Gospodarka

Frank będzie jednak droższy: w przyszłym tygodniu zapłacimy za niego nawet 4,50 zł

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2015 16:41
Analitycy walutowi nie mają dobrych wieści dla zadłużonych Polaków. Jak oceniają, ten tydzień nie zakończy cyklu osłabienia złotego. Tak nasza jak i europejska waluta będą tracić do dolara i franka szwajcarskiego. W przyszłym tygodniu za dolara zapłacimy 3,80 zł, za franka szwajcarskiego – 4,50 zł.
Audio
  • Analityk Marek Zuber wyjaśnia jakie czynniki stoją za nagłym osłabieniem europejskiej waluty wobec dolara./IAR/.
  • Analityk Marek Zuber wyjaśnia, że odejście od obrony kursu euro wobec franka szwajcarskiego sprawia, że teraz już mało kto będzie kupował europejska walutę. A to oznacza jej dalsze osłabienie./IAR/.
Tak nasza jak i europejska waluta będą tracić do dolara i franka szwajcarskiego.
Tak nasza jak i europejska waluta będą tracić do dolara i franka szwajcarskiego.Foto: PAP/Grzegorz Michałowski

W piątek, na drugi dzień po zaskakującej decyzji banku szwajcarskiego, złoty nadal osłabiał się wobec głównych walut, w tym do franka. Jeszcze gorzej było z euro – tracił tak do dolara, jak i do franka. Ok. godziny 17.30 za franka płacono 4,38 zł,  euro wyceniano na 4,31 zł, a dolara na 3,75 zł. W niedzielę rano frank doszedł jednak do 4,25 zł.

Kurs euro wobec dolara spadł do najniższego poziomu od 11 lat, dochodząc do 1,1568. Euro traci też do franka szwajcarskiego. Obecnie za tę walutę płaci się 1,0145 franka. Przed wczorajszą decyzją szwajcarskiego banku centralnego, za franka płacono 1,2 euro.

Kurs franka szwajcarskiego wystrzelił. Co mają zrobić osoby, których nie stać na wyższe raty kredytu?

Analityk z Domu Maklerskiego BOŚ Konrad Ryczko wskazuje, że w trakcie piątkowej sesji złoty pozostawał pod presją wydarzeń z czwartku, ponownie osłabiając się w zestawieniach do innych walut w tym do franka.

Złoty to jednak ryzykowna waluta

– Powodem dalszej presji na polską walutę było utrzymanie mocnego franka na rynku, co odbijało się na wycenach bardziej ryzykownych walut. Równocześnie obserwowaliśmy próby pewnej stabilizacji na EUR/CHF po czwartkowej panice - zauważył analityk.

Właściciel kantoru: Nasi klienci są przerażeni

Źródło: TVN24 Biznes i Świat/X-news

Osłabiony euro ciągnie w dół złotego
Według niego rynek w dalszym ciągu nie jest pewien powodów, które stały za działaniami SNB oraz czeka na kolejne sygnały z tej instytucji. – W szerszym ujęciu uwaga inwestorów przesuwa się już na przyszłotygodniowe posiedzenie EBC, gdzie oczekiwanie uruchomienie programu QE (skupu obligacji rządów państw strefy euro) może dodatkowo osłabić euro wobec franka - dodał.

Złotemu nie służy pogłębiająca się deflacja i zapowiedź dalszej obniżki stóp
Również analityk z Domu Maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski zgodził się, że w piątek mieliśmy do czynienia z nienajlepszą sesją dla złotego. Według niego główne powody znaczącej słabości złotego związane są z obawami o szybką obniżkę stóp procentowych w Polsce, która staje się coraz bardziej prawdopodobna w świetle ostatnich danych o inflacji. Wskazują one wyraźnie, że presja deflacyjna w polskiej gospodarce wzmaga się i w pierwszym kwartale możemy zobaczyć odczyty nawet na poziomie minus 1,5 proc.

