X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Adam Skwarczyński

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2008 14:03
Był człowiekiem niezwykle skromnym, nie pragnął posad i zaszczytów, a całe swoje życie podporządkował dobru państwa.
Audio

„Był mało znany przed wojną, a dziś /.../ prawie nikt o nim nie pamięta. /.../ [Jednak] jeśli mówić o ruchu umysłowym obozu rządowego po maju 1926, to stworzył go właśnie Adam Skwarczyński” – pisał Andrzej Micewski.

Urodził się 3 grudnia 1886 r. w zubożałej rodzinie ziemiańskiej w Wierzchni Polnej w Małopolsce Wschodniej. Ojciec walczył w powstaniu styczniowym, matka była córką powstańca listopadowego. W tym domu patriotyzm i idea niepodległościowa były czymś tak oczywistym, jak oddychanie. Ojciec zmarł, gdy Adam miał dwa lata. Rodzina przenosi się do Lwowa. W 1898 r. chłopiec wstępuje do gimnazjum, uczy się świetnie, pasjami czyta książki. Mickiewicz, Słowacki, Norwid, Żeromski, Abramowski – do końca życia pozostanie pod ich wpływem, wzbogaconym o idee Brzozowskiego.Zaczyna działać w tajnych kółkach samokształceniowych, tworzy Polską Młodzież Narodową Bezpartyjną. W zachowawczym środowisku głosi radykalne hasła niepodległościowe i społeczne. W 1903 r. bierze udział w odczycie Józefa Piłsudskiego na temat powstania styczniowego. Jest zafascynowany osobą i poglądami prelegenta – i już nigdy się to nie zmieni.

 

W 1905 r. podejmuje studia polonistyczne na uniwersytecie lwowskim. Chciał zostać nauczycielem, aby kształtować młode pokolenie w duchu walki o niepodległość – starszych uznał za straconych, przeżartych konformizmem, kunktatorstwem, brakiem wiary w sprawę polską.

Naród i lewica

W 1908 r. powstaje we Lwowie Związek Walki Czynnej. Skwarczyński bierze udział w kursach podoficerskim i oficerskim. W tym samym roku wstępuje do lewicowej studenckiej organizacji „Życie”, rok później do PPS-Frakcja Rewolucyjna. W 1910 r. – do Związku Strzeleckiego.
Jest płodnym publicystą „Promienia” i „Przedświtu”, związanych z patriotycznym nurtem lewicy. W jego poglądach sednem jest rola młodzieży i kult czynu zamiast teorii. W 1912 r. pisze: „Zjawienie się prądu postępowo-niepodległościowego wśród /.../ młodzieży polskiej jest jednym z najbardziej pocieszających objawów naszego życia społecznego. Prąd ten /.../ żywym strumieniem /.../ wśród cuchnących bagien reakcji /.../”. Chłoszcze natomiast „teoretyka oderwanego od życia”, któremu grozi „ugrząźnięcie w jałowej frazeologii, prowadzącej niechybnie do sfilistrzenia”.

Propaguje syntezę postulatów patriotycznych i socjalnych. „Postępowe, rewolucyjne, socjalistyczne uzasadnienie patriotyzmu polega na uznaniu narodu za podstawę jedyną dla realizacji wartości ogólnoludzkich /.../ Koniecznym postulatem, wynikającym z takiego poglądu, jest niepodległość /.../”. I dodaje: „Młodzież /.../ socjalistyczna, dążąca do zdobycia Niepodległości kraju dla zapewnienia ludowi pracującemu pełni praw i swobód, to młodzież pragnąca walczyć o Republikę Polską w interesie mas ludu polskiego /.../”.

Do boju!

