Historia

Michał Grażyński – arcyprzeciwnik Korfantego  

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2022 05:35
Na przedwojennym Górnym Śląsku liczyły się tylko dwa nazwiska. Rywalizacja między politykami rozpoczęła się w czasie III Powstania Śląskiego i trwała przez prawie dwadzieścia lat.
Michał Grażyński
Michał Grażyński Foto: NAC

132 lat temu, 12 maja 1890, urodził się Michał Grażyński, wieloletni wojewoda śląski, piłsudczyk i polityczny przeciwnik Wojciecha Korfantego.

Konflikt między mężczyznami rozgorzał podczas III Powstania Śląskiego. Korfanty był wówczas niekwestionowanym autorytetem polskiej ludności na Śląsku i przywódcą zrywu. Jednak III Powstanie Śląskie różniło się od dwóch poprzednich. Tym razem znaczną część sił powstańczych stanowili Polacy spoza spornych terenów i działacze piłsudczykowskiej Polskiej Organizacji Wojskowej. Wśród nich byli oficerowie przysłani przez Józefa Piłsudskiego z Warszawy. Między innymi Michał Grażyński, który objął dowództwo  Grupy Wschód – najliczniejszego i największego ugrupowania powstańczego.

- Rano dnia 1 maja 1921 roku otrzymałem zaproszenie pana Korfantego do jego mieszkania. Robił wrażenie człowieka zatroskanego i zmęczonego, czemu się nie dziwiłem, ponieważ wszyscy byliśmy w diabelnym kieracie i nerwowym napięciu (…). Korfanty zapytał, czy nasze oddziały mogą opanować zagłębie przemysłowe przez 24 godziny. Uwaga ta dowodziła zupełnej nieznajomości naszej organizacji wojskowej. Odpowiedziałem cierpko, że może opanować cały teren i utrzymać go tak długo, jak będzie to konieczne – to wspomnienie Michała Grażyńskiego zarejestrowane przez mikrofon Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa ukazuje stosunek dowódcy Grupy Wschód do dyktatora powstania. Powiedzieć, że była to szorstka znajomość, to jak nie powiedzieć nic. 


Posłuchaj
03:59 śląsk.mp3 Michał Grażyński wspomina wybuch III powstania śląskiego (RWE)

Grażyński był dla Korfantego człowiekiem z teczki, przysłanym z Warszawy przez Piłsudskiego. Korfanty był rodowitym Ślązakiem, Grażyński pochodził z Małopolski. Korfanty był politykiem, miał doświadczenie parlamentarne, Grażyński – przed I wojną światową nauczyciel, a w jej trakcie oficer cesarsko-królewskiej armii – polityki uczył się od Komendanta, zwolennika faktów dokonanych. Mężczyźni nie ufali sobie. Jak się wkrótce okazało, mieli ku temu powody.

Korfanty uważał Powstanie za narzędzie do wypracowania silnej pozycji negocjacyjnej przy stole rokowań z Niemcami. Kiedy w tym duchu zaczął dążyć do wyciszenia zrywu, oddziały wierne dowódcy Grupy Wschód nie złożyły broni. Grażyński był zwolennikiem całkowitego wyparcia Niemców z Górnego Śląska. Niedoszły pucz zdołał zdusić w zarodku wojskowy dowódca powstania, Kazimierz Zenkteller. Zagrożenie buntem zażegnano, ale uraz między Korfantym i Grażyńskim pozostał.

niepodległa.jpg
Powstania Śląskie. Serwis specjalny

Książę Śląska

Przewrót majowy Piłsudskiego przyniósł Grażyńskiemu nominację na stanowisko wojewody śląskiego. Mężczyzna piastował funkcję przez 13 lat.

Grażyński na stanowisku wojewody zachowywał się jak udzielny książę. Jako piłsudczyk był dążył do ograniczenia autonomii, którą cieszył się w II RP Śląsk. Styl rządzenia Grażyńskiego również przywodził na myśl zachowanie satrapy na kresach imperium: wojewoda lubował się w wystąpieniach publicznych, a dziesiątą rocznicę objęcia przez siebie urzędu nakazał celebrować niczym święto państwowe.

