Historia

"Stawka większa niż życie", czyli jak Polak przechytrzył Niemca

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2013 06:00
30 tys. metrów taśmy filmowej, 700 aktorów, 19 miesięcy nagrywania zdjęć. Wszystko po to, żeby Polakom wreszcie udało się pokonać Niemców. 45 lat temu "Stawka większa niż życie" trafiła na ekrany telewizorów.
Audio
  • Czy przygody Hansa Klossa mogą uczyć historii, czy to po prostu rozrywkowy, demitologizujący wojnę serial sensacyjny? Dyskutowali goście Anny Retmaniak w audycji z cyklu "Konfrontacje", PR 3.03.1967
  • Etatowy wojskowy w polskim kinie - rozmowa ze Stanisławem Mikulskim, serialowym Hansem Klossem w czasie kiedy "Stawka większa niż życie" była jeszcze widowiskiem Teatru Telewizji, PR 24.03.1966
Hans Kloss i Hermann Brunner, czyli Stanisław Mikulski i Emil Karewicz, serial Stawka większa niż życie, reż. Andrzej Konic, TVPPAPZygmunt Januszewski (1967)
Hans Kloss i Hermann Brunner, czyli Stanisław Mikulski i Emil Karewicz, serial "Stawka większa niż życie", reż. Andrzej Konic, TVP/PAP/Zygmunt Januszewski (1967)

"Stawka większa niż życie" to nie tylko serial. Właściwie wszystko zaczęło się od widowisk Telewizyjnego Teatru Sensacji, sześciu odcinków emitowanych w miesięcznych odstępach od stycznia 1965 roku. Zainspirowani przygodami agenta Jamesa Bonda Andrzej Sypulski i Andrzej Safjan napisali scenariusz do serialu telewizyjnego. W rolę kapitana Hansa Klossa wcielił się Stanisław Mikulski, który już przez resztę kariery aktorskiej był identyfikowany z tym właśnie bohaterem.

Stanisław
Stanisław Mikulski, aut.Cezary p,
Wikipedia/CreativeCommons (2007)

– W ten sposób stałem się niejako etatowym wojskowym filmu polskiego – żartował z siebie Stanisław Mikulski już w 1966 roku.
Historyczne rozgrywki
W serialu nie zabrakło niekonsekwencji scenariuszowych, czy wręcz błędów rzeczowych, np.: w radzieckim schronie dowódczym wisi menażka z czasów PRL, niejedna furmanka ma koła na felgach i oponach, a w scenie na berlińskim dworcu na wewnętrznej stronie drzwi od wagonów widoczne są polskie napisy: "Nie otwierać drzwi podczas biegu pociągu". Osobną kwestią jest funkcjonowanie w serialu prawdy historycznej i to, czy można go uznać za edukacyjny.
– Czy rzeczywiście Niemcy byli takimi idiotami, jak ich się nam pokazuje w  "Stawce większej niż życie"? – śmiałe pytanie stawiał w 1967 roku Andrzej Szczypiorski. – Gdyby oni byli takimi durniami jakimi są w tym utworze, to wojnę przegraliby w 1940 roku.
Zupełnie odmienne zdanie na ten temat miał inny gość Anny Retmaniak:
– Przygody kapitana Klossa, które mogą się jednym podobać czy nie podobać, to jest żywa prawda – uważał dr Witold Sikorski. – Ja jestem gorącym zwolennikiem tych audycji. Doskonale zdaję sobie sprawę, że to nie jest tylko jakaś przygodowość, wychodzenie cało z pewnych opresji, ale to jest na pewno prawda.

