Gospodarka

Zamachy w Brukseli nie wpłyną w dłuższym terminie na rynki finansowe?

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2016 08:30
Zamachy terrorystyczne wpływają na rynki finansowe jedynie w krótkim terminie, bo w dłuższym okresie inwestorzy zwracają uwagę głównie na czynniki fundamentalne – wyjaśnia Jarosław Janecki z Société Générale.
Pierwszy atak miał miejsce przed godziną 8 rano na lotnisku Zaventem w belgijskiej stolicy, gdzie doszło do podwójnej eksplozji. Kolejny zamach nastąpił dwie godziny później w wagonie metra na stacji Maelbeek w pobliżu siedzib instytucji UE
Pierwszy atak miał miejsce przed godziną 8 rano na lotnisku Zaventem w belgijskiej stolicy, gdzie doszło do podwójnej eksplozji. Kolejny zamach nastąpił dwie godziny później w wagonie metra na stacji Maelbeek w pobliżu siedzib instytucji UEFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Widoczne było to m.in. po wtorkowych zamachach w Brukseli, na które giełdy zareagowały spadkami, ale w ciągu dnia sytuacja ulegała poprawie, a dzień na większości parkietów zakończył się na plusach. Wzrosty powinny być kontynuowane także w najbliższych miesiącach. Sprzyjają temu lepsze od oczekiwanych odczyty wskaźników PMI oraz działania EBC.

– W krótkim czasie zamachy terrorystyczne są negatywnym czynnikiem, który wpływa zarówno na rynek obligacji, jak i rynek walutowy czy akcji. Najbardziej widoczne zmiany są tuż po zajściu takich zdarzeń. W dłuższym okresie sytuacja zawsze się stabilizuje, więc trudno mówić, aby w tym przypadku doszło do wyraźnych zmian w sektorze realnym – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Jarosław Janecki, główny ekonomista Société Générale.

Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia we wtorek, kiedy doszło do zamachów terrorystycznych w Brukseli. Na otwarciu sesji na głównych europejskich parkietach giełdowych akcje taniały. W przypadku niemieckiego DAX czy francuskiego CAC 40 straty wyniosły blisko 2 proc. Mniej tracił polski WIG20, który otworzył się o 0,5 proc. poniżej poniedziałkowego zamknięcia. Z upływem czasu sytuacja ulegała stabilizacji, a większość giełd zakończyła dzień na plusach.

– Seria zamachów w Belgii spowodowała, że w przypadku polskiego rynku nadal mamy do czynienia z pewnego rodzaju niepewnością. W styczniu i w lutym były większe zawirowania na rynkach finansowych, marzec przyniósł stabilizację. Natomiast należy pamiętać o tym, że to wszystko są czynniki zewnętrzne – wyjaśnia Jarosław Janecki.

Złoty powoli odrabia straty

Od połowy stycznia 2016 roku polski złoty zyskał w stosunku do euro ponad 5,5 proc. W ocenie głównego ekonomisty Société Générale ten trend może być kontynuowany także w kolejnych tygodniach. W krótkim czasie możliwe jest dotarcie do poziomów ok. 4,20 zł za euro.

– Złoty należy do grona walut niedoszacowanych, stąd ten potencjał do umocnienia. Natomiast są też liczne czynniki ryzyka – nie tylko zewnętrzne, lecz także te o charakterze politycznym. To w pewien sposób hamuje jednak złotego przed większym wzmocnieniem – podkreśla ekonomista.

Czekamy na ocenę agencji Moody's

Na sytuację na rynkach giełdowych i walutowych wpłynąć może także kolejny komunikat na temat ratingu kredytowego naszego kraju. W połowie maja 2016 roku swoją zaktualizowaną ocenę poda agencja Moody’s.

Na kondycję rynku walutowego oddziaływać będą także odczyty wskaźników PMI dla europejskich gospodarek. Te marcowe pozytywnie zaskoczyły. Odczyty zarówno dla sektora usług, jak i dla sektora przemysłowego w strefie euro okazały się lepsze niż w lutym. Były też wyższe od oczekiwań analityków.

– To może wskazywać, że dynamika PKB w eurostrefie i całej Unii Europejskiej będzie nieco wyższa od tej oczekiwanej przez inwestorów. Zarówno wskaźniki PMI, jak i ostatni odczyt wskaźnika IFO dla gospodarki niemieckiej pokazują, że po destabilizacji na rynkach z początku roku marzec przyniósł uspokojenie sytuacji – tłumaczy Janecki.

Pozytywny wpływ działań EBC

Ekonomista podkreśla także pozytywny wpływ działań Europejskiego Banku Centralnego. Podczas marcowego posiedzenia bank poinformował, że rozszerzy zakres prowadzonego programu luzowania ilościowego także o obligacje korporacyjne. Komunikat doprowadził do wzrostów nie tylko na rynku dłużnych papierów wartościowych, lecz także na akcjach.

– Możemy być lekko optymistyczni co do I kwartału. Kolejne kwartały, jeżeli nie będzie czynnika zaskakującego w postaci np. kolejnych zamachów, również powinny nas pozytywnie zaskakiwać – podsumowuje Jarosław Janecki.

Newseria, awi

Czytaj także

Maciej Jędrzejak, Saxo Bank Polska: rynki w cieniu Brukseli

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2016 10:36
Wahania na rynkach mogą być dzisiaj spore, bo indeksy będą reagowały na wiadomości dotyczące eksplozji w Brukseli.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Marcin Kiepas z Admiral Markets: doniesienia z Brukseli osłabiają złotego

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2016 11:58
Rano złoty znalazł się pod presją sprzedających w reakcji na doniesienia o zamachach terrorystycznych w Brukseli. Reakcja, jak w większości podobnych przypadków, była jednak ograniczona czasowo. Dlatego druga połowa dnia powinna przynieść stabilizację notowań polskiej waluty.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Po zamachach LOT odwołuje wszystkie połączenia Warszawa - Bruksela

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2016 15:12
Polskie Linie Lotnicze LOT odwołały wszystkie wtorkowe połączenia na trasie Warszawa-Bruksela-Warszawa. Jak powiedział rzecznik spółki Adrian Kubicki, anulowano także środowy poranny rejs ze stolicy Belgii do Warszawy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zamachy w Brukseli, wiele ofiar. "Terroryzm nie zabierze naszych wartości"

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2016 21:39
W dwóch zamachach terrorystycznych w Brukseli zginęło co najmniej 34 ludzi, a ponad 200 zostało rannych. Władze mówią o czarnym dniu dla kraju. Ze świata płyną głosy oburzenia i potępienia sprawców oraz wyrazy współczucia dla rodzin ofiar.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Terroryzm nie zatrzyma globalizacji

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2016 19:00
Po dzisiejszym zamachu na lotnisku w Brukseli w pierwszej kolejności traciły spółki lotnicze. Kursy akcji Lufthansy, Air France - KLM czy Austrian Airlines na samym początku spadały o kilka procent i to ten sektor pociągnął w dół indeksy. Ale potem spadki wyhamowały.
rozwiń zwiń