Gospodarka

Embargo USA wpłynie negatywnie na rosyjskich eksporterów. Jest najnowsza opinia OSW

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2022 15:52
Ośrodek Studiów Wschodnich ocenił, że embargo USA na import rosyjskiej ropy i gazu przyniesie negatywne skutki ekonomiczne rosyjskim eksporterom, szczególnie produktów naftowych. 
Embargo USA na import rosyjskiej ropy i gazu przyniesie negatywne skutki rosyjskim eksporterom
Embargo USA na import rosyjskiej ropy i gazu przyniesie negatywne skutki rosyjskim eksporterom Foto: Shutterstock/Yalcin Sonat

Prezydent USA Joe Biden ogłosił we wtorek wprowadzenie zakazu importu rosyjskiej ropy naftowej i gazu do USA. Jak podkreślił, choć ruch ten zwiększy ceny surowców, ma ponadpartyjne poparcie i uderzy w "arterię rosyjskiej gospodarki".

Ośrodek Studiów Wschodnich wskazał, że w 2021 r. wolumen sprzedaży produktów naftowych do USA z Rosji wyniósł ok. 23 mln ton, co stanowiło ok. 16 proc. ich eksportu z Rosji ogółem. Mniejsze, według OSW, znaczenie z punktu widzenia tamtejszych przemysłowców będzie miało embargo na import surowej ropy. W 2021 r. jej dostawy na rynek amerykański wyniosły ok. 9,8 mln ton, co stanowiło ok. 4,4 proc. udziału w eksporcie tego surowca z Rosji. Z kolei zakaz importu LNG odegra zaś rolę marginalną – w ostatnich kilkunastu latach sprzedawano go do USA jedynie incydentalnie.

Koncerny z Rosji skierują się w stronę Azji

OSW zwrócił uwagę, że koncerny z Rosji będą zapewne próbowały przekierować eksport ropy i produktów naftowych na rynki państw azjatyckich.

"Choć amerykańskie restrykcje formalnie ograniczono do rynku USA, to jest bardzo prawdopodobne, że pośrednio wpłyną one na redukcję obrotu rosyjską ropą w innych krajach. Już kilka dni wcześniej część firm traderskich sygnalizowała, że sankcje wprowadzane przez państwa zachodnie przeciwko Rosji wygenerują dodatkowe ryzyka dla operacji handlowych związanych z tamtejszą ropą" - podano w komentarzu.

OSW przypomina, że niektóre koncerny energetyczne już zapowiedziały rezygnację lub ograniczenie zakupów surowca z Rosji, np. Shell i BP oświadczyły, że nie zamierzają zawierać nowych umów na import ropy i gazu z tego kraju. Na początku tego miesiąca fińska rafineria Neste ze względu na obecną sytuację i niepewność na rynku zdecydowała się zastąpić rosyjską ropę surowcem pochodzącym z innych źródeł. Z kolei szwedzka rafineria Preem oświadczyła, że wstrzymuje jej zakupy w związku z ryzykiem sankcyjnym.

Większa presja na inne kraje

Ośrodek ocenia, że amerykańskie restrykcje stanowią także formę presji na inne kraje Zachodu, w szczególności państwa UE, w dużo większym stopniu uzależnione od importu rosyjskich surowców energetycznych.

"W zainicjowany przez Waszyngton proces wpisują się ogłoszone 8 marca przez Komisję Europejską plany dotyczące znaczącej redukcji importu gazu z Rosji od 2022 r. Choć nie jest jasne, w jakim horyzoncie czasowym odbiorcom unijnym uda się istotnie zmniejszyć uzależnienie od gazu i ropy z tego kraju, to samo uruchomienie tego procesu będzie przynosić wymierne straty ekonomiczne rosyjskim eksporterom, a w konsekwencji – budżetowi państwa" - wskazano.

Inwestycje w Rosji zawieszone

OSW zwraca też uwagę, że nowe sankcje wpłyną negatywnie na realizowane i planowane projekty energetyczne w Rosji. Jeszcze przed ich wprowadzeniem koncern ExxonMobil zapowiedział wycofanie się z międzynarodowego konsorcjum realizującego projekt Sachalin 1 i rezygnację z nowych przedsięwzięć w tym kraju. Jest bardzo prawdopodobne, że decyzja spółki może znacząco opóźnić lub nawet uniemożliwić realizację planów budowy przez Rosnieft własnego zakładu skraplania gazu (projekt Dalekowschodni LNG).

"Amerykańskie restrykcje dotyczące projektów inwestycyjnych mogą też w horyzoncie długoterminowym istotnie utrudnić wdrożenie ambitnych celów Rosji dotyczących zagospodarowania trudno dostępnych złóż, w szczególności na szelfie arktycznym. Barierą mogą okazać się nie tyle ograniczenia związane z finansowaniem tego typu projektów, co nade wszystko brak dostępu do technologii, którymi dysponują dotychczasowi zachodni partnerzy rosyjskich podmiotów" - dodano w komentarzu.

Środa to 14. dzień inwazji rosyjskiej na Ukrainę, która rozpoczęła się 24 lutego. W związku z rosyjską napaścią na Ukrainę wiele państw i przedsiębiorstw na świecie nałożyło na Rosję i Białoruś sankcje gospodarcze i polityczne.

Czytaj także:

PAP/mk

Czytaj także

Eksperci: aby sankcje powstrzymały rosyjską agresję muszą być drastyczne, ale efekt nie będzie natychmiastowy

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2022 10:00
Sankcje gospodarcze mają to do siebie, że ich skutki są oddalone w czasie, tym bardziej że Putin szykował się do wojny gromadząc waluty i złoto. Ale chodzi o to aby były bardzo mocne i szybciej nakładane niż obecnie - mówili goście audycji "Rządy Pieniądza": Agnieszka Durlik z Krajowej Izby Gospodarczej i Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Eksperci: polska gospodarka nadal ma się dobrze, ale wojna na Ukrainie rodzi niepewność

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2022 10:00
Sankcje związane z ograniczeniami wymiany handlowej z Rosją nie będą kluczowe dla stanu polskiej gospodarki. Taką rolę mogłoby natomiast odegrać zahamowanie importu rosyjskiego gazu. Byłaby to jednak dla Moskwy broń obosieczna - mówili goście audycji "Rządy Pieniądza": prof. Elżbieta Mączyńska, SGH i honorowa prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego oraz Mariusz Adamiak, dyr. Biura Strategii Rynkowej  PKO BP.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Eksperci: Rosja odcięcie od światowego systemu rozliczeń SWIFT nadal może obchodzić

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2022 10:00
Odcięcie większości rosyjskich banków od systemu SWIFT to duże utrudnienia , ale istnieją możliwości obejścia tego problemu. Cały czas trwają też rozliczenia za płynący do zachodniej Europy gaz czy ropę naftową. Decyzja o nie wypłacaniu odsetek od rosyjskich obligacji oznacza, że Rosja jest praktycznie państwem niewypłacalnym - mówili goście audycji "Rządy Pieniądza": Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego i dr Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha.
rozwiń zwiń
Czytaj także

PAIH będzie koordynować relokację firm działających na Ukrainie. Powstał specjalny zespół

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2022 13:45
Polska Agencja Inwestycji i Handlu powołała zespół ds. wsparcia biznesu polsko-ukraińskiego, który będzie koordynować relokację firm działających na Ukrainie. Grupa ma też pomóc w znalezieniu nowych rynków zbytu dla produktów dotąd eksportowanych głównie na wschód.
rozwiń zwiń