X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Ludwik Gąsiorowski – wzór lekarza

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2018 06:30
Nie jest przesadą zdanie doktora Koehlera o Ludwiku Gąsiorowskim, iż był on jedną z najwybitniejszych postaci swoich czasów w Wielkopolsce. Nie jest również przesadnym stwierdzenie profesora Skobla, że Gąsiorowski może służyć za wzór lekarza.
Audio
  • Ludwik Gąsiorowski. Sylwetka lekarza, historyka medycyny, autora "Zbioru wiadomości do historii sztuki lekarskiej w Polsce". Archiwalna audycja Małgorzaty Kownackiej (1982).
Doktor Ludwik Gąsiorowski - drzeworyt Aleksandra Regulskiego.
Doktor Ludwik Gąsiorowski - drzeworyt Aleksandra Regulskiego.Foto: http://www.polona.pl/item/1052235/0/

9 grudnia 1863 roku zmarł Ludwik Gąsiorowski. Lekarz nazywany ojcem polskiej medycyny.

Młodość
Urodził się 16 sierpnia 1807 roku w Rudzie pod Wieluniem. Krótko po jego narodzinach rodzina przeniosła się do Księstwa Poznańskiego, gdzie ukończył gimnazjum św. Marii Magdaleny. W 1829 roku rozpoczął studia medyczne we Wrocławiu, które przerwał wraz z wybuchem Powstania Listopadowego. Wiedziony poczuciem obowiązku walki dla ojczyzny udał się do Królestwa Polskiego w szeregach pułku jazdy poznańskiej. W trakcie powstania, widząc ogromną ilość rannych i niedobór lekarzy, przyjął stanowisko podlekarza. Przyjął je pomimo braków w wiedzy lekarskiej.
- Miałem później sposobność podziwiania w nim tej obojętności niemal z jaką się w podobnych przypadkach na niebezpieczeństwo narażał, powodowane uczuciem ludzkości i obowiązku. – pisał Marceli Motty w swoim felietonie ”Przechadzki po mieście”.
Lekarz i filantrop
Po upadku powstania wrócił do nauki. W 1835 roku zdał egzamin i otrzymał stopień doktora. Rok później przeniósł się do Poznania, gdzie rozpoczął praktykę lekarską. Specjalizował się w chorobach wewnętrznych i położnictwie. W tym samym czasie poznał i zaczął współpracować z Karolem Marcinkowskim. Razem rozwijali działalność społeczną i filantropijną. Ubogich leczyli bezpłatnie, często samemu kupując im leki.
– Przestałem się niebawem dziwić, że mimo turkotu ulicznego w powozie na sen mu się zebrało, usłyszawszy o jego trudach w tych pierwszych tygodniach cholery. Razem z Marcinkowskim nie tylko za dnia byli ciągle na nogach i na wózku, lecz całymi nocami biegali i jeździli. – wspominał Marceli Motty.
Mając tyle do czynienia z niedomogami społeczeństwa w swojej działalności skupił się na poprawie ochrony medycznej. Uważał, że trzeba zacząć od najmłodszych. Był pierwszym, który wystąpił z planem urządzenia ochronek dal dzieci. Efektem tych działań było powołanie w 1842 roku, w Poznaniu, Towarzystwa dla Zakładania i Prowadzenia Ochronek dla Biednych Dzieci, którym przez kilka lat kierował jako przewodniczący. Jednocześnie od 1844 zasiadał w dyrekcji Towarzystwa Pomocy Naukowej a w latach 1842-1854 był członkiem rady miejskiej.
W 1846 roku za udział w przygotowaniach do powstania wielkopolskiego został aresztowany przez władze pruskie i na siedem miesięcy osadzony w więzieniu. Po wyjściu z więzienia, w czasie Wiosny Ludów, działał jako lekarz w obozach i szpitalach powstańczych.
Z zachowanych wspomnień wyłania się obraz człowieka całkowicie poświęconego pomocy innym, a jednocześnie nieszczęśliwego.
- Wytknąwszy sobie drogę prawdy, poświęcenia i usług publicznych bolał Gąsiorowski, iż często spotykał się z obłudą i samolubstwem. Nie czuł się też szczęśliwym, bo nienawidząc fałszu nie mógł się pogodzić ze światem, który go otaczał i towarzystwem, do którego należał, a z którym przecież żyć musiał.
Ojciec medycyny
Ludwik Gąsiorowski, poza działalnością dydaktyczną i społeczną skierowaną do ubogich, był także znaczącą postacią w świecie nauki. Od momentu założenie, to jest 1857 roku, był członkiem zarządu Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk.
Największą zasługą Gąsiorowskiego i jego dziełem życia jest „Zbiór wiadomości do historii sztuki lekarskiej w Polsce”. Ze skromnej początkowo rozprawy, urosło w ciągu lat obszerne dzieło, nad którym Gąsiorowski pracował do 1855 roku, to znaczy do chwili wydania ostatniego, IV tomu.
- Historia medycyny polskiej od samego jej początku to źródło lecznicze dla zbolałego serca po klęsce powstania listopadowego. Tam szukałem pociechy, dowodów, że Polska zawsze naukami wysoko stała, a żadnemu innemu narodowi prymu nie dawała. – pisał w swoich wspomnieniach Gąsiorowski.
Stworzenie powyższego dzieła było bardzo trudnym zadaniem z racji ubóstwa polskiej literatury medycznej. Gąsiorowski samodzielnie, już od czasów uniwersyteckich, sukcesywnie zbierał materiał do swojej pracy kolekcjonując pisma polskich lekarzy z różnych zakątków dawnej Polski.
Dzieło to zostało ostro zaatakowane przez Karola Strajchera, ówczesne bibliografa i publicystę. Zarzucił autorowi bezkrytyczne drukowanie wszystkiego co wpadło mu w ręce. Wobec tych zarzutów Gąsiorowski skutecznie bronił się na łamach Tygodnika Poznańskiego.
Śmierć
Zmarł 9 grudnia 1863 roku w Poznaniu. Pochowany został na dawnym cmentarzu świętomarcińskim, a w 1953 roku jego prochy przeniesiono na Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan.
Człowiek ten całe życie postępował wedle maksymy: ”Służmy poczciwej sprawie, a jak kto może, niech ku pożytku dobra wspólnego pomoże”. Słowa te zostały przez niego umieszczone jako motto „Zbioru wiadomości do historii sztuki lekarskiej w Polsce”.