W 1914 r. pisze:  „Czymże jest /.../ owa ideologia pokojowej, za wszelką cenę, pracy organicznej? Nie jest to nic innego jak propagowanie, z obywatelskim gestem, idei bezpiecznego kącika. Posada, warsztacik, sklepik dla mego gniazdka, mojej »rodziny Połanieckich«. Poza nią może się dziać, co chce. /.../ Pod prawdziwie godny narodu naszego rozwój, pod przyszłą niepodległą kulturę polską, podwaliny muszą być położone przez rewolucyjny orężny czyn”.

''  

W czasie I wojny światowej Skwarczyński walczyl w Legionach polskich. Źr. Wikipedia.

Przełom lat 1913 i 1914 spędził jako komendant sekcji młodzieżowej ZWC oraz organizator i szef oddziału żeńskiego, szkolący kobiety do zadań kurierskich i wywiadowczych. Po wybuchu wojny bierze na Kielecczyźnie udział w walkach I Brygady. Otrzymuje funkcję zastępcy komendanta Biura Wywiadowczego. Później jest przedstawicielem Legionów w Departamencie Wojskowym Naczelnego Komitetu Narodowego, organizuje nabór ochotników. Wiosnę 1916 r. znów spędza na froncie jako dowódca kompanii. Następnie Piłsudski kieruje go do Komendy Głównej Polskiej Organizacji Wojskowej, gdzie zajmuje się propagandą i tworzeniem zaplecza prasowego. Współtworzy i redaguje nielegalny organ piłsudczyków – „Rząd i Wojsko”. Wchodzi też do Tymczasowej Rady Stanu i tajnego Konwentu A.

W czerwcu 1917 r. Niemcy aresztują Skwarczyńskiego po tzw. kryzysie przysięgowym. Ponad rok więzienia m.in. w twierdzy w Modlinie skutkuje odnowieniem się u niego gruźlicy. Wraz z kolegami robią podkop, aby uciec z obozu, ale 12 listopada 1918 r. zostaje zwolniony.
Cztery dni później jest już redaktorem „Nowej Gazety”, przekształconej wkrótce w dziennik „Gazeta Polska”. Wznawia edycję „Rządu i Wojska”. W marcu 1919 r. poślubia Annę Prądzyńską. Miesiąc później zostaje redaktorem naczelnym dziennika „Naród”. Pracę przerywa w obliczu najazdu bolszewickiego, na ochotnika zgłasza się do wojska.

Za udział w wojnie o niepodległość otrzymał Krzyż Virtuti Militari, Krzyż Walecznych i Krzyż Niepodległości.

''  

Adam Skwarczyński był redaktorem "Gazety Polskiej". Źr. Wikipedia.

 

To nie tak miało być

Odrodzona Polska to dlań czas rozczarowań. Przede wszystkim ideowych – brak reform socjalnych, triumfująca prywata, chaos polityczny, duże poparcie społeczne endecji i środowisk zachowawczych. Tymczasem, „Ani sprawy konstytucji, ani reformy agrarnej, ani ochronnego ustawodawstwa robotniczego, ani sprawy waluty, przemysłu /.../, ani wreszcie kwestii pokoju /.../ – nie rozstrzygnie się podniosłym okrzykiem »Bóg i Ojczyzna« lub mniej podniosłymi hasłami antysemickimi”.

Drugie rozczarowanie Skwarczyńskiego ma wymiar personalny. Był człowiekiem niezwykle skromnym, nie pragnął posad i zaszczytów, ale nie mógł znieść tego, że obóz piłsudczykowski został odsunięty na boczny tor.

 Początkowo bliski lewicy, coraz mocniej krytykuje jej uwikłanie w parlamentarne gry, brak wizji polityki państwowej.Początki niepodległości to dlań zaprzeczenie ideału wspólnej pracy, mającej przeobrazić Polskę. 

