X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Tajemnice Herlinga - Grudzińskiego

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2010 11:00
Co kryje archiwum Gustawa Herlinga - Grudzińskiego?
Audio

Korespondencja zgromadzona w archiwum domowym Gustawa Herlinga - Grudzińskiego odsłoni niejedną tajemnicę autora "Dziennika pisanego nocą" - zapowiedział prof. Mirosław Wójcik po powrocie z Neapolu.

Wójcik w Neapolu przeprowadzał kwerendę materiałów udostępnionych mu przez rodzinę pisarza. W czasie kilkutygodniowej pracy naukowiec zdołał się zapoznać z około 17 tysiącami dokumentów, które stanowią zaledwie wierzchołek góry lodowej, jaką są listy zgromadzone w domu pisarza.

"Poznawane materiały pozwolą precyzyjniej rekonstruować estetyczne i polityczne poszukiwania Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, a nade wszystko dopełniają znany już obraz pisarza-intelektualisty, krytyka sztuki, polityka, a także osoby prywatnej" - powiedział PAP prof. Wójcik.

"W związku z tym, że Herling-Grudziński był nader oszczędny w racjonowaniu czytelnikowi wiedzy o samym sobie, korespondencja zgromadzona w jego archiwum pozwoli nam wyraźniej ujrzeć go w środowisku emigracji polskiej we Włoszech, Anglii, Francji, a także prześledzić warunki twórczości i życia pisarza. Odsłoni też niejedną jeszcze jego tajemnicę" - uważa historyk literatury polskiej z Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego Jana Kochanowskiego w Kielcach.

 

Jak zaznaczył, wertując zasoby neapolitańskiego archiwum, koncentrował się na dokumentach obrazujących działalność publicystyczną i artystyczną autora "Innego świata" w późnych latach 40., 50. i 60. Jest to materiał kontekstowy dla powstającego drugiego tomu "Dzieł zebranych" pisarza, który - zgodnie z zapowiedzią Wydawnictwa Literackiego - powinien się ukazać w tym roku.

Z lektury dokumentów pozostawionych przez pisarza wyłania się bardzo ciekawa "rzymska", "londyńska", "paryska" i "neapolitańska" perspektywa polskiej kultury. Perspektywa "emigracyjna", która niesłychanie wzbogaca naszą wiedzę o motywach, decyzjach artystycznych i politycznych polskiej emigracji powojennej - ocenił profesor.

W jego opinii, imponujący jest krąg osobistości świata literatury, kultury i polityki wśród korespondentów młodego Gustawa Herlinga-Grudzińskiego (m.in. Graham Greene, Bertrand Russell, Arthur Koestler), cenne są dokumenty intelektualnej pracy pisarza intensywnie uczestniczącego w kulturalnym i politycznym (Gustaw Herling-Grudziński jest wówczas członkiem PPS Adama Ciołkosza) życiu emigracji, a także wartościowe są dowody bardzo dobrej znajomości literatury krajowej, realiów i kulisów kultury PRL.

''

W korespondencji widoczna jest troska pisarza o właściwe realizowanie misji emigranta i pamięć o czytelniku krajowym, skazanym na indoktrynację ideologiczną nowej władzy - relacjonuje swoje wrażenia z lektury neapolitańskich archiwaliów badacz twórczości Herlinga Grudzińskiego.

W publicystyce autora "Innego świata" ciągle obecna jest więź łącząca politykę z literaturą; wydarzenia polityczne, decyzje polityków komentowane są w kontekście wielkiej, moralistycznej literatury światowej (Conrad, Dostojewski). "Literatura - artystyczny wyraz wiedzy o człowieku - staje się dla Herlinga-Grudzińskiego miarą ocen wydarzeń politycznych, bo wprowadza perspektywę etyczną" - podkreślił literaturoznawca z Kielc.

Na badany zespół epistolarny składa się obszerna korespondencja (z okresu lat 40.-70.) z Adamem Ciołkoszem, Aleksandrem Watem, Jerzym Giedroyciem, Józefem Wittlinem, Jerzym Stempowskim, Wojciechem Żukrowskim, Zbigniewem Herbertem, Sławomirem Mrożkiem, Mieczysławem Grydzewskim, Marią Dąbrowską i wielu innymi.

Widać też intensywną współpracę pisarza z różnojęzycznymi czasopismami, m.in. polskimi ("Kultura", "Wiadomości"), włoskimi ("Aretusa", "Tempo Presente"); z Radiem Wolna Europa w Monachium. "W tym okresie Gustaw Herling-Grudziński dysponuje bogatymi i szczegółowymi informacjami dotyczącymi wydarzeń politycznych i kulturalnych, o których w PRL można było tylko śnić" - twierdzi prof. Wójcik.

Według niego, w latach pierwszej Solidarności do paryskiej "Kultury" z całego świata docierały podobnie obfite materiały, dotyczące sytuacji w kraju - słowem: ta wiedza czyniła z autora "Dziennika pisanego nocą" komentatora wielce kompetentnego, świetnie poinformowanego, potrafiącego z odległego Neapolu śledzić i wnikliwie komentować wydarzenia krajowe.

Do całościowej publikacji pism Gustawa Herlinga-Grudzińskiego sukcesywnie wykorzystywane ma być archiwum domowe pisarza znajdujące się w domu jego rodziny w Neapolu. Zawiera ono około 13 metrów bieżących archiwaliów (420 teczek formatu A-4).

(PAP)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gułag w oczach Zachodu

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2009 07:24
Nie tylko idioci i agenci byli zwolennikami Związku Sowieckiego – mówi profesor Dariusz Tołczyk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Długi marsz

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2010 06:00
Jedli węże i trawę. Przez sześć i pół tysiąca kilometrów uciekali z sowieckiego piekła.
rozwiń zwiń