Historia

Kalendarz gregoriański, czyli jak papież Grzegorz XIII ukradł 10 dni

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2020 05:35
– Trudno jest zrobić dobry kalendarz – przyznaje dr Andrzej Sołtan z Centrum Astronomicznego PAN. Z takim wyzwaniem musieli zmierzyć się astronom, jezuita Christopher Clavius oraz astronom i lekarz Luigi Lilio.
Papież Grzegorz XIII - reprod. fot. portretu Lavinii Fontany (wiek XVI). Wikipedia Commonsdp
Papież Grzegorz XIII - reprod. fot. portretu Lavinii Fontany (wiek XVI). Wikipedia Commons/dp

4 października 1582 roku papież Grzegorz XIII wprowadził kalendarz gregoriański. Zmianę przeprowadzono na podstawie bulli papieskiej "Inter gravissimas". Dokument nakazywał pominąć 10 dni z dotychczasowego kalendarza, dlatego też po środzie, 4 października 1582 nastąpił od razu czwartek, 15 października.

– Nasz kalendarz, tzw. gregoriański, jest tak ustalony, żeby pory roku wypadały zawsze dokładnie w tych samych częściach roku kalendarzowego – tłumaczył zasadność wprowadzenia nowego kalendarza dr Andrzej Sołtan z Polskiej Akademii Nauk.


Posłuchaj
06:34 kalendarze_na_swiecie.mp3 Czas jest pojęciem względnym, zwłaszcza jeśli mierzy się go różnie w zależności od kultury, czy religii. Rozmowa Romana Czejarka z astronomem dr. Andrzejem Sołtanem z Polskiej Akademii Nauk o sposobach mierzenia czasu, w tym o kalendarzu gregoriańskim. Fragm. audycji z cyklu "Popołudnie z Jedynką". (PR, 11.02.2013)

 

Poprzedni kalendarz, juliański, obowiązywał od 46 r. p.n.e. Najpierw w imperium rzymskim, a później w krajach chrześcijańskich. Rok trwał według niego 365,25 dnia, a co 4 lata był dłuższy o dzień. Nie nakładał się jednak na rok słoneczny, co spowodowało, że po 131 latach równonoc przesunęła się o jeden dzień. Tak liczony czas stwarzał problemy: z porami roku, czy ruchomością świąt kościelnych.

– Chciałoby się, aby jednostki czasu miały zawsze taką samą ilość dni oraz żeby rok miał zawsze taką samą ilość dni, ale rok jest czasem obiegu Ziemi wokół Słońca, a dzień obrotu Ziemi wokół własnej osi – te dwa okresy nie są współmierne – tak wyjaśniał w "Popołudniu z Jedynką" podstawowy problem z kalendarzami dr Andrzej Sołtan.

Przyjęcie
Na zdjęciu: Przyjęcie kalendarza przez Grzegorza XIII - fot. rzeźby z Bazyliki św. Piotra, Wikipedia/Creative Commons

Kalendarz juliański przewidywał dni przestępne, jednak i tę regułę unowocześniono. Za lata przestępne uznano tylko te podzielne przez 4, z wyjątkiem podzielnych przez 100. Jak podkreślał dr Andrzej Sołtan kalendarz gregoriański niemal odpowiada temu astronomicznemu, dzięki temu nie został zaburzony cykl pór roku w stosunku do dat kalendarzowych. Wprowadzenie kalendarza gregoriańskiego i nowej regulacji lat przestępnych i tak całkowicie nie rozwiązały problemu. Opóźnienie kalendarza względem czasu astronomicznego wynosi 1 dzień na 3000 lat.

Sposoby odmierzania czasu wciąż się różnią w zależności od kultury. W krajach prawosławnych kalendarz juliański jest nadal używany jako kalendarz liturgiczny.

– Kalendarz muzułmański to jest tzw. kalendarz księżycowy i tam rok trwa 12 miesięcy księżycowych – wyjaśniał dr Sołtan. – Miesiąc księżycowy trwa od 29,5 dnia (od pełni do pełni, albo od nowiu do nowiu). Gdy przemnoży się 29,5 przez 12, to wyjdzie nie 365 dni, ale 354.

W Polsce zreformowany kalendarz gregoriański Stefan Batory wprowadził natychmiast po wydaniu papieskiej bulli. W 1582 roku kalendarz ten przyjęły także Hiszpania, Portugalia oraz niemal całe Włochy. Stopniowo wszystkie kraje europejskie zreformowały swoje kalendarze i odmierzają upływający czas według kalendarza gregoriańskiego.

mb

Zobacz więcej na temat: HISTORIA kalendarz papież
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Abdykacje papieży: wygnania, aresztowania, kamieniołomy

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2013 17:00
Abdykacja Benedykta XVI nie jest pierwszym tego typu aktem w historii Kościoła.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ignacy Loyola - hiszpański rycerz

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2014 06:00
Gdyby nie pech, który sprawił, że w 1521 roku podczas bitwy z Francuzami Ignacy został ciężko ranny w nogę, jego nazwisko było by dziś wymieniane pośród innych dzielnych dowódców Armii Hiszpańskiej.
rozwiń zwiń