Historia

Upadek Peerelu

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2009 11:11
Ośrodek KARTA wydał album zawierający wybór fotografii z lat 1986 - 1989.
Audio

 Książka pokazuje jak upadał peerel.

Album wydany przez Ośrodek KARTA zawiera wybór fotografii z lat 1986-89 ilustrujących ówczesną sytuację polityczną, społeczną i gospodarczą. Znalazły się w nim zdjęcia z demonstracji i strajków, rozmów opozycji z władzami, wizyty papieża Jana Pawła II, czy z
kampanii wyborczej 1989 roku.

Książka pokazuje jak wyglądało życie w PRL, jaka była atmosfera i nastroje społeczne. W albumie są zdjęcia dokumentujące zwykłe życie: jest kolejka do sklepu mięsnego, sprzedaż karpi w grudniu 1988 roku przed Pałacem Kultury w Warszawie i kolejka aut do jednej z wrocławskich stacji benzynowych po zniesieniu kartek na benzynę.

''  

Sklep z "mięsem". Źr.Wikipedia.

Umieszczonym w albumie zdjęciom towarzyszą teksty między innymi Lecha Wałęsy, Jacka Kuronia, Bronisława Geremka czy Wojciecha Jaruzelskiego, Mieczysława Rakowskiego. Znalazły się tam także fragmenty przemówień Jana Pawła II oraz teksty ludzi kultury między innymi Tomasza Jastruna, Krystyny Kofty i Jacka Kaczmarskiego.

Całość uzupełniają wypowiedzi zwykłych obywateli oraz ich komentarze odnoszące się do ówczesnej rzeczywistości, pochodzące z listów do gazet, czy ze sklepowych tzw. "Książek skarg i wniosków".

"Publikacja przedstawia ówczesną rzeczywistość od amnestii roku 1986 roku po wybory roku 1989. Jej szczególnym walorem jest ukazanie tego okresu z różnych punktów widzenia, bez komentowania, nie jedynie w wersji czarno-białej. To publikacja nie tylko do oglądania, ale również do czytania, co przydaje jej różnorodności, a wypowiedzi zwykłych ludzi, przydają jej autentyzmu" - powiedział prof. Jerzy Kochanowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

(Iar/pap/pd)


 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Anna Solidarność

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2010 04:40
W jej życiu splatają się najważniejsze wątki polskiej historii XX wieku - mówi Sławomir Cenckiewicz.
rozwiń zwiń