Historia

Wojenne losy warszawskich Żydów

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2012 06:00
Ta publikacja ma wartość i dla osoby zajmującej się Zagładą, ale też dla czytelnika, który pragnie się czegoś o tym okresie dowiedzieć.
Fragment okładki
Fragment okładkiFoto: mat. promocyjne

Losy warszawskich Żydów Symchy Binema Motyla i jego żony Nadzi od wybuchu II wojny, przez życie w getcie, powstanie, ukrywanie po aryjskiej stronie, obóz w Bergen-Belsen po wyzwolenie znalazły się we wspomnieniach Motyla pt. "Do moich ewentualnych czytelników".

"Ta publikacja to wspomnienia Symchy Binema Motyla, warszawskiego Żyda. Na pozór wydaje się on takim zwykłym człowiekiem, który przed 1939 rokiem był urzędnikiem, a w momencie kiedy wybuchła wojna cały swój wysiłek skierował na ratowanie rodziny - żony i córeczki. W związku z czym najpierw kolportuje gazety, potem zajmuje się szmuglem, także ludzi przez mur getta, gdzie trafia wraz z rodziną. Później uciekają i ukrywają się po aryjskiej stronie" - opowiadała podczas spotkania Agnieszka Haska, która opracowała wspomnienia.

Dalsza część książki opowiada o tym jak Motylowi udaje się wyjechać z Polski, dzięki tzw. Hotelowi Polskiemu, ośrodkowi internowania dla Żydów, gdzie mogli kupić paszporty państw południowoamerykańskich. "Motyl dostał certyfikat palestyński, trafił do obozu w Bergen-Belsen i tam dożył końca wojny. Wspomnienia te oprócz niewątpliwej wartości faktograficznej charakteryzuje także niezwykła literacka plastyczność. Pomimo że autor zastrzega, że nie ma talentu literackiego - stąd tytuł "do ewentualnych czytelników" - ma niewątpliwy talent i niezwykle oko do detali tamtego okresu, które pieczołowicie opisuje" - relacjonowała Haska.

Jak zaznaczyła, Motyl w swoich wspomnieniach jest niesamowicie szczery, co pozwala czytelnikom zobaczyć prawdziwy obraz ówczesnego życia warszawskich Żydów. "Ta publikacja ma wartość i dla osoby zajmującej się Zagładą, ale też dla czytelnika, który pragnie się czegoś o tym okresie dowiedzieć. To losy zwykłego człowieka, który jednak nie okazuje się takim do końca zwykłym, odkrywa w sobie bowiem odwagę i chęć do przeżycia. Załamuje go dopiero śmierć córeczki, wtedy jednak inicjatywę przejmuje jego żona Nadzia, której energia i siła pomaga im przetrwać resztę wojny" - podkreślił autorka opracowania.
Publikacja powstała w dwóch częściach. Pierwsza dotyczy okresu od wybuchu II wojny światowej do kwietnia 1943 roku, do momentu powstania w getcie. To część napisana została przez Motyla w 1945 roku, zaraz po wojnie, podczas pobytu w sanatorium. Natomiast druga, opisująca okres do końca wojny, to fragment, który powstał 30 lat później, w latach 60. XX wieku. "Opowiada oczywiście trochę o czasie przed 1939 rokiem, jednak generalnie są to wspomnienia z czasów wojny, które stara się przedstawić jak najwierniej. Kończą się w momencie, kiedy przyjeżdża do Belgii, odnajduje rodzinę i wreszcie - to są ostatnie słowa wspomnień – „mogą zacząć od nowa" - podsumowuje Haska.

Czytaj także

USA chcą zagrabić barak z Birkenau

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2012 06:00
Amerykanie nie chcą zwrócić Polsce wypożyczonego im do Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie baraku z Birkenau.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy likwidują getto w Krakowie

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2012 06:00
13 marca 1943 roku rozpoczęła się likwidacja getta dla ludności żydowskiej w Krakowie, które było jednym z pięciu największych gett utworzonych przez hitlerowców w Generalnym Gubernatorstwie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tych bohaterów getta skazano na zapomnienie

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2012 17:39
W Warszawie odsłonięto tablicę poświęconą pamięci dowódcy Żydowskiego Związku Wojskowego Pawła Frenkla.
rozwiń zwiń