Historia

”Tygodnik Solidarność” – niezależny głos w PRL

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2015 07:01
”Tygodnik Solidarność” był nie tylko pismem związku zawodowego, ale potężnego ruchu społecznego. Ukazywały się tam teksty nie tylko związkowe, ale dotyczące wszystkich ważnych dziedzin życia społecznego w Polsce.
Audio
  • Tadeusz Mazowiecki o Tygodniku Solidarność w 20-tą rocznicę powstania pisma (03.04.2001).
Archiwalne egzemplarze tygodnika z 1981 roku fot. Wikimedia Commons.
Archiwalne egzemplarze tygodnika z 1981 roku fot. Wikimedia Commons.

3 kwietnia 1981 w nakładzie 500 tys. egzemplarzy ukazał się pierwszy numer ”Tygodnika Solidarność”. Tym samym do ogólnopolskiego obiegu po raz pierwszy wprowadzano tytuł niezależny od komunistycznej władzy.

Zobacz serwis specjalny Polskiego Radia poświęcony wydawnictwom drugoobiegowym w PRL

- Negocjowaliśmy z władzami dostęp do środków społecznego przekazu. Nie udało się uzyskać dostępu ani do radia, ani do telewizji. Właściwie jedyne, co się udało to ”Tygodnik Solidarność” – mówił na antenie PR Mirosław Chojecki.

Oczywiście cenzura nadal obowiązywała, lecz wsparcie liczącego 10 mln osób NSZZ ”Solidarność” pozwalało poruszać tematy do tej pory zakazane, publikowane wyłącznie przez wydawnictwa drugoobiegowe.

Redaktorem naczelnym pisma mianowano Tadeusza Mazowieckiego, dotychczas kierującego miesięcznikiem ”Więź”. Z pomocą swoich zastępców - Kazimierza Dziewanowskiego i Bohdana Cywińskiego – zebrał całą plejadę ówczesnych autorytetów i najlepsze pióra. Na łamach tygodnika publikowali m.in. Stefan Bratkowski, Klemens Szaniawski, Stefan Kisielewski, Zbigniew Romaszewski, czy Waldemar Kuczyński.

- Ta ekipa doskonale wyczuwała dziejącą się w Polsce atmosferę – opowiadał działacz opozycji - jednocześnie zaś rozumieli ograniczenia geopolityczne i zdawali sobie sprawę, że wówczas szans na demokrację nie było żadnych.

"Tygodnik Solidarność" był nie tylko pismem związku zawodowego, ale potężnego ruchu społecznego. Ukazywały się tam teksty nie tylko związkowe, ale dotyczące wszystkich ważnych dziedzin życia społecznego w Polsce. Wydano m.in. serię artykułów odkłamujących historię XX wieku.

Po dostępny w kioskach tygodnik ustawiały się wielometrowe kolejki. Ukazało się 37 numerów. Wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 przerwało działalność – redakcję zamknięto.

Na następny numer przyszło czekać osiem lat. Numer 38 wydano w czerwcu 1989 roku. W pięciokrotnie zmniejszonym nakładzie. Duże zmiany zaszły też w samej redakcji. Powstawanie kolejnych tytułów oraz nominacja Tadeusza Mazowieckiego na fotel premiera osłabiło wpływ wydawanego do dzisiaj tygodnika.

mjm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tadeusz Mazowiecki premierem

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2014 08:00
- Jest w tym narodzie krzywd wiele, ale dzisiaj wszyscy muszą się zdobyć na nowe stosunki między sobą. Jeżeli się na to zdobędziemy, to żywię nadzieję, że wyjdziemy na prostą - mówił Tadeusz Mazowiecki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władysław Siła-Nowicki – legenda adwokatury

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2020 05:55
Mecenas Andrzej Rościszewski w mowie pogrzebowej podkreślił, że słuchając wystąpień zmarłego adwokata wielu odczuwało, że ma do czynienia z inną jakością, że stanowi to promyk nadziei i że nie wszystko jest stracone, jeśli są ludzie, którzy odważają się tak publicznie mówić.
rozwiń zwiń