Euro traci do dolara, to i złoty słabnie wobec amerykańskiej waluty
Bardzo niestabilnie wygląda sytuacja na parze USD/PLN będąca konsekwencją zdecydowanych spadków EUR/USD. Związane jest to z oczekiwaniem rynków na decyzję EBC o wprowadzeniu programu luzowania ilościowego już w najbliższy czwartek.

Grexit pogrąża euro

– Drugim istotnym ryzykiem dla europejskiej waluty mogą okazać się wybory parlamentarne, które odbędą się w Grecji 25 stycznia, a których zwycięzcom może okazać się partia Syriza, która jeszcze niedawno opowiadała się za opuszczeniem Strefy Euro przez Grecję" - zauważył Maliszewski.

W najbliższym tygodniu dolar dojdzie do 3,80 zł
Według niego w tej sytuacji należy oczekiwać, że najbliższy tydzień może przynieść dalsze umocnienie USDPLN nawet w stronę 3,80, a odreagowanie możemy zobaczyć dopiero pod koniec miesiąca.

Jednak złoty będzie się umacniał do euro, spadnie do 4,25 zł– Para EURPLN zachowywała się dziś stabilnie i oczekujemy, że kolejne dni będą wspierały umocnienie polskiej waluty w stosunku do euro, a kurs EUR/PLN będzie zmierzał ponownie w stronę okolic 4,25, ocenia analityk.

Niestety frank będzie drożał – dojdzie do 4,50 zł

Dobre wieści nie dotyczą franka szwajcarskiego. – Kolejne dni przyniosą zapewne dużą zmienność na CHF/PLN i nie jest wykluczone, że w przyszłym tygodniu ze franka będziemy płacili nawet 4,50 - prognozuje Maliszewski.

Analityk zastrzegł jednak, że obecna fala umocnienia powinna okazać się przejściowa, należy więc oczekiwać, że kurs CHF/PLN będzie się w kolejnych tygodniach stabilizował w okolicach 4,20.

W czwartek rano szwajcarski bank centralny (SNB) ogłosił, że przestaje bronić swojej waluty i uwalnia jej kurs. Dotąd SNB utrzymywał tzw. sztywny kurs, co oznaczało, że euro nie mogło kosztować mniej niż 1,2 franka. Decyzja ta wywołała panikę na rynkach, a kurs CHF/PLN wspiął w ciągu dnia się nawet powyżej 5 zł, co było historycznym poziomem. Tymczasem jeszcze w środę po południu frank szwajcarski kosztował 3,57 zł.

IAR, PAP, jk

/
Czytaj także

Steen Jakobsen (Saxo Bank): Szwajcarzy wracają do reguł rynkowych

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2015 17:19
Gdy byłem w Szwajcarii, zaskoczyło mnie (podobnie jak wszystkich) doniesienie o zmianie dolnej granicy kursu w parze EUR/CHF przez SNB. Najwyraźniej SNB ocenił wszystkie argumenty za i przeciw i uznał, że wady sztywnej dolnej granicy przeważały nad zaletami.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Marcin Kiepas (Admiral Markets): drogi frank zagościł w Polsce na długo

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2015 18:09
Fala drastycznego umocnienia szwajcarskiego franka przetoczyła się w czwartek przez rynek walutowy, po tym Narodowy Bank Szwajcarii (SNB) nieoczekiwanie odstąpił od obrony poziomu 1,20 na parze EUR/CHF. Z drogim frankiem, w tym również do złotego, należy teraz nauczyć się żyć. Długo nie zobaczymy szwajcarskiej waluty poniżej 4 zł.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szymon Zajkowski (mBank): kapitulacja Banku Szwajcarii

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2015 16:47
Decyzja Narodowego Banku Szwajcarii o rezygnacji z obrony minimalnego kursu wymiany franków na euro po 1.20 wywołała burzę na rynku walutowym. SNB o 50 pb obniżył również stopy procentowe, w tym depozytową do -0.75%.
rozwiń zwiń