Młodość

Urodził się 16 sierpnia 1807 roku w Rudzie pod Wieluniem. Krótko po jego narodzinach rodzina przeniosła się do Księstwa Poznańskiego, gdzie ukończył gimnazjum św. Marii Magdaleny. W 1829 roku rozpoczął studia medyczne we Wrocławiu, które przerwał wraz z wybuchem Powstania Listopadowego. Wiedziony poczuciem obowiązku walki wstąpił do pułku jazdy poznańskiej. W trakcie powstania, widząc ogromną ilość rannych i niedobór lekarzy, przyjął stanowisko podlekarza. Przyjął je pomimo braków w wiedzy lekarskiej.

- Miałem później sposobność podziwiania w nim tej obojętności niemal, z jaką się w podobnych przypadkach na niebezpieczeństwo narażał, powodowane uczuciem ludzkości i obowiązku – pisał Marceli Motty w swoim felietonie "Przechadzki po mieście".

Lekarz i filantrop

Po upadku powstania wrócił do nauki. W 1835 roku otrzymał stopień doktora. Rok później przeniósł się do Poznania, gdzie rozpoczął praktykę lekarską. Specjalizował się w chorobach wewnętrznych i położnictwie. W tym samym czasie poznał i zaczął współpracować z Karolem Marcinkowskim. Razem rozwijali działalność społeczną i filantropijną. Ubogich leczyli bezpłatnie, często samemu kupując im leki.

– Przestałem się niebawem dziwić, że mimo turkotu ulicznego w powozie na sen mu się zebrało, usłyszawszy o jego trudach w tych pierwszych tygodniach cholery. Razem z Marcinkowskim nie tylko za dnia byli ciągle na nogach i na wózku, lecz całymi nocami biegali i jeździli – wspominał Marceli Motty.

