X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Gospodarka

Zalegasz ze spłatą kredytu, opłat? Trafisz do windykatora

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2014 16:15
Banki, firmy telekomunikacyjne, dostarczające gaz czy energię wzięły się ostro za dłużników. Nie liczą już na monity czy przypomnienia – gremialnie oddają sprawy w ręce zawodowych windykatorów.
Audio
  • O rosnącej fali wyprzedaży długów mówi Tomasz Jaroszek z serwisu Doradca.tv /Justyna Golonko, Polskie Radio/
Do windykatorów coraz częściej trafiają nasze domowe rachunki
Do windykatorów coraz częściej trafiają nasze domowe rachunkiFoto: Glow Images/East News

O skali masowego pozbywania się długów świadczą liczby: rynek windykacji bije rekordy, około 10 mld zł wyniosła wielkość konsumenckich długów wystawionych na sprzedaż w ubiegłym roku. Podaż rośnie, bo swoje wierzytelności zaczęły sprzedawać nie tylko banki ale inne instytucje.

Zdaniem Tomasza Jaroszka z serwisu Doradca.tv, obrót wierzytelnościami nabiera rozpędu, bo część „mocy przerobowych” banków poświęcona jest temu, żeby poprzednie kredyty się spłacały.

Bank woli dogadać się z firmą windykacyjna niż z klientem

– Z drugiej strony, gdy już widać, że klient nie jest w stanie spłacać długów bez problemów i tu nie wystarczy jakieś przypomnienie czy bankowy monit, to tak naprawdę łatwiej jest spakować te wszystkie średnio spłacalne albo bardzo słabo spłacalne kredyty w jeden pakiet i odzyskać z tego ile się da – podkreśla ekspert.

Dla banków najważniejsze jest pozyskiwanie nowych klientów, ewentualnie wzbogacanie portfolio produktów każdego obecnego klienta.

Windykacją na dużą skalę zajmują się firmy windykacyjne i banki wolą z nich korzystać, bo jest to wygodniejsze. Ponadto, część banków to spółki giełdowe, gdzie najważniejsze są dobre wyniki. Jeśli niespłacone kredyty mają je osłabiać, to lepiej się ich pozbyć – mówi Jaroszek.

Bank woli wróbla w garści niż gołębia na dachu

W ten sposób banki postępują racjonalnie, uważając, że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu – czyli nadzieja na spłacenie całego długu.  – Najprościej mówiąc, banki odzyskują część pieniędzy. Gdy tak naprawdę mają pulę niespłaconych pieniędzy i same mogą walczyć z klientami, próbując je odzyskać, idą jednak do firmy, która się tym zajmie. Ustala się indywidualnie warunki, np. ile z danego portfela kredytowego można odzyskać. Dla banku jest to często jakiś zastrzyk gotówki, a mniejsze ryzyko – tłumaczy Tomasz Jaroszek.

Do wyprzedaży długów klientów ruszyły też firmy telekomunikacyjne

Podobne problemy mają też inne instytucje, np. firmy telekomunikacyjne, które również chętnie sprzedają swoje wierzytelności.

O pomoc windykatorów proszą też parabanki

– Wiele firm sprzedaje tego typu wierzytelności. Duży zastrzyk pieniędzy otrzymały firmy, zajmujące się ściąganiem tych długów po tym, jak nie tylko instytucje bankowe zaczęły je sprzedawać. Również instytucje para-bankowe zaczęły się pozbywać słabo spłacalnych kredytów. Często są to malutkie pożyczki, od 1 do 3 tysięcy złotych, ale klienci, którzy mają np. pętlę kredytową na szyi, mają największy problem – mówi ekspert.

Najpierw spłacamy kredyty hipoteczne, dopiero potem konsumpcyjne

Portfele windykatorów zapełnione są w głównej części kredytami konsumenckimi.  Jak tłumaczy Tomasz Jaroszek, kredyty hipoteczne spłacają się najlepiej w Polsce, dla Polaka mieszkanie jest najważniejsze. Stąd, jak podkreśla ekspert, w pierwszej kolejności spłacimy kredyt hipoteczny, a w kolejnej  - kredyt konsumpcyjny.

Te kredyty z reguły są sprzedawane w pakietach do firm, zajmujących się ściąganiem długów.

Jaroszek ostrzega – Osoby, które mają długi, nie powinny spać spokojnie – Na pewno firmy specjalizujące się w ściąganiu długów, które świetnie znają procedury prawne, dużo szybciej ściągną zadłużenie niż np. banki – tłumaczy.

Zdaniem ekspertów, w tym roku podaż długów może być dużo wyższa od ubiegłorocznej i sięgnąć może nawet 25 mld złotych. Jak widać, branża windykacyjna ma powody do zadowolenia. Gorzej z dłużnikami.

Justyna Golonko

Zobacz więcej na temat: bank finanse
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nie jesteś zadowolony z usług banku? Rozwiąż umowę!

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2013 10:43
Wyniki finansowe banków są coraz lepsze, ale dla klientów oznacza to coraz wyższe opłaty za korzystanie z usług tych instytucji. Jednak nie jesteśmy skazani na jedną ofertę i zawsze możemy bank zmienić.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rozstanie z bankiem może nas sporo kosztować

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2013 18:28
Przed zamknięciem czy przenoszeniem konta powinniśmy uregulować wszystkie zobowiązania wobec starego banku – przestrzegają eksperci. Bez tego, zamknięcie rachunku może słono kosztować.
rozwiń zwiń