Historia

Kapitulacja bohaterskiej Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2017 06:02
2 października 1944 po 63 dniach walki i daremnego oczekiwania odsieczy ze strony Rosjan dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski podpisał akt kapitulacji miasta.
Audio
  • Z gen. Tadeuszem Borem-Komorowski, dowódcą AK o okolicznościach i motywach podpisania kapitulacji Powstania Warszawskiego rozmawiał Jan Nowak Jeziorański w 1954 r. w Radiu Wolna Europa.
Wyjście z kanałów. Powstanie Warszawskie, 1944
Wyjście z kanałów. Powstanie Warszawskie, 1944Foto: Bundesarchiv Commons

– 5 września Niemcy po raz drugi przysłali nam warunki kapitulacji. Nie mogłem się nad nimi nie pochylić, bo sytuacja miasta była już tragicznie ciężka. Na jednego żołnierza przypadało po kilkanaście sztuk amunicji – mówił gen. Tadeusz Bór-Komorowski. – Czekaliśmy na wejście Rosjan od strony Pragi, gdyby nie ta nadzieja, to być może 11 września podpisalibyśmy porozumienie z Niemcami. Rosjanie stale utrzymywali nas w przekonaniu, że wkroczą do miasta lada dzień, lada godzina – wyjaśniał gen. Bór-Komorowski.

Kapitulacja
Na zdjęciu: Kapitulacja Powstania Warszawskiego. Kom. Gł. AK, gen. Tadeusz "Bór" Komorowski po spotkaniu z SS-Obergrupenführerem Erichem von dem Bach-Zelewskim w jego kwaterze w Ożarowie Mazowieckim. 04.10.1944. Wikimedia Commons/dp. Źr.: Jerzy Kirchmayer: Powstanie Warszawskie. Warszawa: Książka i Wiedza, 1984

Dowódca Powstania Warszawskiego uważał, że "Rosjanom zależało, żeby doszło do wyniszczenia najlepszego polskiego elementu rękami Niemców".

– Ostatnią depeszę do Rokossowskiego wysłałem 28 września. Zawiadomiłem w niej, że możemy utrzymać się jeszcze przez 72 godziny. Jeśli w tym czasie nie nadejdzie pomoc, będziemy musieli się poddać – mówił gen. Bór-Komorowski.

Na żadną z depesz wysłanych we wrześniu przez dowódcę Armii Krajowej dowódca Armii Czerwonej nie odpowiedział.

Posłuchaj wywiadu z gen. Tadeuszem Borem-Komorowskim z 1954 roku o motywach i okolicznościach kapitulacji. Z generałem rozmawiał dyrektor Radia Wolna Europa Jan Nowak-Jeziorański, który dotarł do Warszawy jako ostatni emisariusz przed wybuchem powstania warszawskiego, a w przeddzień kapitulacji, działając z rozkazu komendanta AK gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego wyruszył do Londynu, wywożąc setki dokumentów i zdjęć. Jako emisariusz Armii Krajowej zyskał sobie przydomek "Kurier z Warszawy”.

Zobacz specjalny serwis o Powstaniu Warszawskim i cykl "Dni walczącej stolicy".

Komentarze1
aby dodać komentarz
Gregory12015-10-03 09:47 Zgłoś
Informacja krótka ,ale treściwa ,klarowna!Dobra dla uczniów w szkołach! Ciekawe ,czy jakieś rocznicowe informacje o tamtych tragicznych dniach powstania przekazano-przypomniano-uczniom ?Pani Kluzik,a może pani sprawdzi,jak tę rocznicę przypomniano w warszawskich szkołach?-Może być podług zapisu treści lekcji w dzienniku! Pani na przecież do pomocy inspektorów szkolnych,metodyków i innych !

Czytaj także

Szare Szeregi: wychowanie przez walkę

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2017 06:05
Ich program zawierał się w haśle "Dziś - jutro - pojutrze", oznaczał : "Dziś" - to okres okupacji i przygotowanie do powstania. "Jutro" - otwarta walka zbrojna z okupantem. "Pojutrze" - praca w wolnej Polsce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rzeź Woli – tak Niemcy "oczyszczali” Warszawę z ludności cywilnej

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2017 06:02
"Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy” – brzmiał rozkaz wydany przez Hitlera po wybuchu Powstania Warszawskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gen. Tadeusz Bór-Komorowski miał tylko jeden cel – walkę z Niemcami

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2014 06:30
- Gdybyśmy zachowali się biernie, Warszawa nie uniknęłaby zniszczeń i strat. Musieliśmy się liczyć z tym, że jeśli stolica stanie się polem bitwy i walk ulicznych między Niemcami a Sowietami, może ją czekać los Stalingradu - mówił gen. Tadeusz Bór-Komorowski na antenie Rozgłośni Polskiej RWE.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Józef Szczepański ps. Ziutek – chłopiec z "Parasola"

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2017 06:00
"Pałacyk Michla, Żytnia, Wola, bronią jej chłopcy od "Parasola". Choć na tygrysy mają visy – to warszawiaki, fajne chłopaki są!" – nucili powstańcy. Słowa piosenki, która stała się hymnem batalionu "Parasol" Józef Szczepański napisał niespełna miesiąc przed śmiercią.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Jankowski ps. Agaton – wrócił odbudować Warszawę

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2017 06:07
Patrol Stanisława Jankowskiego ps. Agaton wyrusza ze Starego Miasta na Żoliborz i dalej do Puszczy Kampinoskiej. Żołnierzy na czele z "Agatonem" fotografuje Stefan Bałuk. Dziś jest to jedno z najsłynniejszych powstańczych zdjęć.
rozwiń zwiń