Mając tyle do czynienia z niedomogami społeczeństwa, w swojej działalności skupił się na poprawie ochrony medycznej. Uważał, że trzeba zacząć od najmłodszych. Był pierwszym, który wystąpił z planem urządzenia ochronek dla dzieci. Efektem tych działań było powołanie w 1842 roku, w Poznaniu, Towarzystwa dla Zakładania i Prowadzenia Ochronek dla Biednych Dzieci, którym przez kilka lat kierował. Jednocześnie od 1844 roku zasiadał w dyrekcji Towarzystwa Pomocy Naukowej, a w latach 1842-1854 był członkiem rady miejskiej.

W 1846 roku za udział w przygotowaniach do Powstania Wielkopolskiego został aresztowany przez władze pruskie i na siedem miesięcy osadzony w więzieniu. Po wyjściu na wolność, w czasie Wiosny Ludów, działał jako lekarz w obozach i szpitalach powstańczych.

Z zachowanych wspomnień wyłania się obraz człowieka całkowicie poświęconego pomocy innym, a jednocześnie nieszczęśliwego.

- Wytknąwszy sobie drogę prawdy, poświęcenia i usług publicznych bolał Gąsiorowski, iż często spotykał się z obłudą i samolubstwem. Nie czuł się też szczęśliwym, bo nienawidząc fałszu, nie mógł się pogodzić ze światem, który go otaczał i towarzystwem, do którego należał, a z którym przecież żyć musiał - pisał Marceli Motty.

Ojciec medycyny

Ludwik Gąsiorowski, poza działalnością dydaktyczną i społeczną skierowaną do ubogich, był także znaczącą postacią w świecie nauki. Od momentu założenia Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk w 1857 roku był członkiem zarządu.

Największą zasługą Gąsiorowskiego i jego dziełem życia jest "Zbiór wiadomości do historii sztuki lekarskiej w Polsce". Ze skromnej początkowo rozprawy, urosło w ciągu lat obszerne dzieło, nad którym Gąsiorowski pracował do 1855 roku.

- Historia medycyny polskiej od samego jej początku to źródło lecznicze dla zbolałego serca po klęsce powstania listopadowego. Tam szukałem pociechy, dowodów, że Polska zawsze naukami wysoko stała, a żadnemu innemu narodowi prymu nie dawała – pisał w swoich wspomnieniach Gąsiorowski.

Stworzenie powyższego dzieła było bardzo trudnym zadaniem z racji ubóstwa polskiej literatury medycznej. Gąsiorowski samodzielnie, już od czasów uniwersyteckich, sukcesywnie zbierał materiał do swojej pracy, kolekcjonując pisma polskich lekarzy.

Śmierć

Zmarł 9 grudnia 1863 roku w Poznaniu. Pochowany został na dawnym cmentarzu świętomarcińskim, później jego prochy przeniesiono na Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan.

Ludwik Gąsiorowski całe życie postępował wedle maksymy: "Służmy poczciwej sprawie, a jak kto może, niech ku pożytku dobra wspólnego pomoże". Słowa te zostały przez niego umieszczone jako motto "Zbioru wiadomości do historii sztuki lekarskiej w Polsce".

mjm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wielkopolanie to potrafią!

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2010 09:09
Powstanie Wielkopolskie to jedyne w naszej historii zwycięskie powstanie. Wielkopolanie pokazali, że jak za coś się biorą, to solidnie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rola zaboru pruskiego w Powstaniu Styczniowym

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2013 10:54
Była ona z pewnością niemała, chociaż może nie tak wielka jak Galicji. Nie ograniczała się jedynie do wysyłania ochotników i zbiórek pieniędzy na powstańcze cele.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie styczniowe: wymierna pomoc Poznania i Wielkopolski

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2013 21:23
Nie ograniczała się ona do wysyłania ochotników i zbiórek pieniędzy. Z poznańskiego poszły walczyć oddziały powstańcze, a niektóre stoczyły zwycięskie bitwy np. pod Ruszkowem, w której dowodził Józef Alojzy Seyfried, pomocnik handlowy z Poznania.
rozwiń zwiń