Trudno jednocześnie odmówić Grażyńskiemu wkładu w rozwój dzielnicy. Wojewoda dał się poznać jako sprawny administrator Śląska: zakładał szkoły, dążył do powstania uczelni technicznej. Kwestia wychowania młodzieży leżała mu szczególnie na sercu, jako przewodniczącemu Związku Harcerstwa Polskiego (1931-39). Wojewoda starał się także ograniczać skutki kryzysu finansowego.

Jednym z celów polityki Grażyńskiego było "spolszczenie" Śląska. W myśl tej polityki wojewoda ograniczał uczestnictwo śląskich Niemców w życiu publicznym, m.in. ograniczając użycie języka niemieckiego w urzędach i utrudniając funkcjonowanie szkół mniejszościowych.

Korfantemu nie odpuścił nawet po śmierci

Solą w oku Grażyńskiego był niekwestionowany mir, jakim cieszył się Wojciech Korfanty. Mężczyźni prowadzili prywatną wojenkę o rząd śląskich dusz. Areną były głównie łamy tytułów prasowych związanych z obiema postaciami. Publicyści sprzyjającej Grażyńskiemu "Polski Zachodniej" donosili o niejasnych kontaktach Korfantego z niemieckimi przedsiębiorcami. Nagonka prasowa zaczęła przybierać takie rozmiary, że zagrożony aresztowaniem Korfanty musiał udać się na emigrację.

O dozie małostkowości charakteru Grażyńskiego świadczy fakt, że wojewoda nie przebaczył swojemu przeciwnikowi nawet po jego śmierci. Nie tylko nie wziął udziału w uroczystościach pogrzebowych Korfantego, ale wręcz zakazał tego swoim podwładnym.

Na politycznej zsyłce

Wybuch II wojny światowej zastał Grażyńskiego w Warszawie. Wojewoda został wezwany do stolicy, by objąć urząd ministra propagandy. Nie zdążył jednak sprawować funkcji. 17 września, razem z pozostałymi członkami rządu, przekroczył granicę rumuńską.

W 1940 roku znalazł się w Wielkiej Brytanii. Jako jeden z czołowych polityków sanacyjnych znalazł się na celowniku władz emigracyjnych. Razem z innymi prominentnymi piłsudczykami trafił na zesłanie, na „Wyspę Węży” na dalekiej północy Szkocji. Tam przesiedział w obozie dla internowanych trzy lata.  

Po śmierci Sikorskiego został przyjęty w szeregi Wojska Polskiego. Walczył na froncie zachodnim, gdzie dosłużył się rangi podpułkownika. Po wojnie mieszkał w Wielkiej Brytanii. Odzyskał funkcję przewodniczącego Związku Harcerstwa Polskiego, odebraną mu przez Sikorskiego. Jego zwierzchnictwo w latach 1946–1960 rzecz jasna uznawały tylko hufce poza granicami kraju. Zginął tragicznie w Londynie 10 grudnia 1965 potrącony przez samochód.

bm

 

 

Czytaj także

Wojciecha Korfantego kochały kobiety i lud śląski

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2022 05:55
- Gdyby nie moje starania, to by dziś Katowice nie były polskie - mówił Wojciech Korfanty, jeden z najbardziej znanych polityków dwudziestolecia międzywojennego. Dziś 149. rocznica jego urodzin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maciej Mielżyński. Historia powstańca z małżeńską zbrodnią w tle

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2022 05:43
Mówiono o nim "dobry żołnierz, słaby dowódca". Ale nie dlatego postać ta pozostaje do dziś kontrowersyjna. Wszystkiemu winna zbrodnia, której dopuścił się przywódca wojskowy III powstania śląskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

1918. Korfanty żąda od Niemców "własnej Polski"

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2021 05:50
103 lat temu, tuż przed odzyskaniem niepodległości przez Polskę, Wojciech Korfanty wygłosił w Reichstagu przemówienie, w którym domagał się powrotu wszystkich ziem polskich zaboru pruskiego do macierzy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Francuscy i angielscy żołnierze na Górnym Śląsku. Misja Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej i Plebiscytowej

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2022 05:45
101 lat temu nad terenami plebiscytowymi na Górnym Śląsku kontrolę przejęła Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa, powołana Traktatem Wersalskim. Żołnierze Ententy mieli dopilnować, by referendum w sprawie podziału terytorium przebiegało sprawnie. Trafili w sam środek polsko-niemieckiego konfliktu.
rozwiń zwiń