X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Polska

Ołeh Sencow: będę walczył o uwolnienie więzionych w Rosji i Donbasie

10.09.2019 17:30
Ukraiński reżyser oświadczył we wtorek na konferencji prasowej w Kijowie, że będzie walczył o uwolnienie ukraińskich więźniów w Rosji i Donbasie
Reżyser Oleg Sencow podczas powitania ukraińskich jeńców. Rosja zgodziła się na wymianę 35 osób
Reżyser Oleg Sencow podczas powitania ukraińskich jeńców. Rosja zgodziła się na wymianę 35 osóbPAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Ukraiński reżyser Ołeh Sencow, który w ramach wymiany więźniów w sobotę powrócił z Rosji na Ukrainę, oświadczył we wtorek na konferencji prasowej w Kijowie, że będzie walczył o uwolnienie ukraińskich więźniów w Rosji i Donbasie.

Będę robić wszystko, co w mojej mocy, "by ich stamtąd wyciągnąć" - podkreślił reżyser na pierwszej po uwolnieniu konferencji. "Oprócz naszych jeńców, są też Rosjanie, którzy walczą o siebie, za wolną Rosję, za Ukrainę, to nasi prawdziwi bracia. (...) Chciałbym, żebyśmy nie robili podziałów, to też więźniowie Kremla" - dodał. 

Pochodzący z anektowanego przez Rosję Krymu reżyser, skazany przez rosyjski sąd w sierpniu 2015 roku na 20 lat kolonii karnej za przypisywane mu przygotowywanie zamachów terrorystycznych na tym półwyspie, w ubiegłym roku prowadził trwającą 145 dni głodówkę w kolonii karnej na rosyjskiej Dalekiej Północy, domagając się uwolnienia wszystkich Ukraińców, przetrzymywanych w Rosji. We wtorek Sencow poinformował, że w maju planował ogłoszenie drugiej głodówki, jednak nie zrobił tego, by nie przeszkadzać w negocjacjach w sprawie możliwej wymiany. Sencow podkreślił, że przygotowując się do głodówki, nabierał wagi.

Pytany o to, czy po wymianie więźniów można mówić o tym, że Rosja jest gotowa na poprawę stosunków z Ukrainą, podkreślił: "Nieważne, jak bardzo wilk będzie ubierał się w owczą skórę, będzie miał takie same kły. Nie wierzcie w to". Nie świadczy to o tym, że Rosja jest gotowa do oddania Krymu i Donbasu - dodał.

Sencow odmówił przedstawiania dziennikarzom szczegółów w sprawie tortur w kolonii karnej. "Inni mieli o wiele cięższe doświadczenia" - ocenił. Jak podkreślił, na pokładzie samolotu na Ukrainę rozmawiał z innym uwolnionym - Mykołą Karpiukiem, skazanym w Rosji na 22 i pół roku kolonii karnej. W poniedziałek Karpiuk opowiedział mediom o torturach, jakim był poddawany w Rosji. Mówił, że był torturowany wielokrotnie, m.in. przy użyciu prądu. "Przez cztery noce mnie wywozili. Podłączali pod prąd elektryczny... Ale kiedy sam przez to przechodzisz - to jedno. A kiedy słyszysz, jak znęcają się nad innymi - to dużo trudniejsze" - przyznał.

Dodał, że więźniowie podczas przesłuchań musieli klęczeć i nie pozwalano im spać. "I ten krzyk gliniarza: "Na kolana! Nie spać!". A ten biedak jęczy, prosi: "Dajcie mi papier, napiszę wszystko, co chcecie. Po prostu dajcie mi się przespać". To było najstraszniejsze, nigdy tego nie zapomnę" - opowiadał Karpiuk, cytowany przez ukraińskie media. 

Na tej samej konferencji prasowej inny z uwolnionych przez Rosję więźniów - krymski aktywista Ołeksandr Kolczenko - podkreślił, że czuje radość i ulgę z powodu powrotu na Ukrainę.

Sencow dodał, że planuje "zajmować się dwoma najwspanialszymi rzeczami na tej ziemi: nagrywaniem filmów i życiem". "W sprawie Krymu, to wrócę tam dopiero czołgiem... Nie należy odbierać moich słów dosłownie" - zastrzegł. Podziękował za wyrazy wsparcia, które płynęły do niego z różnych krajów i podkreślił, że kwestia działalności politycznej pozostaje dla niego otwarta. Proces Sencowa był krytykowany przez międzynarodowe organizacje obrony praw człowieka. Z apelami o uwolnienie artysty wielokrotnie zwracali się do Rosji zachodni politycy oraz przedstawiciele środowisk artystycznych i intelektualnych.

Reżyser poinformował, że będzie mieszkał w Kijowie. Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denysowa zapowiedziała wcześniej, że czterem krymskim więźniom, którzy wrócili na Ukrainę w ramach wymiany, w tym dla Sencowowi i Kolczence, państwo kupi mieszkania w Kijowie.

PAP/ks

Zobacz więcej na temat: Rosja