Rekwizyty

Nz: Rekwizyty z serialu "Stawka większa niż życie", Muzeum Hansa Klossa, aut. Lajsikonik, Wikipedia/CreativeCommons (2009)

Mit o Klossie
"Stawka większa niż życie" jako serial o charakterze rozrywkowo-sensacyjnym spełnia absolutnie swoje zadanie – wyjaśniał w audycji Anny Retmaniak ten fenomen Andrzej Szczypiorski. – On ma jakąś nośność problemową. W sposób jednoznaczny i wyraźny opowiada się po określonej stronie, on potępia hitlerowców, w sposób jednoznaczny i wyraźny afirmuje bohaterstwo Klossa, bohaterstwo strony polskiej, a jednocześnie, wprowadzając sensacyjny wątek fabularny, nadaje kolosalną nośność tym odcinkom i w ten sposób trafia do młodzieży.
Serial o przygodach Hansa Klossa zamyka się w przestrzeni wręcz heroiczno-baśniowej, a sam bohater przez wielu określany jest jako romantyczny Konrad Wallenrod, czy sienkiewiczowski Zagłoba.
– Krążą nawet anegdotki, że na pewnym wydziale przełożono zajęcia czwartkowe wieczorne, dlatego, żeby wszyscy mogli oglądać kapitana Klossa – mówił o popularności serialu student Politechniki Warszawskiej.
Zbiorowe szaleństwo
Bez względu na wątpliwości, co do prawdy historycznej Polacy pokochali "Stawkę…". Dzieci na podwórkach bawiły się "w Klossa", a odtwórca głównej roli – Stanisław Mikulski otrzymywał tysiące listów od swoich fanów.

Samochód
Samochód jakim często poruszał się serialowy Hans Kloss,
aut. Asterion, Wikipedia/CreativeCommons (2006)

– Wreszcie pokazuje się tych bohaterów żywych, nie papierowych – o atutach serialu u progu jego popularności mówił Mikulski. – Tego było brak i to zdecydowało o tym, że postać Klossa zyskała sobie taką popularność, taką sympatię.
Nad przyczynami powodzenia przygód zakonspirowanego agenta wywiadu głowili się zarówno krytycy filmowi i medioznawczy, jak i psycholodzy społeczni. Serial demitologizował czasy II wojny światowej, ukazywał je w sposób intrygujący i sensacyjny, a główny bohater, przystojny, elegancki i odważny, nie dał się nie lubić.
– Kloss opowiada o sukcesie Polaka, miał leczyć nas wszystkich z kompleksu, jaki ma ten naród do niemieckiego munduru – tłumaczył sens serialu współtwórca scenariusza w audycji Anny Retmaniak Andrzej Szypulski. – Ta dydaktyka polega właśnie na tym, że Niemcy nie są genialnym narodem, który potrafi wszystko załatwić, że sprytny Polak też może ich wyprowadzić w pole.

Klub Miłośników Stawki

O kultowym wręcz serialu najlepiej świadczą fankluby i spotkania miłośników przygód Hansa Klossa. Fani tworzą bazy serialowych wpadek, znanych dialogów, czy opisy poszczególnych odcinków. Wielbiciele "Stawki…" dostrzegają w fabule nawet pewne niekonsekwencje i wskazują, że kolejność odcinków powinna być inna.
Mimo że "Stawka większa niż życie" na ekranach telewizorów pojawiła się 45 lat temu to serial wciąż cieszy się ogromną popularnością i jest chętnie powtarzany przez Telewizję Polską. Co ciekawe w 2009 roku TVP Historia wyemitowała serial wraz z komentarzami do odcinków, które przedstawiały tło historyczne oraz przekłamania faktów. Obraz został również poddany cyfrowej rekonstrukcji. Ponadto powstał film fabularny stanowiący kontynuację dawnych przygód pt.: "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć". Serial emitowany był za granicą, m.in.: w Czechosłowacji, NRD,  ZSRR, Jugosławii, a także w Ameryce Południowej. Według reżysera Janusza Morgensterna przygody Hansa Klossa mogło obejrzeć nawet miliard ludzi.

mb

Czytaj także

ORP "Orzeł" - brawurowa ucieczka podwodnego okrętu

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2015 05:45
18 września 1939 roku ORP "Orzeł" uciekł z portu w Tallinie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

”Polska zmusiła Hitlera do wojny, której nie mógł wygrać”

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2013 15:26
- Adolf Hilter urywał kawałki Europy bezkrwawo i zapewniał, że już nic więcej nie chce. Zatem nie uruchamiano machiny sojuszy. Nasz opór doprowadził do wojny - uważa historyk Janusz Osica.
rozwiń zwiń