Gospodarka

Ekonomiści ostrzegają: rosyjskie embargo obniży wzrost polskiego PKB i inflację

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2014 08:25
Wprowadzone przez Rosję sankcje obniżą wzrost polskiego PKB, spowodują też nadpodaż produkcji żywności, co obniży inflację - ocenili ekonomiści w czwartek. Rewidują swoje wcześniejsze prognozy gospodarcze.
Audio
  • Jesli szybko nie znajdziemy nowych rynków zbytu, bedziemy mieli problem - mówi Profesor Andrzej Kowalski./IAR/.
Wprowadzone przez Rosję sankcje obniżą wzrost polskiego PKB, spowodują też nadpodaż produkcji żywności, co obniży inflację.
Wprowadzone przez Rosję sankcje obniżą wzrost polskiego PKB, spowodują też nadpodaż produkcji żywności, co obniży inflację.Foto: Glow Images/East News

Główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki powiedział, że z punktu widzenia Polski ważne jest, że embargo rosyjskie zostało wprowadzone nie tylko na polskie produkty, ale także na produkty europejskie.

Rosja wypowiada wojnę handlową, UE nie wyklucza reakcji >>>

- To oznacza, że nie będzie można - jak miało to miejsce w przeszłości - sprzedawać polskiej żywności przepakowanej np. przez firmy niemieckie, czy z innego kraju UE. W efekcie w Polsce będziemy mieli do czynienia z jednej strony z niższym tempem wzrostu PKB, a z drugiej z obniżeniem inflacji spowodowanym nadpodażą żywności - powiedział.
Embargo rosyjskie obejmie prawie 10 proc. eksportu do Rosji
Według szacunków Beneckiego, każde 10 proc. spadku eksportu do Rosji "zdejmie" z polskiego wzrostu gospodarczego ok. 0,2 pkt proc. Tymczasem embargo rosyjskie obejmie prawie 10 proc. eksportu do Rosji.
Benecki powiedział, że dotychczas sankcje rosyjskie nie były tak istotne dla producentów i cen, bowiem dotyczyły np. mięsa, którego Polska jest także importerem. Deficyt wewnętrzny powodował, że zakaz nie był specjalnie odczuwalny. Ekonomista zwrócił uwagę, że w przypadku jabłek eksport odpowiada mniej więcej wielkości polskiej konsumpcji. Dlatego, w tym segmencie, sankcje będą bardziej dotkliwe.
Według niego Polska bardziej odczuje embargo, niż np. Niemcy. - Istotne znaczenie ma tu bowiem skala eksportu w stosunku do wielkości rynku wewnętrznego - powiedział. - Pozostaje szukanie rynków zbytu w Azji i Afryce, co nie jest procesem łatwym oraz większa konsumpcja lokalna - dodał.

Rosyjskie embargo na żywność najmocniej uderzy w Niemcy i Polskę >>>

Zdaniem ekonomisty z mBanku Marka Ignaszaka, skala obniżenia polskiego wzrostu PKB wskutek rosyjskiego embarga jest na razie trudna do precyzyjnego oszacowania. Ignaszak uważa, że tempo wzrostu PKB może zostać obniżone od 0,6 proc. do nawet 1 proc.
Ekonomiści rewidują wcześniejsze prognozy
Dodał, że w tej chwili ekonomiści banku rewidują swoje wcześniejsze prognozy wzrostu PKB dla Polski. Szacują wstępnie, że w III kw. wzrost PKB wyniesie 3 proc., w IV kw. 3,6 proc. - Widzimy jednak ryzyko w dół - powiedział. Dodał, że nie wiadomo np. jak na embargo zareagują przedsiębiorcy, czy nie wystraszą się i nie wstrzymają inwestycji albo zatrudnienia.

"Gospodarki państw jak naczynia połączone"
Główny ekonomista z banku BNP Paribas Michał Dybuła zwrócił uwagę, że gospodarki państw funkcjonują jak naczynia połączone. Polscy eksporterzy odczują więc nie tylko bezpośredni wpływ embarga rosyjskiego, ale także efekt recesji w Rosji (np. przemysł chemiczny), czy spowolnienia w Niemczech.
"Polski wzrost gospodarczy może być niższy o 0,4 proc."
Według Dybuły z prostych kalkulacji wynika, że w tym roku polski wzrost gospodarczy może być niższy o 0,4 proc., a w przyszłym roku o 0,8 proc. "Musimy pamiętać, że nasi producenci nie będą próżnować i będą próbować sprzedawać towary na rynek rosyjski przez pośredników, ale ryzyko jest istotne. Myślę, że w tym roku średnie tempo wzrostu PKB nie będzie wiele wyższe niż 3 proc., a w przyszłym roku może być nawet nieco niższe niż 3 proc." - powiedział.
Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew ogłosił w czwartek, że jego kraj wprowadza zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału ze Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Australii, Kanady i Norwegii. W ten sposób Rosja odpowiada na sankcje zastosowane wobec niej przez Zachód w związku z rolą Moskwy w konflikcie na Ukrainie.

Jan Krzysztof Bielecki, były premier, szef Rady Gospodarczej przy Premierze o rosyjskich snakcjach.

Źródło: TVN24/x-news

PAP, awi

Czytaj także

Założenia do budżetu są nierealne? Piechociński: wzrost w 2015 roku może być niższy

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2014 12:12
Rząd może zweryfikować prognozę wzrostu gospodarczego na przyszły rok. Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński wątpi czy polska gospodarka urośnie w 2015 roku o 3,8 procent.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja wprowadza embargo na żywność, UE nie wyklucza reakcji. Rynki bardzo nerwowe

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2014 17:41
Rosja wprowadzi embargo na owoce, warzywa, mięso, ryby, mleko i produkty mleczne z państw Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, Australii, Kanady i Norwegii. Poinformował o tym premier Rosji Dmitrij Miedwiediew. Komisja Europejska zastrzegła sobie prawo do podjęcia działań, jeśli uzna to za stosowne.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Sawicki: Rosja wypowiada wojnę swoim konsumentom

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2014 12:08
Rosja właśnie wypowiedziała wojnę swoim konsumentom - tak wprowadzenie embarga na żywność komentuje minister rolnictwa Marek Sawicki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjskie embargo na żywność najmocniej uderzy w Niemcy i Polskę

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2014 15:20
Niemieccy producenci mogą zostać najmocniej dotknięci przez rosyjski zakaz importu żywności z UE. Na drugim miejscu, jeśli chodzi o wartość sprzedawanej na tamtejszy rynek żywności jest Polska - wynika z zestawienia Reutersa.
rozwiń zwiń