X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Hieronim Dekutowski ps. Zapora - żołnierz niezłomny

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2019 08:00
24 września 1918 przyszedł na świat Hieronim Dekutowski "Zapora". Był żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, oficerem Armii Krajowej, członkiem Delegatury Sił Zbrojnych i Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość", cichociemnym, kawalerem orderu Virtuti Militari
Audio
  • Wspomnienie o majorze Hieronimie Dekutowskim - archiwalna audycja Ireneusza Haczewskiego. (RWE/20.03.1990)
Żołnierze ze zgrupowania mjr. Hieronima Dekutowskiego Zapory; stoją od lewej: NN, Stanisław Łukasik Ryś; Aleksander Sochalski Duch; mjr Hieronim Dekutowski Zapora; Zbigniew Sochacki Zbyszek, por. Jerzy Karcz Bohun.
Żołnierze ze zgrupowania mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zapory”; stoją od lewej: NN, Stanisław Łukasik "Ryś”; Aleksander Sochalski "Duch”; mjr Hieronim Dekutowski "Zapora”; Zbigniew Sochacki "Zbyszek”, por. Jerzy Karcz "Bohun”. Foto: "Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku". Oficyna Wydawnicza Volumen

Jego najstarszy brat zginął jako legionista w wojnie polsko-bolszewickiej. - Ten duch brata bohatera do końca towarzyszył młodemu Hieronimowi - mówił Ireneusz Haczewski na antenie Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.

Walczył od pierwszych dni wojny

Lubiany przez rówieśników, szybko trafił do harcerstwa. Maturę zdał jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. Mając zaledwie 20 lat, był ochotnikiem w wojnie obronnej 1939 roku. Następnie przedostał się do Francji i walczył w szeregach 2. Dywizji Strzelców Pieszych, a po jej kapitulacji został ewakuowany do Wielkiej Brytanii i wcielony do plutonu czołgów 3. Batalionu I Brygady Strzelców.

W Anglii trafił do ośrodka szkoleniowego cichociemnych, tam w marcu 1943 roku złożył przysięgę i przybrał pseudonim "Zapora". W nocy z 16 na 17 września 1943 został przerzucony na teren Polski w rejonie Pułtuska. Naczelny Wódz awansował go do stopnia podporucznika rezerwy.

Cichociemni-zobacz serwis specjalny

Początkowo dowodził kompanią w 9. pułku piechoty Inspektoratu AK Zamość. Z polecenia Komendanta Okręgu AK Lublin Kazimierza Tumidajskiego "Marcina" stanął na czele Kedywu Inspektoratu Lublin-Puławy. W ramach akcji "Burza" przeprowadził szereg akcji zbrojnych, często brawurowych, ochraniał też sztab Komendy lubelskiego Okręgu AK. W sierpniu 1944 roku podjął nieudaną próbę przedostania się na pomoc walczącej Warszawie.

Aktywny opór wobec terroru NKWD i UB

Na początku 1945 roku, zgodnie z postanowieniem Komendy Okręgu AK Lublin, Hieronim Dekutowski skoncentrował żołnierzy zagrożonych aresztowaniami i przystąpił do akcji odwetowych wobec wojsk NKWD i organów władzy ludowej. Pół roku później został awansowany przez dowództwo Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj do stopnia majora. Podporządkowano mu wszystkie oddziały leśne w okręgu lubelskim.

Jesienią 1945 roku po powstaniu antykomunistycznego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, które było naturalnym spadkobiercą Delegatury Sił Zbrojnych, major Dekutowski jako komendant oddziałów leśnych był odpowiedzialny za dywersję i akcje skierowane przeciwko organom komunistycznego aparatu represji w województwie lubelskim. Z czasem obszar jego działania rozszerzył się na tereny Rzeszowszczyzny i świętokrzyskiego.

Po ogłoszeniu przez komunistów amnestii w lutym 1947 roku Hieronim Dekutowski zaprzestał prowadzenia akcji zbrojnych i w czerwcu się ujawnił.

Wolał uciec niż się poddać

Zagrożony aresztowaniem podjął próbę ucieczki poza granice kraju. 16 września 1947 został jednak zatrzymany wraz z siedmioma kolegami w miejscowości Nysa przez funkcjonariuszy bezpieki z Katowic.

Od tej chwili rozpoczyna się prawie sześciomiesięczny okres tortur w katowniach UB. Hieronim Dekutowski przeszedł okrutne śledztwo w centralnym więzieniu MBP przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 15 września 1948 został skazany na siedmiokrotną karę śmierci. Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski. "Zapora" do samego końca nie pozostawał bierny, jeszcze przed wykonaniem wyroku podjął nieudaną próbę ucieczki z celi więziennej. Został stracony 7 marca 1949 w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Pochowano go w tajemnicy w nieznanym przez lata miejscu.


Żołnierze Wyklęci - zobacz serwis historyczny

Zapomnieni bohaterowie

Szczątki Hieronima Dekutowskiego odnaleziono latem 2012 roku w kwaterze "Ł" Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie.

- Oni mieli zostać wymazani z polskiej historii. Teraz powracają do naszej świadomości. Każde nowe nazwisko powoduje, że to, co chcieli osiągnąć zbrodniarze, czyli zapomnienie, pochowanie w nieznanym miejscu, zostaje przezwyciężone. Oni powracają i wraz z nimi powraca historia ich życia - mówił prezes IPN Łukasz Kamiński.

Krystyna Frąszczak, siostrzenica pułkownika Hieronima Dekutowskiego żałowała, że żadna z sześciu sióstr "Zapory" nie doczekała odnalezienia brata. Podkreślała zarazem, że ustalenie tożsamości brata matki to wielkie wydarzenie dla jej rodziny. - Gdyby parę lat temu ktoś powiedział, że jego szczątki zostaną odkryte i zidentyfikowane, to byśmy nie uwierzyli - powiedziała Frąszczak. Siostrzenica Hieronima Dekutowskiego dodała, że pułkownik jest bohaterem i mimo ciężkich czasów w Polsce, rodzina nigdy w niego nie zwątpiła.

mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Hubalczycy nigdy się nie poddali

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2019 07:00
We wrześniu 1939 roku "Hubal" brał udział w obronie Grodna przed Armią Czerwoną. Po kapitulacji innych oddziałów pułk, w którym służył, zdołał przedrzeć się przez linie wroga. Mimo decyzji przełożonego o rozwiązaniu oddziału major Henryk Dobrzański postanowił kontynuować marsz ku stolicy i dalszą walkę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Inka" - sanitariuszka żołnierzy wyklętych

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2019 07:05
28 sierpnia 1946 roku 18-letnia Danuta Siedzikówna ps. Inka, sanitariuszka i łączniczka 5. Wileńskiej Brygady AK, została zamordowana w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku. Strzelało do niej kilku katów z odległości trzech kroków. Żaden nie trafił.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Żołnierze Wyklęci przez władzę i historię

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2015 00:05
- Byli wyklęci już w 1939 roku, kiedy Polska, mimo traktatów o pomocy wojskowej po napaści hitlerowskich Niemiec, została opuszczona przez Francję i Wielką Brytanię - przypomina historyk Mateusz Wyrwich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dziewczyny wyklęte. Walczyły i ginęły jak mężczyźni

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2015 04:10
- Kobiety inaczej wspominają konspirację niż mężczyźni. Bardziej patrzą na rannych, ratowanie ludzkiego życia, a nie na to kto wygrał - mówi Szymon Nowak.
rozwiń zwiń