA

W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 wojska Układu Warszawskiego rozpoczęły zbrojną interwencję w Czechosłowacji. Brutalnie przerwano próby reform społecznych ówczesnego komunistycznego kierownictwa Czechosłowacji, określane przez światowe media jako Praska Wiosna.

"Szanowni Słuchacze, pozostańcie przy odbiornikach. Obudźcie swoich znajomych, obudźcie teraz swoich sąsiadów. Za chwilę nadamy nadzwyczajny komunikat..." - tymi słowy radio czechosłowackie alarmowało ludzi, że wojska sowieckie pojawiły się na ulicach Pragi. W centrum strzelały do gmachu radia i Muzeum Narodowego, na którym ślady pocisków widoczne są do dziś. Tak oto 21 sierpnia kończyła się Praska Wiosna, z którą Czesi i Słowacy wiązali wiele nadziei.

45. rocznica inwazji na Czechosłowację >>>serwis specjalny

Koniec demokratyzacji

- To reformy praskiej wiosny stały były główną przyczyną inwazji na Czechosłowację w 1968 roku - przypomina prezes IPN Łukasz Kamiński.

Wkroczenie wojsk na teren Czechosłowacji oznaczało koniec demokratyzacji systemu komunistycznego, rozpoczętej przez działaczy Komunistycznej Partii Czechosłowacji z pierwszym sekretarzem Aleksandrem Dubczekiem.

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej wyjaśnia, że komunistyczni przywódcy widzieli w próbie reform w Czechosłowacji zagrożenie dla swoich rządów. Głównymi inspiratorami inwazji byli Władysław Gomułka i Leonid Breżniew. Grzegorz Majchrzak (IPN) tłumaczył w PR24, że Gomułka obawiał się otwartego buntu przeciwko władzy w Polsce, zwłaszcza, że na murach pojawiały się hasła "Cała Polska czeka na swojego Dubczeka".

"Bratnia pomoc"

Ale też inni przywódcy państw Układu Warszawskiego nie chcieli się zgodzić na takie działania reformatorskie, jak zniesienie cenzury, rehabilitacja skazanych w procesach politycznych czy zapowiedź reformy gospodarczej.

Doktor Łukasz Kamiński przypomina, że do Czechosłowacji wjechali żołnierze pięciu komunistycznych państw, którzy dysponowali gigantyczną siłą. W interwencji wzięło udział około 600 tysięcy żołnierzy. Użyto 6300 czołgów i 800 samolotów.

Podczas akcji zginęło ponad stu Czechów i Słowaków. W zdławieniu Praskiej Wiosny ponurą kartę zapisali żołnierze 2. Armii Wojska Polskiego. W operacji uczestniczyło blisko 25 tysięcy Polaków, użyto 647 czołgów i 566 transporterów opancerzonych. 7 września 1968 w miejscowości Jiczyn pijany polski żołnierz zastrzelił dwie osoby, kilka ranił.

Przekreślono reformy

26 sierpnia kierownictwo czechosłowackiej partii komunistycznej z jej liderem Aleksandrem Dubczekiem wywieziono do Moskwy i zmuszono do podpisania zgody na obecność wojsk "sojuszniczych" na terenie Czechosłowacji. Ponownie wprowadzono cenzurę i kontrolę nad mediami. Wskutek najazdu wojsk Układu Warszawskiego cofnięte zostały niemal wszystkie reformy Praskiej Wiosny, między innymi ograniczono wolność zrzeszania się. Z Czechosłowacji wyemigrowały tysiące ludzi, a wiele osób straciło pracę w wyniku czystek i represji.

Wbrew oficjalnej akcji propagandowej uzasadniającej inwazję w Czechosłowacji, polskie społeczeństwo wyrażało sprzeciw wobec inwazji. Najtragiczniejszą formę protestu wybrał Ryszard Siwiec, który 8 września 1968, podczas centralnych dożynek na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, dokonał samospalenia.

IAR/agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosja nie przekaże dokumentów "drugiego Katynia"

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2013 07:36
Nie będzie pomocy prawnej Rosji w śledztwie pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej ws. obławy augustowskiej z 1945 r. i zamordowania ok. 600 Polaków przez kontrwywiad wojsk ZSRR - ujawnił we wtorek IPN.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radiostacja "Błyskawica" – kawałek wolnej Polski zapisany w dźwięku

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2019 07:07
- Pracowaliśmy z duszą na ramieniu, ale to, że na falach eteru mówiło się o Polsce to była wielka satysfakcja. To była frajda, że się jest na tym skrawku niepodległej Polski po tych koszmarnych kilku latach okupacji - wspominał Jeremi Przybora, który był jednym ze spikerów radiostacji "Błyskawica".
rozwiń zwiń

Czytaj także

MSZ do Rosji: ujawnijcie nazwiska ofiar obławy augustowskiej

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2013 17:31
Ujawnienie przez Rosję listy ofiar obławy augustowskiej i miejsca ich spoczynku byłoby gestem humanitarnym dla bliskich ofiar - apeluje MSZ, odnosząc się do odmowy rosyjskiej pomocy prawnej w śledztwie IPN dot. mordu z 1945 r.
rozwiń zwiń