Praca, za Brzozowskim uznana za wartość najwyższą, nie znajduje gleby do rozkwitu. „Czy dzięki programom partii politycznych, dbających o gwarancje i prawa dla swoich stronników bez narzucania im obowiązku czynu, Polska zyskała choć jedną szkołę, jednego żołnierza czy armatę, jedną maszynę czy fabrykę”. Ci zaś, którzy właśnie czynem wywalczyli niepodległość, są spychani na margines, oblewani kubłami pomyj, przegrywają z demagogami i ich obietnicami.

 Bierze udział w zakończonych fiaskiem próbach powołania reprezentacji politycznej piłsudczyków – poparcia nie zdobywa Unia Narodowo-Państwowa, ani Konfederacja Ludzi Pracy. Im mniejsza rola Komendanta w życiu publicznym, tym gorsza opinia Skwarczyńskiego o realiach Polski. Coraz bardziej niechętny „bezpłodnej” demokracji parlamentarnej, akcentuje znaczenie elity czynu i dokonań. „/.../ kto chce, by naród tworzył, by naród szedł w górę, by naród rósł w potęgę, by spełniał misję, ten musi sięgnąć w serca, zmienić, podnieść dusze, przetworzyć całość życia ludzkiego. A tego nie dokona filozofia, słowo, hasło. Dokonać tego może tylko praca”.

Nowe Państwo

Na początku 1922 r. zakłada pismo „Droga”, w którym kształtują się oryginalne idee. Ich centrum stanowi państwo – jako główny cel zbiorowych wysiłków oraz kluczowy podmiot sprawczy.
W środowisku „Drogi” powstaje wizja polskiego etatyzmu, który aktywną politykę gospodarczą państwa postrzega jako najlepszy sposób rozwoju przemysłu, infrastruktury, podniesienia poziomu życia obywateli i wzmocnienia kraju. „Linia /.../ [naszego] obozu /.../ streszcza się w roli państwa nie tylko jako regulatora życia ekonomicznego, lecz jako czynnika inwestującego i kierującego nim – w imię interesów ogółu, a mimo lub nawet wbrew interesom partykularnym prywatno-kapitalistycznym” – pisał.

Drugi ważny element to elitaryzm. Tylko ludzie od lat sprawdzeni w walce i pracy, nie lękający się czynu i odpowiedzialności, stawiający dobro publiczne na pierwszym miejscu, są godni rządzić. Sprawdzianem była postawa z czasów wojny, gdy czynny udział w „sprawie polskiej” wzięła niewielka część społeczeństwa, „najlepsi z najlepszych”; młodsze pokolenie miało przejść test w organizacjach społecznych. Nie fortuny, nie znajomości, nie schlebianie wyborcom, nawet nie bezideowa fachowość, lecz „krew, pot i łzy” poświęcone Polsce, stanowią legitymizację sprawowania najwyższych stanowisk. Elita, choć wyposażona w instrumenty panowania, powinna jednak bazować głównie na zaufaniu społecznym, jak pozbawione atrybutów siły rządy powstańcze z 1863 roku, czy Legiony – miała to być „władza silna, lecz na dobrej woli oparta”.

  Trzeci filar – dopełnienie poprzedniego – to „uspołecznienie państwa”. Skwarczyński, krytykując demokrację parlamentarną, nie chciał odsunąć społeczeństwa od wpływu na sprawy publiczne. Uważał, że system partyjny jest atrapą zaangażowania społecznego. Jego miejsce powinny zająć organizacje gospodarcze, kulturalne, zawodowe, regionalne itd. Sprawi to, że masy faktycznie wezmą współodpowiedzialność za losy kraju. „Uspołecznienie /.../ to zerwanie z dotychczasowym stanem rzeczy, w którym /.../ obywatel jest wiecznie kontrahentem państwa”.
To wszystko nie jest jednak kwestią wyłącznie pomysłów i ram organizacyjnych. Niezbędna będzie rewolucja moralna. Tak nazywał Skwarczyński konieczną wedle niego do wykonania ogromną pracę ideowo-wychowawczą. Moralna – bo tylko wdrożenie nowego ideału człowieka może zmienić na lepsze bieg rzeczy. Rewolucja – bo rzeczywistość nie jest stwarzana przez beznamiętne, deterministyczne procesy, lecz kształtuje ją ludzki czyn, siła woli, wbrew przeciwnościom.

