X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Komu wilanowskie skarby?

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2009 08:33
Warte miliony złotych muzealia chce odzyskać rodzina Branickich.
Audio

Sześć tysięcy muzealiów o wartości wielu milionów złotych będących w dyspozycji pałacu w Wilanowie, chcą odzyskać - jako swe rodzinne pamiątki - spadkobiercy ostatniego właściciela dóbr ziemskich Adama Branickiego.

 

Wilanowskie muzeum wnosi o oddalenie pozwu i kwestionuje miedzy innymi wiarygodność wypisów hipotecznych przedstawionych przez spadkobierców.

Proces w tej sprawie trwa od kilku lat. W najbliższym czasie będzie zeznawać były dyrektor muzeum, który ma opowiedzieć o powstaniu w latach 90. spisu rzeczy, których zwrotu domagają się spadkobiercy ostatniego właściciela dóbr. Anna Branicka-Wolska, ostatnia z żyjących córek Branickiego i dzieci jej dwóch sióstr, chcą odzyskać meble, zastawy stołowe, część obrazów, dzieła rzemiosła artystycznego. Chodzi o to, co przed 1939 rokiem było w mieszkalnej części pałacu i było majątkiem ruchomym rodziny, a obecnie jest pamiątką rodzinną.

Jest to niemal dwie trzecie zbiorów muzeum w Wilanowie, a wartość obiektów może wynosić nawet kilkaset milionów złotych. Spadkobiercy argumentują, że najcenniejsze obiekty przekażą specjalnej fundacji. Opiekowałaby się ona tymi przedmiotami, które nadal pozostałyby fizycznie w muzeum.

Muzeum obawia się jednak, że zwrot zbiorów może oznaczać wywiezienie ich z Wilanowa i wyprzedanie. Podkreśla, że podczas wojny dużą część kolekcji wywieziono i nie ma pewności, czy potem wracały te same obiekty, które przed wojną należały do Branickich. Według muzeum z dziewiętnastowiecznego  inwentarza, w którym opisano pałacowe ruchomości, wymazano część przedmiotów, o które walczą teraz Braniccy

Ponadto władze muzeum nabrały wątpliwości, czy do 1944 roku zostały spłacone długi Adama Branickiego, którymi przed wojną obciążono hipotekę dóbr ziemskich Wilanowa. Spadkobiercy przekonują, że tak -na co przedstawili wypisy z hipotek, gdzie wszystkie obciążenia są wykreślone. Władze muzeum zawiadomiły jednak prokuraturę o możliwym przestępstwie podczas sporządzania tych wypisów.

W 2008 roku sąd zawiesił z tego powodu proces o zwrot muzealiów. Spadkobiercy uznali, że działania muzeum to tylko gra na przeciąganie procesu i odwołali się od tej decyzji. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał zawieszenie za bezzasadne. Podzielono argumenty spadkobierców, że kwestionowane przez muzeum wypisy dotyczą niewielkiej części zbiorów, a sąd może czynić własne ustalenia, nie czekając na efekty prac prokuratury.

Na wniosek pełnomocnika spadkobierców sąd powołał biegłego, który oceni czy konkretne obiekty były we władaniu Branickich w 1939 roku

Na mocy komunistycznego dekretu o reformie rolnej z 1944 roku, pałac w Wilanowie wraz z 10 hektarami dóbr zabrało państwo. Braniccy w drodze administracyjnej uzyskali już decyzję, że tego majątku Wilanowa dekret nie mógł obejmować, co spadkobiercom otworzyło drogę do roszczeń przed sądami cywilnymi.

W zeszłym roku sąd I instancji odmówił spadkobiercom Branickiego zwrotu bezcennego zbioru rodowych archiwaliów z pałacu, które obecnie są w dyspozycji Archiwum Głównego Akt Dawnych. Sąd uzasadnił to przedawnieniem roszczeń, ale zarazem podkreślił, że prawo własności Branickich nigdy nie wygasło. Spadkobiercy odwołali się od tej decyzji.

Kolejny proces toczy się o zbiory biblioteczne pozostające we władaniu Muzeum Narodowego. Braniccy chcą też zwrotu pałacu w Natolinie z parkiem, kilku domów przy pałacu w Wilanowie i części warszawskiej kamienicy.

(PAP)sta/ bno/ jra/p.d

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Historyczny flirt

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2008 18:00
Jest w Warszawie sentymentalna okolica pełna detali historii...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Życie codzienne stolicy

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2008 16:21
60 lat temu „miasto niezłomne” na przekór wszystkiemu podnosiło się z ruin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Teatr Reduta

Ostatnia aktualizacja: 09.12.2008 10:00
Na początku XX wieku na polskiej scenie teatralnej pojawił się teatr inny niż reszta polskich scen.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Warszawa na puzzlach

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2009 09:43
Na stronie www.ipuzzle.pl można układać elektroniczne puzzle z historycznymi widokami Warszawy
rozwiń zwiń