Jego współpracownik, Jan Hoppe, pisał: „Dla Skwarczyńskiego nade wszystko jasnym było to, że zły człowiek nie zdoła stworzyć rzeczy dobrych i pięknych, że żądni zysków i pragnący dobrych interesów ludzie, nie stworzą tej innej, nowej, tak patetycznie zapowiadanej i idealistycznie pojmowanej przyszłości”.

Sanacja

'' 

Swarczyński poparł przejęcie władzy przez Piłsudskiego. Źr.Wikipedia.

Dlatego entuzjastycznie poparł przewrót majowy. „Otworzył on możliwości nowej formy współpracy społecznej – tej, która gardząc werbalizmem pisanych programów, /.../ tworzy dobro rzeczywiste, materialne i kulturalne”. Tydzień po przejęciu władzy przez Piłsudskiego, zaczyna wydawać pismo „Nakazy Chwili. Sprawie rewolucji moralnej w Polsce”.

Od stycznia 1927 r. obejmuje kierownictwo referatu społecznego w Kancelarii Prezydenta RP. Jego służbowe mieszkanie na Zamku Królewskim staje się centrum ideowo-organizacyjnym „rewolucjonistów”.

Skwarczyński jest „guru” organizacji strzeleckich, Legionu Młodych, prowadzi Powszechny Uniwersytet Korespondencyjny, zakłada tygodnik „Kuźnia Młodych” i szkolną organizację Straż Przednia, inspiruje powstanie Centralnego Komitetu ds. Młodzieży Wiejskiej. Wspiera Organizację Młodzieży Pracującej, Unię Związków Pracowników Umysłowych, Instytut Oświaty i Kultury.

Tej pracy nie przerywa nawet tragedia. Pod koniec 1929 r. choroba o podłożu gruźliczym sprawia, że konieczna jest amputacja obu nóg. Skwarczyński do końca życia będzie poruszał się na wózku inwalidzkim. W niczym nie zmienia to jego zaangażowania. A wszystko to bez pchania się na afisz. „/.../ wyróżniał się /.../ wyjątkową wręcz bezinteresownością /.../. Nie wzbudzały jego pożądania dobra materialne. Nie przejawiał ambicji zrobienia kariery. Nie ciągnęły go wielkie gabinety, lśniące limuzyny /.../ wiódł życie niezwykle skromne, wręcz ascetyczne. Sprawiał wrażenie człowieka, który w pełni oddał się wielkim sprawom ideowym” – pisze Daria Nałęcz. 

Siła ducha nie wystarczyła jednak, aby pokonać chorobę. Zmarł 2 kwietnia 1934 r. Po śmierci odznaczono go Wielką Wstęgą Orderu Polonia Restituta.  


Remigiusz Okraska

Autor jest socjologiem, publicystą czasopism różnych opcji politycznych oraz redaktorem naczelnym dwumiesięcznika społeczno-politycznego „Obywatel”.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Michał Grażyński

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2008 16:30
Żołnierz i patriota. Pracowity i ambitny administrator. Zwolennik silnej Polski. Humanista, mecenas kultury, nauki, oświaty i rozwoju gospodarczego Górnego Śląska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Gwalbert Pawlikowski

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2009 07:30
Prekursor ekologii, działacz endecji, taternik, społecznik i badacz twórczości Juliusza Słowackiego, to tylko ułamek tego, czym zajmował się Jan Gwalbert Pawlikowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wacław Kostek-Biernacki

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2009 12:00
Kontrowersyjny polityk, bojownik PPS i działacz sanacyjny, który współorganizował obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej.
rozwiń zwiń